Wysany: 2004-08-28, 18:08 silnik m20 dziwne zjawisko
witam. Mam dziwny problem silnik od mojego auta M20 B20 po odkreceniu korka wlewu oleju gasnie. czy ktos sie spotkał kiedys z takim zjawiskiem? dodam ze w aucie nie ma ogrzewania a weze wodne nie puchna, przeciwnie sa cały czas miekkie. pozdrawiam
Anonymous Go
Wysany: 2004-08-28, 18:15
ja 525 12 zaworowy i jak odkrecam korek od wlewu oleju zmieniaja sie obroty i sa nierówne. Poszukaj byl jakis post o tym i ktos napisal |e przez odme dostaje sie lewe powietrze.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-08-28, 18:40
eeej ... nooo ... nie rozsmieszajcie mnie
To bardzo poprawna reakcja, świadczy o dobrym stanie i dobrej szczelności silnika. Serio
Każdy sprawny silnik po odkręceniu korka wlewu oleju będzie łapał lewe powietrze (przecierz jest odma olejowa która utrzymuje w głowicy stałe cisnienie takie jakie panuje w dolocie) i albo strasznie nierówno będzie pracował albo zgaśnie
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Odkrecajac korek wlewu oleju lub wyjecie bagnetu przy dobrym (szczelnym) silniku powinno powodowac bardzo nie rowna prace lub zgasniecie. Bo jesli nie ma roznicy wtedy jest nieszczelnosc silnika.
Uklad cisnieniowy w silniku:
powietrze idzie przez przeplywke do odmy przechodzi przez caly silnik idzie do kolektora rura podcisnieniowa zostaja opary olejowe spalone w komorze spalania razem z mieszanka paliwowa.
Jesli zaklocisz ten schemat silnik bedzie dostawac lewe powietrze i silnik do kolektora dolotowego z miski bedzie dostawac lewe powietrze poniewaz przez przeplywke nie bedzie przedostawac sie powietrze tylko bedzie dostawac sie poprzez korek wlewu oleju. A wiec przeplywka poda zla informacje o mieszance paliwa i silnik dostanie za malo paliwa. Silnik zdlawi sie i bedzie nim rzucalo albo odrazu zgasnie. Jesli masz nieszczelny silnik np: uszczelki; gumy itd to zostaly podkrecone obroty silnika aby zminimalizowac te powietrze ktore jest lewe.
Wiem to ze swojego doswiadczenia
Anonymous Go
Wysany: 2004-08-29, 15:56
u mnie to sie zaczelo po wymianie uszczelki pod głowica, pierwszy raz sie z takim czyms spotkalem. Ale czemu nie mam ogrzewania. moze to wina elektrozaworu?. dodam ze auto stało okolo 3 miesiace nie używane pozdrawiam
powietrze idzie przez przeplywke do odmy przechodzi przez caly silnik idzie do kolektora rura podcisnieniowa zostaja opary olejowe spalone w komorze spalania razem z mieszanka paliwowa.
Moja wersja: Powietrze idzie przez przeplywke do kol ssacego stamtad do cylindrow, Sprezenie mieszaniki powoduje przedostawanie sie cisnienia przez zamkniete zawory i uszczelniacze zaworowe, dolem przez pierscienie (nie jest przeciez mozliwe aby zawory, uszczelniacze i pierscienia tlokowe w 100% byly szczelne nawet w nowym silniku, Jest to poprostu nieszczelnosc technologiczna brana pod uwage przy konstruowaniu silnika)do gory glowicy pod dekiel, skad odma jest zasysane zpowrotem do kol ssacego.
Moze mam racje moze nie mam. Zycie pokarze
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!
powietrze idzie przez przeplywke do odmy przechodzi przez caly silnik idzie do kolektora rura podcisnieniowa zostaja opary olejowe spalone w komorze spalania razem z mieszanka paliwowa.
a tego za bardzo nie rozumiem --- przeciez w kolektorze dolotowym masz podcisnienie ktore wysysa opary oleju (lub i sam olej) poprzez odme z klawiatury i wpadaja one do przepustnicy aby nastepnie sie spalic wraz z paliwkiem w cylindrach----zdejmij odme i zatkaj dziure w przepustnicy palcem - zobaczysz jak dalikatnie bedzie ci go zasysalo.
Z tego co napisalem wczesniej mozna by wysnuc teorie ze: Jesli po odkreceniu korka wlewu oleju lub wyjeciu bagnetu silnik znaczosa traci obroty lub gasnie tzn ze jest bardzo nieszczelny, Przedmuchy z cylindrow dolem przez nietrzymajace pierscienie, i gora przez ponadpalane zawory i lub gniazda oraz popekane uszczelniacze trzonkow zaworowych.
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!
A wracajac do wlasciwego tematu, brak ogrzewania po wymianie uszczelki to pewnie zle odpowietrzony uklad chlodzenia lub bardzo szybko sie zapowietrzajacy na wskutek blednego procesu montarzu uszczelki.
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!
Z tego co napisalem wczesniej mozna by wysnuc teorie ze: Jesli po odkreceniu korka wlewu oleju lub wyjeciu bagnetu silnik znaczosa traci obroty lub gasnie tzn ze jest bardzo nieszczelny, Przedmuchy z cylindrow dolem przez nietrzymajace pierscienie, i gora przez ponadpalane zawory i lub gniazda oraz popekane uszczelniacze trzonkow zaworowych.
No wlasnie jest to zastanawiajace - ale moj profesor na uczelni zapytany kiedys czemu tak jest odpowiedzial krotko - ''w BMW tak jest i koniec''. Widocznie cisnienia w ukladzie sa wyliczone na takie wartosci a nie inne - i nawet najmniejsza ich zmiana zakloca prace silnika.
Anonymous Go
Wysany: 2004-08-30, 01:36
chcialem napisac ze przed remontem (chodzilo o wymiane 1 wypalonego zaworu wydechowego) nic takiego sie nie dzialo i po odkreceniu korka silnik nie zmniejszal obrotow wrecz przeciwnie troszke sie zwiekszaly. Zreszta w innych autach tez tak jest. acha jezeli chodzi o ogrzewanie to silnik byl dobrze odpowietrzony i nadal nic (albo cos z uszczelka albo elektrozawor sie zablokowal). Pozdrawiam[/quote]
zróbcie sobie taki eksperyment... zdejmijcie odmę z przepustnicy i zatkajcie dziurę w przepustnicu czymś szczelnym. od razu poprawi się kultura pracy silnika... przecież cały silnik nie jest wypełniony olejem i jest swobodny przepływ powietrza między miską olejową a głowicą... (choćby kanałem którym spływa olej z głowicy do miski). Jeśli odkręcisz odmę i korek wlewu oleju to dmuchnij se w odmę i poczyujesz podmuch na wlewie oleju... jeśli zatkasz ten wlot w przepustnicy wtedy silnik będzie dostawał czyściejsze powietrze i będzie płynniej chodził (trzeba tylko trochę zwiększyć obroty po zdjęciu odmy). taka konstrukcja jest spowodowana przez ochronę środowiska... chodzi o to aby toksyczne gazy wydzielające się w głowicy zostały dopalone w komorach spalania i dopiero wydalone... np. w dużych fiatach była rura która wychodziła z pokrywy zaworów i wpadała od spodu do obudowy filtra. ponieważ tam nie było komputera zliczającego ilość wpadającego powietrza to nie było różnicy czy się zdejmie korek, odmę czy cokolwiek innego.... dobrze dla samego silnika jest zdjąć odmę, zatkać przepustnicę a samą rurę-odmę przedłużyć i wypuścić gdzieś pod samochodem żeby nie śmierdziało wewnątrz albo zwyczajnie nałożyć filtr na odmę bo takie są... poza tym jak już zatkamy przepustnicę i silnik będzie równo pracował to wtedy jeśli bardzo będzie dmuchało z odmy to właśnie wtedy znaczy że silnik ma przedmuchy na pierścieniach bądź uszczelniaczach... tak się sprawdzało fiaty i inne tego typu na giełdzie... jak silnik dawał przez wlew oleju jak parowóz to był do doopy... tak jest na 100% jak napisałem i nie ma co tu dochodzić że jest inaczej czyli scooti miał rację...
Loko zgazam sie z toba ale nie ze Scootim. Duze spadanie silnika z obrotow lub jego gasniecie po odkreceniu korka wlewu oleju lub wyjeciu bagnetu nigdy w zadnym silniku z jakimi mialem do czynienia nie zapowiadalo nic dobrego (silnik nieszczelny i tyle)!
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!
lokop w BMW zyjącym jeszcze jeśli odkręcisz korek lub wyjmiesz bagnet beemka wtedy powinna zaragować czyli pływają obroty albo zatelepie silnikiem a jak jest silnik w lepszym stanie to nawet zgaśnie po odkręceniu korka lub wyjęcia bagnetu.
Ps. jak ty o prostych żeczach niewiesz to poco filozofować?
nie zastanawiałem się głębiej nad związkiem gaśnięcia silnika a kondycją silnika ale wydaje mi się że ma jedno nic wspólnego z drugim. może to tylko świadczyć o sprawnie działających układzie dolotowym... to jest dokładnie tak samo jakbyści cokolwiek innego odpięli z przepustnicy i silnik też złapie lewego powietrza.. im więcej go łyknie tym większe prawdopobobieństwo że zgaśnie...