Wysany: 2006-02-14, 15:23 Silnik bez prawa rejestracji-co to oznacza?
j.w.
1) Jak wiecie moja Micra padła , jako ze częsci do remontu wyniosą mnie minimum 2000 pln pomyslałem o zmianie silnika.Znalazłem jeden za 3500 z przebiegiem 30000 przebiegu oraz drugi z przebiegiem 11000 za 1500 tylko ze bez prawa rejestracji.Czyli co? nie mogę go wsadzić?Tylko bebechy przełozyc?.
2) I teraz pytanie co lepiej zrobic?
Kupic za 1500 i przekładać +1000 robocizna =2500 za silnik (11000)o którym nic nie wiem czy?
Kupic nowe graty za 2000+ 1000 robocizna = 3000 za silnik z przebiegiem 160000
cos pobeltane... teraz ma byc juz w dowodzie tylko numer nadwozia... wiec chyba po problemie... bo silnik to... CZESC ZAMIENNA... tyle ze przy ewentualnej odsprzedazy moze byc lipa...
Ale jesli motor ktory musialbys remontowac jest mocny jak na mirce Ci wystarczal, top uwazam ze lepiej zaplacic 2000złza remont i miec pewny motor niz zaplacic 2500zł za motor i niewiedziec czy byl katowany czy tez niebyl katowany ...
No chyba ze chcesz zmienic na mocniejszy, wtedy to juz co innego.
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-02-14, 16:50
Piotruś nie kombinuj ... 500zł to już nie taki majątek, biorąc pod uwagę że auto idzie na sprzedaż, a będziesz wtedy mógł zaświadczyć paragonikami że silniczek jest po przymusowym remoncie i jest zdrów jak ryba
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Postaw sobie pytanie czy robisz auto "dla siebie" czy "na gielde"
Jest to dla Ciebie różnica bo dla mnie nie
Chyba że masz na myśli tuning
LUKAS jezeli chodzi o pieniadze to jest roznica bo nawet jak wstawi silnik w sumie niewiadomego pochodzenia to bedzie spokojny ze ktos troche na nim pojezdzi a przynajmniej z gieldy odjedzie. Przepraszam za brutalnosc ale taki juz jest ten swiat i nie uwierze ze ktos zrobi generalke aby od razu auto sprzedac majac jakas alternatywe
Piotruś nie kombinuj ... 500zł to już nie taki majątek, biorąc pod uwagę że auto idzie na sprzedaż, a będziesz wtedy mógł zaświadczyć paragonikami że silniczek jest po przymusowym remoncie i jest zdrów jak ryba
Maciek teraz juz nie ma oszczędnosci bo auto zostaje w firmie.
Słowa szefa:Ku.... kacie zarżnołes auto nie do zarznięcia , zrób to porządnie i będzie księgowa jezdzic a jako ze ona ma 50 lat to zrobi bezawaryjnie jeszcze z 300,000km
Dostaje teraz nową Astrę II - mam nadzieje ze nie będe spędzał duzo czasu w serwisie
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-02-14, 17:54
no co do asrty 2 to mogę sie conieco wypowiedziec szczególnie na temat wersii z silnikiem Z16XE (1,6 16v 101km i 150Nm) A niegłupi to samochodzik. Ze wspomą prowadzi się jak Małysz na rozbiegu. Dobrze hamuje, amorki dość sztywne ... Bardzo przyjazny uzytkownikowi ... ponad 43 tysie i narazie najpowazniejszą usterka bylo lekkie wygiecie drazka kier. (drogi) oraz defragmentacja tłumika końcowego, z którego odpadła warstwa wierzchnia z powodu skorodowania zgrzewu... poza tym kończą się powoli poduszki amorków (tez drogi) ... przyczepić się mogę tylko do pracy skrzyni biegów (lekko haczy) ogólnie jednak luzik guzik nic tylko zapylać. Nasz egzemplarz w 1 roku był dobrze dotarty wycieczką do szwajcarii (4,5kkm)...
Max spalanie w lato w mieście w korkach z klimą 10l
Min spalanie po trasie poniżej 6l
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Piotruś nie kombinuj ... 500zł to już nie taki majątek, biorąc pod uwagę że auto idzie na sprzedaż, a będziesz wtedy mógł zaświadczyć paragonikami że silniczek jest po przymusowym remoncie i jest zdrów jak ryba
Maciek teraz juz nie ma oszczędnosci bo auto zostaje w firmie.
Słowa szefa:Ku.... kacie zarżnołes auto nie do zarznięcia , zrób to porządnie i będzie księgowa jezdzic a jako ze ona ma 50 lat to zrobi bezawaryjnie jeszcze z 300,000km
Dostaje teraz nową Astrę II - mam nadzieje ze nie będe spędzał duzo czasu w serwisie
fajnego masz szefa... mogl Cie wypier*** a tylko se bluzgnal i dal Ci nowe autko
myśle że szybciej koko wykończy e36 kto idzie w zakład??
_________________ Pomoc Drogowa 24h.
665-29-29-01
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-02-14, 23:01
Piotrek - w obecnej chwili, skoro silnik jest bez prawa rejestracji, tzn, że nei masz na niego żadnej umowy, faktury albo jest z lewego źródła, a takiego faktycznie nie warto kupować
natomiast jeśli jest legalny i masz na niego fakturę lub umowę, to możesz go śmiało wsadzać
BTW - jeśli to identyczny silnik, to chyba nawet nigdzie tego nie zgłaszasz - ewentualnie dla spokoju możesz zadzwonic do wydziału komunikacji i się upewnić, ale jak zmieniasz pompę paliwa albo skrzynię biegów, to też nikomu nic nie mówisz, bo nie musisz - co innego jeśli nowy silnik ma inne parametry
Pioter silnik ma takie same parametry tylko ze facet ani nie chce wystawic faktury ani nie ma na niego papierów więc albo jest ........ albo jest ........
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-02-14, 23:32
no to go olej, bo jak się okaże kradziony, albo wadliwy, to będziesz miał kłopoty - nie tylko z szefem
u mnie w miescie micry (obecnie najnowsze ale wczesniej te starsze) byly uzywane do nauki jazdy i robily niezle przebiegi ale chyba Ty jestes wiekszym katem niz wszyscy adepci nauki jazdy razem wzieci