Podczas ostatnich mrozów zaczął mi świrować ekonomizer E30 325i 89r pokazuje przy normalnej jeździe spalanie 22-26l. mrozy nieco ustąpiły a sytuacja nie zmienia się co może być powodem i jak usunąć te usterkę?
a na jakiej zasadzie dziala ekonomizer? czy on nie pokazuje przypadkiem vacum czyli podcisnienia w dolocie...? a i czy na biegu jalowym wskazowka ma byc schowana za 30stka czy pokazywac jakas wartosc?
Ekonomizer na podstawie danych z przeplywomierza, czujnika temperatury, otwarcia przepustnicy, obrotow i predkosciomierza wylicza teoretyczne chwilowe spalanie. Na podcisnienie dzialaly proste pseudoekonomizery montowane w latach 80-tych przez wlascicieli np duzych fiatow. Z dokladnoscia jego wskazan bywa roznie, ja tam sie nim zbynio nie sugeruje Na postoju ekonomizer powinien byc na koncu skali, bo silnik pracuje wiec spala paliwo, ale samochod nie porusza sie, wiec spali ile mu wlejesz. Podczas hamowania silnikiem powinien pokazywac 0, a w czasie jazy na luzie blisko 0 (im wolniej tym wiecej, az do nieskonczonosci po zatrzymaniu)
hmmm.... a wiec, strzał był!!! nie sądziłem, że spowodował takie spustoszenie (zaklejony antywybuch taśmą izolacyjna wyciągnięta guma) a to wszystko na własne życzenie zachciało mi się stożka.
Straty:
- stożek K&N
- przepływka
Wnioski:
- dbać o stan elementów gumowych w dolocie (lewe powietrze)
- żadnych kombinacji typu stożki w instalacjach gazowych do tej pory 70 tys na gazie i żadnych kłopotów
- jeśli pozwala na to portfel wyp…… gaz (mój niestety nie pozwala )
hmmm.... a wiec, strzał był!!! nie sądziłem, że spowodował takie spustoszenie (zaklejony antywybuch taśmą izolacyjna wyciągnięta guma) a to wszystko na własne życzenie zachciało mi się stożka.
Straty:
- stożek K&N
- przepływka
Wnioski:
- dbać o stan elementów gumowych w dolocie (lewe powietrze)
- żadnych kombinacji typu stożki w instalacjach gazowych do tej pory 70 tys na gazie i żadnych kłopotów
- jeśli pozwala na to portfel wyp…… gaz (mój niestety nie pozwala )
ja mam lpg z blossem i KIT K&N stozek i zadnych klopotow...
to jak go zamocowales? pewnie za slobo opaske skreciles... K&N daje milion mil gwarancji ale nie wiem czy na uszkodzenia mechaniczne... moze sciemnij ze takie komary wielkie i twarde wciagal