BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - Przeskakiwanie przy ruszaniu

Vikus - 2007-04-11, 08:33
Temat postu: Przeskakiwanie przy ruszaniu
Witam wszystkich!

Mam taki mały problemik. Otóz przy dość energicznym ruszaniu wyczówa się z tyłu auta coś w rodzaju przeskakiwania. I nie mam pojęcia co to może być. Most? Przegóby? Czy może coś innego?

Spokojnie jeżdżąc nic się nie dzieje. W aucie cicho.

Dzieki za pomoc
Pozdro...
Wiktor

duchPW - 2007-04-11, 09:05

może być podpora wału

opisz to "przeskakiwanie" nieco dokładniej (wiem, że to niełatwe :] )

maerik - 2007-04-11, 09:27

Mam podobnie, tyle że u mnie po prostu wali i koła przeskakują ;/
Domel - 2007-04-11, 09:49

kiream napisa/a:
Mam podobnie, tyle że u mnie po prostu wali i koła przeskakują ;/


Witam w klubie... mam identycznie... jakby koła podskakiwały... nie mam pojecia co to jest... Myślałem, że to wina zawiechy bo z tylu juz troche dostala...

cichecki0511 - 2007-04-11, 09:52

kiream napisa/a:
Mam podobnie, tyle że u mnie po prostu wali i koła przeskakują ;/

U mnie jest to samo, wymieniałem już podporę wału, poduszkę mostu, tuleje tylnej belki, przegub elastyczny na wale, górne mocowania amortyzatorów z tyłu i dalej wali (może to amorki - są już dość słabe i do tego olejowe), a może po prostu opony. Licze że ktoś w końcu wyjaśni ten problem.

maerik - 2007-04-11, 11:19

Ja mam raczej wszysko OK z zawieszką, amory też OK. We wszsytkich autach jakie mialem nawet przednionapedowych bylo podobnie ;/
Czasem rusze normalnie, a czasem ze stratami i podskokami...

cichecki0511 - 2007-04-11, 12:07

Fakt, jak miałem clio też tak było ale nie jest to na pewno normalne zachowanie :shock:
Vikus - 2007-04-11, 13:01

Ojojojojoj, to widzę że nie tylko ja się z tym borykam.

Dokładnie opisac przeskakiwanie hm... jest to tak jakby przgób na frezach przepuszczał.

Podpora to raczej nie bo przekładałem z innego E30 a tam było dobrze.
Amory i spręzyny prawie nówki.

Może to most. Ostatnio kupowałem. Podobno miał przebiegu około 150000 ale kto to sprawdzi. I jeszcze tak dziwnie chodził to znaczy jak auto było podniesione i trzymałem jedno koło to drugim nie dało sie zakręcić a jest bez szpery (tak przynajmniej głosiła tabliczka 8) ).

pozdro...

SmasherE30 - 2007-04-11, 13:38

ostatnio zmieniałęm z kolegą dyfer w e30 i załapaliśmy go tylko na 1 z 4 śrub do belki (dolną prawą) i na jedynce oraz dwójce przy mocniejszym daniu w palnik czuć było coś takiego jakby krzyżak obijał się o belkę takie terkotanie ... może zobacz czy ci się jakoś most nie poluzował...
jaqub - 2007-04-11, 13:45

przeciez to normalny objaw jak gubi trakcje... u mnie szczegolnie odczuwalne jak jest wilgotna jezdnia...
cichecki0511 - 2007-04-11, 15:37

SmasherE30 napisa/a:
ostatnio zmieniałęm z kolegą dyfer w e30 i załapaliśmy go tylko na 1 z 4 śrub do belki (dolną prawą) i na jedynce oraz dwójce przy mocniejszym daniu w palnik czuć było coś takiego jakby krzyżak obijał się o belkę takie terkotanie ... może zobacz czy ci się jakoś most nie poluzował...

Też sprawdzałem,zakładałem niedawno szperę i na 100% mam dociągnięty most - mój mechanik ma naprawdę dużo siły :D

A co do tego czy to normalny objaw to chyba niebardzo, bo jeździłem e30 kolegi i tego objawu nie było. Ale też tak mam że jak jest mokro to bardziej wali. I generalnie wali tylko podczas jazdy na wprost.

jaqub - 2007-04-11, 18:39

cichecki0511 napisa/a:
A co do tego czy to normalny objaw to chyba niebardzo, bo jeździłem e30 kolegi i tego objawu nie było. Ale też tak mam że jak jest mokro to bardziej wali. I generalnie wali tylko podczas jazdy na wprost.


jak jest mokro i przy ruszaniu ew. przy ostrej redukcji gdy gubi trakcje to troche "poprzeskakuje"

sarna1 - 2007-04-11, 20:11

jest to objaw konczacych sie amorkow lub zuzytych sprezyn, przerabialem to w I betce - jak sie pozniej okazalo po wymianie amorkow - zmiana wszystkich gum byla zbedna bo to amorki byly juz za slabe.
cichecki0511 - 2007-04-11, 22:01

sarna1 napisa/a:
jest to objaw konczacych sie amorkow lub zuzytych sprezyn, przerabialem to w I betce - jak sie pozniej okazalo po wymianie amorkow - zmiana wszystkich gum byla zbedna bo to amorki byly juz za slabe.

Tchnąłeś we mnie nowego ducha :D Właśnie przymierzam się w końcu do wymiany amorków i jeśli to będzie rozwiązanie tego problemu to śle pokłony :wink:

SmasherE30 - 2007-04-12, 00:05

jeśli chodzi wam o podskakiwanie kół to jest to moim zdaniem efekt opony a nie jakości zawiszenia, w kilku fabrycznie nowych autach którymi jeździłem (FWD) ten efekt wystepował i w RWD z nowym zawieszeniem też ... sam zauważyłem że wystarczy albo dac na MAXA w palnik żeby przebić się przez prędkość koła przy której spręzystość opony może powodowac takie podskoki ... albo w druga stronę, ruszać (również w polizgu)delikatnie obchodząc się ze sprzęgłem :idea:
maerik - 2007-04-12, 00:51

Wątpię żeby to była wina opony bo miałem takie akcje na oponie 195/45/14 naciągniętej na 8 calową felgę ;]
Przy 2,2 barach taka opona już praktycznie nie "pracuje". A skubane auto też stukało przy ruszaniu.
Wina sprężyn - ciężko mi sobie to wyobrazić.
Raczej obstawiam winę amortyzatorów, które nie mają już takiej sprawności, jakie miały po "wyjściu" z fabryki.
Cichecki daj znać jak się auto zachowuje na nowych amorach! Dzięki!

jaqub - 2007-04-12, 21:16

sarna1 napisa/a:
jak sie pozniej okazalo po wymianie amorkow - zmiana wszystkich gum byla zbedna bo to amorki byly juz za slabe.
kiream napisa/a:
Raczej obstawiam winę amortyzatorów, które nie mają już takiej sprawności, jakie miały po "wyjściu" z fabryki.
Cichecki daj znać jak się auto zachowuje na nowych amorach! Dzięki!


a lyzka na to niemozliwe... :mg:
mam praktycznie NOWKE sztuke (kupowalem NOWE) zawias KONI (koni sport kit) i mam wlasnie taki efekt wiec to nie jest na 100% wina ani sprezyn ani amorow... jedyne co mnie zastanawia to oponki... mam goodyeary F1 dsd3 teraz na tyle i raczej kwalifikuja sie do wymiany... wydaje mi sie ze na bridgestonach potenzach pole position nie bylo tego efektu a oponki 225/45R17 :!:
w sobote bede upalal 175/55R15 dam znac :mg:

Bruner - 2007-04-12, 21:40

Temat parkinsona tylnych kol byl kiedys poruszany i stanelo na tym, ze to wina zle dobranych amortyzatorow (lub ich ustawienia) do sprezyn.
Pozwole sobie zacytowac posty Xeona i Henrego:
x_e_o_n napisa/a:
jak dobrze strzeli ze sprzegal to nie ma jak jedzie i da gaz do spodu to jest !! !! czyli wina nie wina ale za to odpowiedzialne jest amortyzowanie pojazdu jesli ma regulacje twardosci to ustwa soebie tak zeby ten objaw nie wystepowal nie jest to na pewno wina podopry walu , szpery, i jakis gum lub braku stabilizatora !! !

henry napisa/a:
Witam !! Efekt "podskakiwania" jest szczegolnie widoczny jeżeli próbę przeprowadzimy w piachu.Wtedy bardzo wyraźnie wystepuje to zjawisko.Jest zwiazane tylko i wyłącznie z twardościa zawieszenia.Proponuje stosowac stara sprawdzona zasade kierowców wyścigowych.Mówi ona "miękka sprężyna - twardy amortyzator" albo na odwrót.

W omawianym na wstepie przypadku ,uważam ,że trzeba sprawdzić jakie są "relacje" sprężyny i amortyzatora.A POWYŻSZEJ RADY UDZIELIL MI NAPRAWDE DOBRY FACHOWIEC ! Pozdrawiam - henry

Jaqub, co prawda masz porzadny zawias, ale z tego co pamietam to niezbyt finezyjnie ustawiony (max twardo i nisko), wiec to by sie zgadzalo z tym co pisal Henry. To nie wina ani sprezyn, ani amorow z osobna i ich zuzycia, tylko wlasciwosci jednych i drugich.
Caly watek tutaj:
http://forum.beemka-klub....f29a236a#190189

Puz, pisales tam ze jak wymienisz zawias to napiszesz jaki byl efekt. Dalo to cos?

Piotr_1 - 2007-04-12, 22:07

Nadal nie rozumiem o jakie przeskakiwanie idzie. A nawet mam wrażenie że każdej osobie chodzi o inne przeskakiwanie. Przeskakiwanie to nie podskakiwanie. Wszystko zaczął Vikus, który chyba sam nie wie o co się pyta. Jakie przeskakujące frezy???
Bruner - 2007-04-12, 22:10

Ja rozumiem ze chodzi o walenie z tylu tak jakby na moment podskakiwaly tylne kola, wlasnie nabardziej zauwazalne na piachu tak jak pisal Henry. Takie drgawki tylnych kol jak za ostro dasz w pedal na zasyfionym asfalcie :wink:
Piotr_1 - 2007-04-12, 22:27

Ale to akurat jest normalne, bo przeważnie opona albo obręcz jest trochę krzywa. Wyważenie kół dotyczy rozkładu masy, a takie "podskakiwanie" wynika chyba z błędu kształtu którego nie idzie skorygować no i rezonansu, a na taki rezonans wpływa przecież wszystko łącznie z podatnością nadwozia. Ale w większości kół tego nie ma, trzeba więc mieś trochę szczęścia :spoko: :mg:
Grzesiek - 2007-04-12, 23:00

ja obstawiam amorki z tego wzgledu ze ostatnio jezdzilem cabrio z 2.5 silnikiem a amorow z tylu nie bylo wcale !! !!! byly tak zuzyte ze jak mucha siadala na klapie to auto sie uginalo heheh mniejsza oto ale jak wsiadlem za kiere i dalem gazu to az sie wystraszylem jak kola zaczely chalasowac i to nie bylo podskakiwanie tylko walenie kolami!!!!moze u was narazie podskakuje bo macie jako takie amory ale w tamtej e30 co ja jezdzilem praktycznie nie istnialy wogule nie dalo sie wcisnac gazu bo balem sie ze odpadnie belka!!! hehe moim zdaniem amory!!!!!!
jaqub - 2007-04-14, 22:50

dobra dementuje kwestie amorkow.... to (przynajmniej u mnie) wina trakcji czyli opon lub podloza... dzis w ulezy jak zalozylem inne gumy to na super przyczepnym asfalcie nie bylo tego objawu...
cichecki0511 - 2007-04-14, 23:03

Ano ja też na lotnisku (fantastyczna nawierzchnia) i kilku ulicach w Łodzi nie miałem tego problemu, ale wszytsko wskazuje że to zależy też od nawierzchni. Czyli chyba nie można do końca wykluczyć amorów.
maerik - 2007-04-15, 01:08

Czyli można stwierdzić, że to nie jest usterka. :beer:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group