| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Tylko nowy silnik czy remont?
Jarek - 2008-10-03, 17:05 Temat postu: Tylko nowy silnik czy remont? Witam.Ma problem ze swoim samochodem.Od pewnego czasu coś mi stukało przy wciskaniu sprzegła po rozgrzaniu.Samochod szarpał przy powolnej jeździe,podczas szarpnięć też było słychać stuk.No i wydawało mi się ze inne 1.8is są szybsze...Wkońcu jeden mechanik złapał za koło pasowe wału,to najniżej w silniku i wysunąl je z 3mm do przodu auta Stwierzdił ze padła panewka chyba oporowa na wale korbowym i prawdopodobnie wytarła już wał bo trochę z tym jeżdze Jego zdaniem nie warto naprawiać ten motor gdyż jest to nie oplacalne,lepiej wsadzić inny.Wiadomo,koszta sie liczą i to bardzo jak dla mnie!jakie jest wasze zdanie?
MARAS - 2008-10-03, 18:00
Z tego co napisałeś to padła panewka kołnierzowa... nr.3 czyli Twoje auto ma wiecej niż 200tys przebiegu i nie jeździł nim niemiecki emeryt chyba że wnuczek tego emeryta...
remont w przypadku ISa droga sprawa....
http://bmwfans.info/origi...11/ill-11_0292/
co do kosztów:
1) po pierwsze ile chcesz pojeździć tym autem czy sprzedajesz go?
a) nigdy! uwielbiam go
b) rok, dwa....no może trzy,
c) pierd... tego kebaba mam go dość?
2) czy 140 kucyków to jest wystarczająco czy juz za mało?
a) tak w sam raz na codzień ale mogło by być wiecej
b) myśle o jakimś swapie
c) o matko boska tylko 140...
3) jakim budżet na remont ?
a) ile będzie trzeba... tyle wyłoże byle by chodził jak igiełka
b) 1000-2000pln
c) 0 ewentualnie dwie setki...
w przypadku gdy większość odpowiedzi jest typu A rób remont kapitalny całego silnika, lub idź na całość i swap na coś mocniejszego ,
jeżeli wiekszość odpowiedzi typu B kup drugi silnik ISa natomiast
w przypadku trzech odpowiedzi typu C umyj go nawoskuj wytrząśnij pety z popielniczki przyklej kartkę NA SPRZEDAŻ...tel. 070 ... stan IGIEŁKA.... MAŁO PALI łem w środku... czytso...
Jarek - 2008-10-03, 19:20
Samocho mi służy do jazdy codziennej do pracy.Mocy iesa nie posmakowałem w tym aucie.Jak przejechałem sie innym iesem wtedy zobaczyłem ze moje gorzej chodzi.Dokładnie tą samą część pokazał mi mechanik!samochodu raczej nie sprzedaje bo duzo w nim zrobiłem,jest zadbany i nie wytłuczony jeszcze przez polskie drogi.Chyba zdecyduje sie na przekładkę silnika bo samochodem chciałbym jeszcze rok przejeździć.A ze starego silnika mógłbym jeszcze cos sprzedać...
Wanat - 2008-10-03, 19:27
Myślę, że kupno drugiego silnika i przekładka wyniesie Cię ok.2 tyś.
Jarek - 2008-10-03, 19:38
Mam silnik do kupienia za 1,5 tyś.Ten sam koleś ma mi to przełożyc w dwa dni za 300zł.Czas dla mnie też sie liczy zarówno jak i kasa!na silnik bede miał gwarancje rozruchową jak i na jakieś 15 tyś.Silnik ponoc sprawdzony i wdobrym stanie.Tak więc polecacie wymiane?
Wanat - 2008-10-03, 19:46
1.5zł dobra cena jeżeli oczywiście silnik jest ok, dolicz do tego jeszcze olej, filtry też wypadałoby zmienić i uzbiera się 2 tyś. Jeżeli zależy Ci na czasie i nerwach to jest najlepsza opcja.
raven - 2008-10-03, 20:09
na początku lipca padł mi mój motor 1.8is. Po rozebraniu przez mechanika okazało się najgorsze - prowadnica łańcucha rozrządu się zerwała i jak nie trudno się domyśleć poleciał cały rozrząd. Po wstępnym oszacowaniu kosztów części i robocizny mechanior oscylował w granicach 1800zł. Wtedy też zastanawiałem się co robić dalej. Zdecydowałem się na remont, gdyż miałem zapewnienie, że zmieszczę się w tych pieniądzach, jak również dlatego, że kupno używanego motoru to jednak tez loteria.
Jak to w życiu, okazało się co innego - remont zamknął się w przedziale 2600 zł
Z perspektywy czasu i odchudzonego portfela powiem tak - żałuję, że robiłem remont, za te pieniądze, nawet z niewielką dopłatą miałbym R6, więcej kucyków i milsze wrażenia z odsłuchu silnika.
moja rada zatem - rób swapa na jakieś 2.5 i pamiętaj "chytry dwa razy płaci"...
powodzenia
Jarek - 2008-10-03, 20:24
Swap na większy silnik odpada.W tym mam dobrą instalacje gazowa a do 6 cyl nie bedzie pasować.Wiem ze z silnikiem to loteria ale jakby było coś nie tak to jest gwarancja.Zalezy mi własnie na czasie i na nerwach bo nie powiem jest to trochę stresujące Dzięki za porady bo na innym forum(nie podam nazwy)mało kto dał taka konkretną i pomocną odpowiedż
MARAS - 2008-10-04, 20:27
| Jarek napisa/a: | | Mam silnik do kupienia za 1,5 tyś.Ten sam koleś ma mi to przełożyc w dwa dni za 300zł.Czas dla mnie też sie liczy zarówno jak i kasa!na silnik bede miał gwarancje rozruchową jak i na jakieś 15 tyś.Silnik ponoc sprawdzony i wdobrym stanie.Tak więc polecacie wymiane? |
gwarancja rozruchowa czyli do bramy...
Jaka pewność w jakim jest stanie ten drugi silnik jaki przebieg, jaką ma kompresję w jakim stanie jest rozrzad, co do zadbanych ISów to już kilka cudów radosnej twórczości mechaników widziałem... jak chociażby zapewnienia jak klient kupował ISa po wymianie kompletnego rozrzadu i wydał na to aż 700pln z praktyki wiem że za tyle to połowa sumy na części... a okazało się że poprostu paparuch jebany dospawał kawałek śruby do końcówki napinacza hydraulicznego owszem łańcuch nie rzęźił ale ale szurał po prowadnicach IS nawet kapcia nie zrywał muł jak m40b16 po rozmontowaniu łańcuch był tak wyciągniety że przy nowym wygladał jakby był od innego silnika lub jakby miał z pięć ogniw wiecej wiec nie uwierzę że ktoś sprzedaje ISa zadbanego po wymianie rozrzadu za 1500pln gdzie komplet rozrzadu to koszt ok. 1000 z dobrymi zniżkami...
Radzę uważać przy zakupie niech da gwarancję na piśmie że auto przejedzie 15tys.km
co do remontu panewek bo jak poszła kołnierzowa to reszta także jest w podobnym stanie...nie wpadnij na pomysł żeby np. wymienić jedną czy dwie... zemści się szybciej niż myślisz...albo robić całość albo wcale...
1200-1500pln to kompletny koszt remontu dołu silnika czterocylindrowego czyli obróbka wału, tuleji cylindrów, pierścienie panewki główne i korby plus uszczelniacze, plus uszczelki głowica i kolektory plus robocizna szlifierni...lub dostajesz klocki w pudełku i sam składasz do kupy oszczędzasz 300-400pln.
podmianka:
1500 drugi silnik w niewiadomym stanie + 300 przekładka dolicz uszczelki pod kolektor ssący i wydechowy, olej, płyn chłodniczy dobijesz do 2200-2300 jak coś nie dojdzie i nie wiesz czy np. nie będzie jeździł tak samo jak Twój...jak kupować to naprawdę od kogoś pewnego najlepiej z auta które odpala i jeździ a nie silnik który leży na podłodze...wiem co mówie
Sam zdecyduj co jest dla ciebie lepsze przekłdka czy remont
ANDRU - 2008-10-05, 11:32
Jesli chodzi o koszty to czy remont czy przekladka to jedno wielkie kolo fortuny bo zawsze moze wypasc BANKRUT.
Najpierw to by trza bylo rozebarc silnik (bo juz nie pamietam czy zostalo to zrobione) i konkretnie oszacowac koszty u zaufanego mechanika.Bo pierwszy lepszy przejzy silnik po lepkach oszacuje Ci koszty a zas wychodzi szydlo z worka jak u kolegi co koszt byl 1800 a doszedl do 2600.Mechanikowi to zwisa bo za dodatkowa robote i tak Cie skasuje
A jak nie masz zaufanego mechanika ani zaufanego sprzedawcy silnika to masz powazny problem.I takie rady dawane tu przez kolegow ze remontowac czy inni swapowac uwazam sa nie namiejscu bo nikt nie wie czy ten od remontu silnika czy drugi od wymiany nie patrzy Cie zdrowo ORŻNĄĆ
A mozna by tez poszukac samego dolu.Wowczas widac w jakim stanie sa cylindry i cala reszta.A i cena uwazam bedzie duzo nizsza.
Jarek - 2008-10-05, 11:41
Ostatnio poznałem nowego mechanika,który mówił ze robi beemki już od ładnych paru lat.Tylko on stwierdził co dolega mojemu autu,inni nie mogli znalezć przyczyny.Zdjął i założył skrzynie w 2 godziny!byłem przy tym i widziałem jak to robi i chyba jest godny zaufania.Powiedział ze szkoda mojej kasy na rozbieranie silnika bo wałek na 100%jest wytarty.Też mówił o przekładce samego dołu ale nie daje gwarancji ile to polata.A regeneracja wałka też jest droga i nie zna nikogo kto by się tego podjął.Chciałem zapytać jeszcze innego mechanika ale akurat nie było go w domu
kafarek - 2008-10-05, 14:44
Inna opcja... Wywal 4k na angola z M42.. Przytargaj go tu, podmień motory i opyl po tej samej cenie
Jarek - 2008-10-05, 17:07
zebym mial cztery koła to moje auto bylo by juz na allegro!chociaż nie wiem bo szkoda mi go sprzedawac bo troche w niego zainwestowałem....
jaqub - 2008-10-05, 22:04
| Jarek napisa/a: | | zebym mial cztery koła to moje auto bylo by juz na allegro!chociaż nie wiem bo szkoda mi go sprzedawac bo troche w niego zainwestowałem.... |
tak jest zawsze....
u mnie miala byc robiona czapka za 800-do 1tys pln... a calosc zeby wszystko bylo na igle wyszlo 5tys... gdybym wiedzial od razu to na 100% bym SWAPOWAL... wiecej mocy = mniejsze spalanie
Jarek - 2008-10-06, 17:11
Dziś byłem u innego mechaniora,też znawcy marki no i potwierdził,remont mało opłacalny.Wogóle powiedział ze 1.8is to słaby motor ze względu na konstrukcje rozrządu i wogóle.Powiedział ze za dobrego iesa z dobrym rozrządem trzeba doć 2-2,5 tysia!trochę mnie zmartwił
kafarek - 2008-10-06, 17:28
mówię Ci, targaj prawusa
MARAS - 2008-10-06, 23:10
| Jarek napisa/a: | Dziś byłem u innego mechaniora,też znawcy marki no i potwierdził,remont mało opłacalny.Wogóle powiedział ze 1.8is to słaby motor ze względu na konstrukcje rozrządu i wogóle.Powiedział ze za dobrego iesa z dobrym rozrządem trzeba doć 2-2,5 tysia!trochę mnie zmartwił |
...IS to słaby motor... no biorac pod uwagę ilośc koni to może i słaby... rozrzad no faktycznie jeden łańcuch do wszystkiego dlatego lubi się zbyt wcześnie wyciagać...nisko osadzona miska olejowa...
Jednak jeżeli chodzi o trwałość to jeden z bardziej udanych silników znosi złe wręcz chamskie traktowanie prawą stopą, obroty pod odcinką, katowanie itp. jest odporniejszy na przegrzanie niż sześciogarówki duża pojemność miski olejowej zapewnia stałą temperature oleju dlatego nie potrzebuje chłodnicy oleju, a LPG na śrubce nawet go nie rusza... swoją co prawda kulturą i dzwiękiem nie zachwyca Fanów 6ciu garów ale niejednego zaskoczył co potrafi ta wściekła szlifierka...faktycznie słaby motor... gdybym tak potraktował taki sam silnik VW czy forda zapewniam zdechł by szybko... a mój były IS nadal jeździ...
bono20002 - 2008-10-07, 08:23
Siemasz, rób remont ISa, nie pierdziel sie w swapy, przekładki z angoli itd. Będziesz wiedział na czym stoisz..
Masz fajną budę w tym kebabie, szkoda by sprzedawać , bo stan jest git, a pamietaj że silnik to częśc wymienna a buda...już nie.
W ostateczności ostatecznej jakbyś miał jednak chęc przekładać to włóż m50b20( tak sie składa że mam taki nawet za grosze z małym przebiegiem jakbyś chciał) , dobre silniki, i trwałe. Wiem że b25 Ci sie nie przyda.
Instalacje gazową mozesz zawsze sprzedać, i dołożyć i kupić nową
Ale jestem za remontem ISa
jaqub - 2008-10-07, 08:25
| bono20002 napisa/a: | | W ostateczności ostatecznej jakbyś miał jednak chęc przekładać to włóż m50b20( tak sie składa że mam taki nawet za grosze z małym przebiegiem jakbyś chciał) , dobre silniki, i trwałe. Wiem że b25 Ci sie nie przyda. |
m50b20 to kicha pod wzgledem spalania... pali jak smok ( w stosunku do swoich mozliwosci) m52b28 bije go na glowe i jest duzo oszczedniejszy...
bono20002 - 2008-10-07, 15:27
| jaqub napisa/a: | | bono20002 napisa/a: | | W ostateczności ostatecznej jakbyś miał jednak chęc przekładać to włóż m50b20( tak sie składa że mam taki nawet za grosze z małym przebiegiem jakbyś chciał) , dobre silniki, i trwałe. Wiem że b25 Ci sie nie przyda. |
m50b20 to kicha pod wzgledem spalania... pali jak smok ( w stosunku do swoich mozliwosci) m52b28 bije go na glowe i jest duzo oszczedniejszy... |
Tylko Ciekawe co wiecej wytrzyma czy wysilone m52b28 na przytkanym dolocie czy wiecznie odpoczywajace m50b20
kafarek - 2008-10-07, 15:53
Stawiam kratę, że b28
bono20002 - 2008-10-07, 15:59
bo co...bo nowsza konstrukcja?? bo nie wykorzystany potencjał silnika? Tylko ie mów że aluminiowy blok więcej wytrzyma żywotność i aluminum ..nie pasuje to do siebie.
Grzesiek2290 - 2008-10-07, 16:54
No jak to co wiecej wytrzyma...M50B25 bez Vanosa
btw.Ja bym szukał zdrowego silnika.Tylko ze to by troche potrwało zapewne
Jarek - 2008-10-07, 17:17
A może z was ma ktoś do sprzedania zdrowy motor?albo zna takiego kogoś?ja mam jeden na oku ale co do niego nie mam 100%pewności,niby gwarancja rozruchowa i na 15-20 tyś ale jak to się bedzie miało do rzeczywistości.Od tego samego kolesia brałem skrzynie,miala bys idealna i narazie jest.Handluje on na allegro.Moze podam jego przykładową aukcje,może ktoś z was go zna
ANDRU - 2008-10-07, 21:14
| Jarek napisa/a: | | zebym mial cztery koła to moje auto bylo by juz na allegro!chociaż nie wiem bo szkoda mi go sprzedawac bo troche w niego zainwestowałem.... |
Jak nie masz 4 kólek to mysle ze remont odpada bo kto wie w jakiej cyfrze sie ta operacja wskrzeszania silnika zamknie.
A wał (nie wałek) spewnoscia sie moze nawet wytluk ze nadaje sie juz tylko do wyje...
Ale moze i nie
Jak nie masz zaufanego mechaniora flachowca ktory dokladnie by obczail caly silnik i zrobil wycene to powiem Ci tylko ze masz powazny problem
Bo od rozebrania silnika do najmniejszej srubki (bo nie wiem czy dobrze rozumiem ale ty ciagle tym autem jezdzisz) trzeba zaczac,potem oszacowac zakres remontu i zrobic jego wycene i wowczas masz jakies koszty do porownania bo tak ciagle nic nie wiesz.
Jarek - 2008-10-07, 21:37
Samocodem ciągle jeżdze bo nie mam wyjścia.Ale co to za jazda:/nie mam też czasu na rozbieranie silnika na części pierwsze.Każdy mechanior mi to odradzał.Jutro jadę jeszcze do jednego niech mi to oblooka i wypowie sie.Moze ten bedzie miał jakiś pomysł albo motor do sprzedania.To kumpoel brata wiec ściemniał nie bedzie:)tylko on nigdy czasu nie ma...Narazie jestem w poszukuwaniu drugiego silnika.W czwartek bede cos wiecej wiedział o jednym egzemplarzu
Squad - 2008-10-08, 09:29
http://www.auto-klinika.com.pl/page0.php
Weź spróbuj do niego uderzyć. On sprawuje piecze nad moją bunia, i po sprzęcie i ogolnym podejściu do auta sądzę że ma pojęcie co robi.
Jarek - 2008-10-08, 20:32
A więc wróciłem przed chwilą od znajomego mechanika(bmw i mercedes).Coś tam rzeczywiście trochę słychać ale powiedział ze u niego w dwóch samochodach też tak jest!ma e39 i tam też tak ma tylko mniej słychać bo samochód bardziej wyciszony,wieksza moc i bardziej wszystko się spina.Jeździłem jego e36 m43 1.8 i tam też tal jest!może ciut mniej niż u mnie ale auto nie było jeszcze bardzo zagrzane.Też słychać małem stuk po wcisnięciu sprzegła.Najlepsze jest to ze jak jego samochód był na ponosniku łapiąc za kolo pasowe jest to samo co u mnie,szok!powiedział ze szukam dziury w całym i zebym pojeździł innym iesem i dobrze go rozgrzał idał sobie ręke uciąc ze bedzie to samo!tak więc chyba dam sobie spokój,jak silnik stanie wtedy będe sie martwił.Jego e36 tę takie glośne,chyba bardziej niż moje i dochodzę do wnoisku że każde r4 takie jest...
kavka - 2008-10-08, 20:37
| Jarek napisa/a: | | Jego e36 tę takie glośne,chyba bardziej niż moje i dochodzę do wnoisku że każde r4 takie jest... |
No fakt żę IS do najcichszych nie należy
Jarek - 2008-10-08, 20:50
Musze spotkać kolegę niech da się karnąć i zobaczę jak jego chodzi no i wejść pod auto i złapać za kolo pasowe...Dziś śmigałem na pb no i jakoś idzie,na gazie gorzej.Ale mogła mi się mapa wykasować bo kilka razy padl mi aku.No i sporo pali gazu:/
ANDRU - 2008-10-13, 11:35
| Jarek napisa/a: | | A więc wróciłem przed chwilą od znajomego mechanika(bmw i mercedes).Coś tam rzeczywiście trochę słychać ale powiedział ze u niego w dwóch samochodach też tak jest!ma e39 i tam też tak ma tylko mniej słychać bo samochód bardziej wyciszony,wieksza moc i bardziej wszystko się spina.Jeździłem jego e36 m43 1.8 i tam też tal jest!może ciut mniej niż u mnie ale auto nie było jeszcze bardzo zagrzane.Też słychać małem stuk po wcisnięciu sprzegła.Najlepsze jest to ze jak jego samochód był na ponosniku łapiąc za kolo pasowe jest to samo co u mnie,szok!powiedział ze szukam dziury w całym i zebym pojeździł innym iesem i dobrze go rozgrzał idał sobie ręke uciąc ze bedzie to samo!tak więc chyba dam sobie spokój,jak silnik stanie wtedy będe sie martwił.Jego e36 tę takie glośne,chyba bardziej niż moje i dochodzę do wnoisku że każde r4 takie jest... |
No chyba sie nie znam ale skoro wał sie wysowa z bloku to jest cos nie hallo Ten mechanio od BMW i MERCA albo sie nie zna albo Cie zbyl.
Nigdy nie slyszalem by mozna bylo kolo pasowe wysunac choc na milimetr a on mowi ze w IS tak jest dobre sobie
Kumpel kiedys mial IS w E36 to wychodzi z tego co tu opisujecie ze mial popsutego bo silniczek pracowal na LPG i tylko wtryski od LPG bylo slychac Auto bylo wypieszczone zawsze do najmniejszej srubki.Nie wiem nawet czy ja jeszcze ma bo ostatnio ganial craislerem czy jak sie to tam pisze i bumka miala isc do zydka.Zydek spewnoscia bedzie z niej dlugo zadowolony.Pozdro
Jarek - 2008-10-13, 19:54
Patrzyłem na koło pasowe,nie wysuwa sie tak jak wczwśniej napisałem ze z 3mm czy iles tam,na całe szczęście!ale podeważając je słychać stuk z silnika!po rozgrzaniu słychać warkot.Na osiągi ponoć to nie ma wpływu...Narazie jeszcze jeżdze i odkładam kase na nowy silnik albo remont....albo do żyda ale to ostateczność,za duże przywiązanie...
ANDRU - 2008-10-13, 23:14
| Jarek napisa/a: | Patrzyłem na koło pasowe,nie wysuwa sie tak jak wczwśniej napisałem ze z 3mm czy iles tam,na całe szczęście!ale podeważając je słychać stuk z silnika!po rozgrzaniu słychać warkot.Na osiągi ponoć to nie ma wpływu...Narazie jeszcze jeżdze i odkładam kase na nowy silnik albo remont....albo do żyda ale to ostateczność,za duże przywiązanie... |
Jak tak dalej bedziesz ganial to wkoncu korbowod wyjdzie Ci maska
Skoro nie jest jednak tak zle a po rozgrzaniu slychac stukot to lepiej wjedz gdzie na kanal do kogos i sciagnij miske.Moze zmielilo kturomś z panewek korbowodowych lub glownych i wowczas naprawa tego wyjdzie Cie kilka stowek a jak nie to jak sie urwie wkoncu to blok i glowice potrzaska i remont silnika na pewno bedziesz mial z glowy
Jarek - 2008-10-14, 21:20
Mi do śmiechu nie jest...
|
|