| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - noworoczny wypadek ;/
bachus - 2005-01-01, 20:58 Temat postu: noworoczny wypadek ;/ Witam. Dziś ok 19 miałem wypadek, poslizgiem uderzyłem w latarnie, bokiem ...
sprawa nie wygląda najleoiej ponieważ przekrzywił sie lekko bagaznik , po lewej stronie blacha lekko sie załamała. Co sądzicie ? da sie auto wyprostowac ? I jaki może być koszt naprawy
no pechowo mi sie rok '05 zaczął. Jak jechałem po wypadku do ojca zeby postanowic co zrobic - ugrzeżłem w polu (wolałem nie jechac drogą na wszelki poniewaz w miejscu uderzenia ulica mogła byc monitorowana) Auto stanęło w blocie po piasty - na szczęście wygrzebało sie o wlasnych siłach - akurat nie wziąłem telefonu, a tam ciemno i glucho - daleko gdziekolwiek...
Najwazniejsze jednak ze nikomu nic sie nie stało... mysle własnie co dalej - czy robić to czy z niemiec taniej nie byłoby przywiezc drugiej i z 2 zrobic jedną... jestem wsciekły w sumie bo były 3 sztuki chyba w miescie w tym stanie - teraz są dwie
Gixer - 2005-01-02, 01:47
Wg mnie do naprawy,az tak mocno uszkodzona nie jest.Powiedzialbym nawet ze lekko drasnieta.Nie kombinuj z druga beta na czesci tylko oddaj ta do blacharza.
lokop e30 320i - 2005-01-02, 07:59
EEE tam gorzej bylo i chwalili bedzie zyla!
Ja na 7 godzin przed koncem 2004 r mialem bliskie spotkanie z lusterkiem Lwiatka chyba 206 nie wiem dokladnie. On scinal, mnie troszke wynioslo i lusterko sie rozlozyko na 3 czesci naszczescie nic nie odpadlo a po zlozeniu nawet elektryczne sterowanie dziala nadal choc w srodku wszystko popekane jest. Wymienie jeszcze tylko wklad i dalej jazda glowna w nowym 2005 roku
cinek_sw - 2005-01-02, 11:32
żeby coś wiece j stwierdzić to porponuje zrobić za dnia kilka fotek... troche tu ciemno 8) 8) miałem podobny przypadek tylko że kołem też zachaczyłem, u mnie było troche roboty bo zawiecha dostała... jeśli tylko zachaczyłeś samym bagażnikiem i zawiecha jest ok to nie ma problemu, blacharz powienien ją postawić w mig na nogi... koszty powinny byc neduże pod warunkiem ze tak jak pisałem wyżej do klepnięcia jest tylko blachówa.... pozdro i życze jak najszybszego powrotu do zdrowia twojej bufemce
korzuch - 2005-01-02, 17:51
yo!
Bachus widzisz jak to dobrze ze masz taką stłuczke znajdz teraz frajera co ci przywali w dupe za kase i bierz kase z ubezpieczenia i bez obaw z 2 tysiaki dostaniesz u mnie było o 90% mniej uszkodzenia i dostałem 1500 pesetuf polskich działaj akcja blacharz i ubezpieczenie
pozdro
loko - 2005-01-02, 18:24
moim zdaniem naprawa nie powinna wynieść więcej jak 500-700zł razem ze wszystkim dubrze że dupcią uderzyłeś a nie czym innym... nic się nie martw. nie wygląda źle... moja wyglądała dużo gorzej... teraz też nie wygląda za dobrze ale zapie...
bachus - 2005-01-02, 20:30
boje sie ze gdybym na ubezpieczenie walił poszła by do kasacji ze względu na skrzywienie płyty podłogowej yo z ubezpieczeniem to pierwsze co mi do głowy wpadło jak wysiadłem z auta
O to dzienne fotki:
czerwonym kólkiem zaznaczyłem miejsca odchylenia od normy bryły auta
Gixer - 2005-01-02, 21:18
No i co z tego ze przyznaja Ci kasacje?Tez dobrze na tym wyjdziesz i nie boj sie ze Ci auto zabiora.Poprostu wylicza wartosc "wraka" i ta wartosc odlicza od ceny rynkowej i dostajesz kase a samochod Ci zostawiaja.
Rafał - 2005-01-02, 22:52
allo
mialem bardzo podobny wypadek moja e30
wg pzu to szkoda calkowita -do wyplaty 2600 pln!!
naprawe wykonam za 1000-1500 pln
ps: wybierajac blacharza pytaj o to czy ma tzw "rame"
to mniejwiecej jest cos takiego
http://www.autobodysupply...t-animation.gif
bo mlotek to raczej nie wystarczy do takich zagiec !
loko - 2005-01-02, 22:59
lol... no to ładnie.... po ciemku lepiej to wyglądało :-/ nieciekawia ta pupa skrzywiona... ja jak uderzyłem lewym przodem w 2003r to przedni słupek mi się zdrowo do pionu przesunął... ale ją wyciągnięto i jest oki... jeździ prosto...
bachus - 2005-01-02, 23:13
narazie auto zostanie wklepane i zabezpieczone przed korozją i bedzie musiało tak bujac sie do wiosn. W tm roku mam mature i musze zając sie cholerną szkołą i nie moge sobie dorobic. Na wiosne po egzaminach wróce do fachu, zarobi i postaram sie całkowicie juz odrestaurowac moje bydle kochane tzn nie tylko wprostowac to co narobiłem ale i polakierowac i wnetrze doprowadzic do stanu perfekcyjnego ale z wzszej klasy - chce skórke tylko to drogo bedzie
cinek_sw - 2005-01-03, 11:18
no mówiłem że fotki za dnia więcej wykażą.... to o czym mówił Gixer to ja popieram pewnieże auta ci nie wezmą poprostu wycenią kwote kasacji i jeśli autko chcesz zabrać ze sobą do dadzą ci tyle na ile zostały wycenione uszkodzenia, rozumiem ze koła są okej tz. stoją prosto, a blache to dobry spec da rade zrobić bez problemów
bachus - 2005-01-04, 22:20
no dobra - autko zrobione wklepałem błotnik tata troche naciągnął kirforem wyszpachlowany i pomalowane - narazie czarnym matem. Posłałem ojce po lampe to kupił mi z czarnmi ramkami a powinna byc chromowana (tu prosba jakby ktos miał prawą chrom do E28...) bardziej na wiosne oddam auto na rame i do lakierowania... nie robie wałków z OC bo szkoda mi bic betke - nie opłaca mi sie za jakies 2000 - to jakby rodzina - nie ?
bachus - 2005-01-07, 23:41
no i układa sie wszystko OK na spotkaniu Tuning Club'u Słupsk'iego poznałem faceta (policjant), który interesi sie tuningiem (miał ibizke, calibre, teraz kupił vectre i szykuje sie do W126S 5.0 litra - zle w tej policji chyba nie mają - bez gazu ) koles sam sobie robi auteczka - częsci - spoilery sprowadza od kogos (koszalin), lakieruje sam. Zaoferował ze wezmie 100 PLN za element Poczekam az on pomaluje swoją Vectre i jak bedzie ładnie (a jestem raczej wymagający) oddam pupe mojej niunii do lakierowania po ostatnim dzwonie Zastanawiałem sie nawet nad zmianą koloru ale w sumie zielony metalic (ciemny) zły nie jest
Najpierw jednak przed malowaniem autko powędruje na rame do fachowcow, by jego fabryczne wymiery, kąty i szczeliny znów sie zgadzały (prostowali mi kiedys becie po czołowym dzwonie z mercedesem - sladu nie było - nic a nic - wszystko sie zgadzało ) nie wiem tylko ile moze mnie kosztowac prostowanie malenkiej mojej. W sumie własciciel firmy to dobry kolega taty. Postaram sie wynegocjowac cos moze uda mi sie fotki zrobic jak prostuja auteczko (gdyby ktos chciał zobaczyc)
duchPW - 2005-01-08, 00:00
ech - no jasne, że ktoś się znajdzie - jak będziesz miał zdjęcia z tej operacji, to dawaj je zaraz na forum 'medyczne'
|
|