| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - falujace obroty w M50
erikson - 2005-04-09, 07:59 Temat postu: falujace obroty w M50 faluja tylko rano jak zimny i zimno(przy wyszej temp problem ustepował ),po około 5-15sek juz jest ok,czy to jakis czujnik temperatury?,albo krokowiec sie kurczy(zart),sonda jeszcze nie pracuje i nie powinna teoretycznie miec wpływ.
Anonymous - 2005-04-10, 11:07
tak !masz racje-sonda wtedy nie pracuje-co to zaworu wolnych obrotow to faktycznie mialbym podejzenia bo juz mialem takie przypadki..cxzy auto jesty zagazowane????postaraj siesprawdzic tez przeplywomierz -wepnij sie oscyloskopem i sprawdz przebieg na przewodzie sygnalowym-jezlei bedzie ok-zprawdz wszystkie elementy mechaniczne wlaczjajc w to cisnienie sprezania na zimnym silniku
pozdrawiam
Mirek
erikson - 2005-04-10, 14:47
gazu brak,skad ja teraz oscyloskop wezme?(dajesz mi rady jak bym wrsztat profesionalny miał-ale dzieki za checi),guma dolotowa troszke juz popekana jest wiec postaram sie z nia cos zrobic,przesmaruje krokowca i zobacze co dalej.
Anonymous - 2005-04-10, 15:02
no oswcyloskop to wiekszosc warsztaow samochodowych i rtv-piszac to myslalem ze masz jakiegos znajmoego w jednym z nich ale ok-tak -sprawdz szczelnosc ukldau dolotowego i ten zawor biegu jałowego!!moze tu tkwi gdzies przyczyna!!!!!
Anonymous - 2005-04-11, 08:46
Przeczyść złącze przepływomierza i psiknij jakimś środkiem do złączy elektrycznych. Oczywiście sprawdzenie samego przepływomierza też jest niezbędne. Zawór wolnych obrotów - jak już wcześniej było napisane.
Sprawdź jeszcze akumulator i regulator napięcia.
erikson - 2005-04-12, 10:27
wtyczka od przepływki nie była do zakrecona,teraz nie faluje narazie.
erikson - 2005-05-05, 22:56
niestety nadal faluja,ale jest cos dziwniego,bo gdy zapalam i faluja wystarczy zgasic silnik i ponownie zapalic i juz jest OK.
|
|