| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
Sondaże - Na światłach przez cały rok.
nokerman - 2007-03-01, 07:52 Temat postu: Na światłach przez cały rok. Temat jak najbardziej aktualny. Obecnie jesteśmy w takim momencie, że nie jesteśmy zobligowani Kodeksem Ruchu Drogowego do włączania świateł (obowiązek od 1 października do końca lutego) ale jeszcze przez podpisaniem przez 'najjaśniejszych' ustawy sejmowej mającej wprowadzić taki obowiązek.
Ciekawi mnie wasze podejście to tego tematu.
Zapraszam do ankiety.
kamil.k - 2007-03-01, 09:02
na razie 100% jest na tak
myslalem ze oni juz to podpisali i juz to obowiazuje
Łukasz - 2007-03-01, 09:08
nie, bo nie będę widział rowerzystów i pieszych.
Adi - 2007-03-01, 09:21
Tak gwoli ścisłości to teraz jest obowiązek jazdy na światłach od 1 października do ostatniego dnia lutego
Oczywiście, że jesten na TAK
marekfl - 2007-03-01, 09:29
Siemka
Ja od zawsze jeździłem na światłach wiec jestem na TAK!!
jackx - 2007-03-01, 10:21
chyba ostatnio jeden z lepszych pomysłów. zdecydowanie taak
nokerman - 2007-03-01, 10:45
| Adi napisa/a: | | Tak gwoli ścisłości to teraz jest obowiązek jazdy na światłach od 1 października do ostatniego dnia lutego |
zgadza się Art.51.1 §1
w sumie też tak myślałem, ale zasugerowałem się jakąś prezentacją z sieci w któej podali 1 listopad
Poprawione dzięki za czujność
Menel - 2007-03-03, 08:27
nie !
jackx - 2007-03-03, 12:31
nie wiem czy zwróciliście uwage ze przy liczniku procentowym zawsze brakuje jednego % , tak jak by 1% wstrzymał sie od głosu
kamil.k - 2007-03-03, 14:06
| jackx napisa/a: | nie wiem czy zwróciliście uwage ze przy liczniku procentowym zawsze brakuje jednego % , tak jak by 1% wstrzymał sie od głosu |
wynika to z dokładnosci tego co przelicza.jesli liczyłoby chociaz do jednego miejsca po przecinku to odnalazłbys ten brakujacy 1%
gdyby liczyło do jednego miejsca po przecinku to 20 głosów to byłoby 76,9% a 6 głosów to byłoby 23,1%
w matematyce nic nie ginie
jackx - 2007-03-03, 16:30
| kamil.k napisa/a: | wynika to z dokładnosci tego co przelicza.jesli liczyłoby chociaz do jednego miejsca po przecinku to odnalazłbys ten brakujacy 1%
gdyby liczyło do jednego miejsca po przecinku to 20 głosów to byłoby 76,9% a 6 głosów to byłoby 23,1%
w matematyce nic nie ginie |
domyśliłem sie tego ale generalnie smiesznie to wygląda, zupełnie jak w gmachu na Wiejskiej
Menel - 2007-03-03, 22:14
tyle lat latalo sie na wylaczonych a teraz niby ma sie polepszyc na wlaczonych..
taaa
taaaakiego wała
a jak sie okarze ze giertych to gej to zakladam zawias seryjny
Daniel - 2007-03-03, 22:18
| El Menello napisa/a: |
a jak sie okarze ze giertych to gej to zakladam zawias seryjny |
To już szukaj zawiasu seryjengo i warsztatu
speed - 2007-03-05, 09:09
NIE Kolejna wymówka dzięki ktorej niby to ma sie bezpieczenstwo na drodze zwiekszyc - drogi trzeba dobre zbudowac to i bezpieczniej bedzie
Łukasz - 2007-03-05, 09:41
o, 1 litra więcej na 100km, co daje 60 pln wiecej w skali roku jesli chodzi o benzyniarzy
marekfl - 2007-03-06, 19:27
| Łukasz napisa/a: | o, 1 litra więcej na 100km, co daje 60 pln wiecej w skali roku jesli chodzi o benzyniarzy |
W pamieci to przeliczyłeś
kamil.k - 2007-03-06, 19:51
| Łukasz napisa/a: | o, 1 litra więcej na 100km, co daje 60 pln wiecej w skali roku jesli chodzi o benzyniarzy |
pod warunkiem ze ktos robi 1500km rocznie oj Łukasz ale żes sie popisał
pewnie zaraz napiszez ze jedno zero ci umkneło i powinno byc 600zl ale i tak nikt Ci nie uwierzy
Łukasz - 2007-03-07, 09:27
do przebiegu 15.000 rocznie, czyli tyle ila ja mniej więcej macham....
Yakuzatti - 2007-03-08, 16:46
| Łukasz napisa/a: | do przebiegu 15.000 rocznie, czyli tyle ila ja mniej więcej macham.... |
zawsze mozna zalozyc dynamo xD
Lord Lukasz - 2007-03-08, 21:56
NIE NIE NIE, ja nie mam problemów z zauważeniem auta jadącego z przeciwka bez świateł, mam problemy z minięciem wieśniaka który mam żarówy 140W i własnoręcznie ustawione lampy, on przynajmniej pier***** to że kogoś oślepia i raczej za to mandatu nie dostanie a ja z jazde bez świateł dostane, widzi tutaj ktoś sprawiedliwość ? bo ja nie, ten przepis jest tak samo mądry jak wszyskie inne łącznie z ludzmi którzy je wymyślają...
Sosen - 2007-03-08, 22:05
Jestem zdecydowanie na TAK i nie rozumiem tych co są na NIE
casus maximus - 2007-03-08, 22:12
Lord Lukasz ma troche racji. niektorzy wala po oczach tymi swoimi swiatlami ze szok. ale z drugiej strony tak juz ktos napisal niektorzy magicy jada w deszcz bez swiatel bo wg nich jest dobra widocznosc.
--==maly==-- - 2007-03-08, 22:15
Ja również na TAK od zawsze jeżdżę na światłach.
Latam praktycznie tylko trasy i wiele razy widziałem jak jakiś zielony lub szary samochód na krętej drodze wyglądał tak samo jak przyroda i był prawie nie do zauważenia zwłaszcza przy większej prędkości każda sekunda ma znaczenie przy wyprzedzaniu im szybciej go zobaczę tym lepiej.
A druga sprawa pomyślcie ilu ludzi zapomina włączyć światła jak robi się szarówka lub pada deszcz? Wtedy dopiero są niewidoczni a jak bedą mieli jeździć na światłach non stop wielu z nich nie zapomni ich włączyć pod wieczór.
Ew. bym to sprecyzował ale to był by absurd bo np w mieście takim jak Wawa obojętne mi czy ktoś jedzie na światłach czy nie ale w trasie powinien być obowiązek nie ma bata.
Ci co są przeciw albo śmigają tylko w mieście albo jeżdżą po 50km/h.
Nie wiem co wam przeszkadza ten przepis bo ja nie widzę żadnych minusów. Chyba,że jesteście ogólnie przeciw władzy "sami nic nie zrobimy ale oni robią źle" taki fajny gówniarski sprzeciw i bunt na cały świat Za pisem nie przepadam ale ten pomysł jest dobry.
Lordzie nie przesadzaj,że ktoś jest w stanie oślepić cię w dzień światłami samochodu chyba,że śmiga na długich.
Pozdrawiam
CyRyL - 2007-03-08, 22:19
ja tam zawsze wyjezdzajac z miasta <czyt jadac w dalsza trase> właczałem światełka
tak wiec wiele sie u mnie nie zmieni jezeli to przejdzie
chociaz bylbym za uzywanie swiatel poza terenem zabudowanym hehe pomagaja napewno ale w miescie w dzien .... juz sam nie wiem
pozdrawiam ... szerokości
kamil.k - 2007-03-08, 22:25
według najnowszych badań przeciwko jeździe na światłach w dzien są niedzielni kierowcy którzy wiadomo jak jeżdzą
--==maly==-- - 2007-03-08, 22:30
| kamil.k napisa/a: | według najnowszych badań przeciwko jeździe na światłach w dzien są niedzielni kierowcy którzy wiadomo jak jeżdzą |
Ta bo ich skoda favorit spali 0,05L więcej na setkę. Rząd to złodzieje!!
Napewno chcą w ten sposób zwiększyć popyt na paliwa NASZYM KOSZTEM!!
Władza dla mocherów
Artur C. - 2007-03-09, 21:53
Maniacy teorii spiskowej dajcie spokój - W innych krajach cywilizowanych (nie takich jak Polska co jest sto lat za murzynami pod względem techniki i nie tylko) stwierdzono niezbicie że zapalone światła przez cały rok ratują ponad 15 procent potencjalnych ofiar. A pozatym ludzkie życie jest więcej warte niż te zasrane kilka litrów paliwa. Jestem zdecydowanie na TAK .
Lord Lukasz - 2007-03-09, 22:59
| Cytat: | | Latam praktycznie tylko trasy i wiele razy widziałem jak jakiś zielony lub szary samochód na krętej drodze wyglądał tak samo jak przyroda i był prawie nie do zauważenia |
Proponuje wizyte u doktora tego co bada oczy, ja nigdy nie pomylilem krzaka lub drzewa z autem
| Cytat: | według najnowszych badań przeciwko jeździe na światłach w dzien są niedzielni kierowcy którzy wiadomo jak jeżdzą |
Hehe chyba sam prowadzisz te badania, a jak nie to podaj żródło tego co pisze bo z tego co ja zauważyłem niedzielni kierowcy mają na desce rodzielczej mega naklejke typu "WŁĄCZ ŚWIATŁA" i oni raczej zawsze mają włączone
Pozatym dalej będe sie upierał przy tym że prawdziwy kierowca w pełni zdrowy (czyt. ze sprawnymi oczami) nie będzie miał problemów z zauważeniem auta jadącego bez świateł
Pozatym nie kozakujcie tak wszyscy, troche też jeźdze autem i jeszcze rok temu w okresie letnim nie przypominam sobie żeby ktoś jeździł cały czas na światłach a tutaj nagle na forum 90% kierowców pisze że cały rok jeździ na światłach
speed - 2007-03-09, 23:45
A ja nadal jestem i bede na NIE ja jezdze a raczej stoje prawie tylko w korkach w miescie i na ...uj mi te swiatla - ja wszystko dobrze widze
Sosen - 2007-03-09, 23:48
| Lord Lukasz napisa/a: | | Cytat: | | Latam praktycznie tylko trasy i wiele razy widziałem jak jakiś zielony lub szary samochód na krętej drodze wyglądał tak samo jak przyroda i był prawie nie do zauważenia |
Proponuje wizyte u doktora tego co bada oczy, ja nigdy nie pomylilem krzaka lub drzewa z autem
| Cytat: | według najnowszych badań przeciwko jeździe na światłach w dzien są niedzielni kierowcy którzy wiadomo jak jeżdzą |
Hehe chyba sam prowadzisz te badania, a jak nie to podaj żródło tego co pisze bo z tego co ja zauważyłem niedzielni kierowcy mają na desce rodzielczej mega naklejke typu "WŁĄCZ ŚWIATŁA" i oni raczej zawsze mają włączone
Pozatym dalej będe sie upierał przy tym że prawdziwy kierowca w pełni zdrowy (czyt. ze sprawnymi oczami) nie będzie miał problemów z zauważeniem auta jadącego bez świateł
Pozatym nie kozakujcie tak wszyscy, troche też jeźdze autem i jeszcze rok temu w okresie letnim nie przypominam sobie żeby ktoś jeździł cały czas na światłach a tutaj nagle na forum 90% kierowców pisze że cały rok jeździ na światłach |
Według mnie mało jeździsz jeśli masz takie dziwne teorie Lordzie.
pozdro
Sosen
Piotrek - 2007-03-10, 00:07
ja tam jeżdzę cały rok , to naprawdę pomaga...
Menel - 2007-03-10, 00:13
| Piotrek napisa/a: | | ja tam jeżdzę cały rok , to naprawdę pomaga... |
nie znasz sie malolat bo sprzedales beemke i to juz nie to samo. na black hellach trzeba jezdzic z wylaczonymi. to dopiero robi dobre zdziwienie u kierowcow jadacych na przeciwko. widze tylko jak patrza na ten czarny niby slepy przod czyli czarne lampy,czarna nerka, czarna beemka no i dokladka szurajaca prawie po ziemi
"stary a glupi" a mi to pasi
Gasper - 2007-03-10, 00:14
Ja właśnie z czarną hellą jeździłem cały czas z włączonymi lampami. Fajnie agresywnie wyglądała buma jak tylko takie małe piździki się świeciły
Sosen - 2007-03-10, 00:15
Twoją argumentację w tej dyskusji to chociaż rozumiem Menelu bo jest logiczna i sensowna
Goliat - 2007-03-10, 04:06
Jestem na NIE. Twierdzicie ze swiatla zmniejszaja wypadkowosc nawet o 15% a ja dal bym sobie reke uciac ze gdyby nasze drogi byly w takim tylko stanie np jak u niemiaszkow to bez swiatel bylo by u nas z 30% mniej wypadkow.
A swiatla to trzeba umiec stosowac - czasami jadacy z naprzeciwka tak oslepia drogowymi, jemu to napewno nie przeszkadza. Ja bym najpierw sprawdzil ustawienie swiatel w samochodach a potem zabral sie za stosowanie swiatel.
Pozdro
Lord Lukasz - 2007-03-10, 07:36
| Cytat: | | Według mnie mało jeździsz jeśli masz takie dziwne teorie Lordzie |
w chwili obecnej faktycznie nie robie sporo km, max 3000 na miesiąc, a były czas gdy jeździłem po 2-3 razy tyle i uwież mi nigdy nie było dla mnie różnicy czy ktoś jedzie z lampkami czy bez.
kamil.k - 2007-03-10, 20:08
| Lord Lukasz napisa/a: | | Cytat: | | Według mnie mało jeździsz jeśli masz takie dziwne teorie Lordzie |
w chwili obecnej faktycznie nie robie sporo km, max 3000 na miesiąc, a były czas gdy jeździłem po 2-3 razy tyle i uwież mi nigdy nie było dla mnie różnicy czy ktoś jedzie z lampkami czy bez. |
dzisiaj jechałem do łodzi to jakies 90% tirów i wiekszych dostawczych a wiec kierowców którzy duzo jezdza miało zapalone swiatła osobowych mniej ale i tak wiecej niz ponad połowa jezdzi juz na swiatłach
Lord Lukasz gratulujemy sokolego wzroku
Goliat no własnie drogi i styl jazdy jaki jest u nas jest zupełnie inny niz w niemczech czy gdzies indziej gdzie jak jest ograniczenie do 50 to ludzie tyle jada
sybir - 2007-03-13, 09:59
Tak, jestem za, szczególnie na trasie zdecydowanie szybciej
widać zbliżający się samochód.
sie ma
meles - 2007-03-13, 13:01
To czy ktoś oślepia nas swoimi źle ustawionym światłami nie jest winą przepisu, ale właśnie cwaniaków, którzy przegląd robią u p. Władzia i maja w takie rzeczy jak prawidłowe ustawienie rzeczonych świateł. Uważam, że nieprawidłowo ustawione światła w dzień nie oślepiają tak jak w nocy, więc ten argument można o kant pupy rozbić.
Jak na razie argumenty przeciw są kiepskie.
To, że samochód da się zauważyć w dzień nie podlega dyskusji. Problem polega na tym - z jakiej odległości i w jakich warunkach? Skoro jesteście tak na NIE to nie włączajcie tych świateł. W końcu tacy z was twardziele i taki wzrok macie, że nawet w nocy wszystko będziecie widzieć. Ja nie widzę problemu. W nocy nikt wam mandatu nie wlepi bo was nie będzie widać a w dzień... no cóż trzeba umieć używać świateł (jak ktoś już napisał) i włączyć przed patrolem.
Sprawa dróg jest warta rozpatrzenia, ale do samego przepisu ma się jak piernik do wiatraka.
| Lord Lukasz napisa/a: | | uwież mi nigdy nie było dla mnie różnicy czy ktoś jedzie z lampkami czy bez |
W deszcz czy we mgle też? Gratuluję uber-mega wzroku!
Lord Lukasz - 2007-03-13, 13:54
| Cytat: | Lord Lukasz napisał/a:
uwież mi nigdy nie było dla mnie różnicy czy ktoś jedzie z lampkami czy bez
W deszcz czy we mgle też? Gratuluję uber-mega wzroku! |
Naucz sie czytac ze zrozumieniem nikt tutaj nie rozmawia o jeźdzeniu we mgle lub w deszczu bo w takich warunkach chyba oczywiste dla każdego jest jeźdzenie na światłach.
meles - 2007-03-13, 14:33
| Lord Lukasz napisa/a: | Naucz sie czytac ze zrozumieniem nikt tutaj nie rozmawia o jeźdzeniu we mgle lub w deszczu bo w takich warunkach chyba oczywiste dla każdego jest jeźdzenie na światłach. |
Jest mowa o jeździe na światłach w dzień, więc wliczam w to każde warunki atmosferyczne jakie mogą w dzień wystąpić. Chodzi mi o to, czy jesteś pewien, że możesz bezbłędnie ocenić sytuację w której należy włączyć światła a w której jesteś dostatecznie dobrze widoczny dla wszystkich użytkowników drogi jadąc ze światłami wyłączonymi? Idę o zakład, że nie ma takiego człowieka na ziemi. Więc świadomie jesteś w stanie narazić bezpieczeństwo innych użytkowników drogi tylko dla swojej wygody. Więc czy nie warto zrobić wszystkiego, żeby być widocznym dla innych (pomijając już to czy ktoś jest widoczny dla Ciebie)?
Nie uważam tutaj również, że rozporządzenie o włączaniu świateł jest niezbędne i ratuje nagle tysiące ofiar. Uważam, że jest przydatne dla tych, którzy jeszcze nie zdali sobie sprawy, że jest bezpieczniej jeździć z włączonymi światłami, niż z wyłączonymi.
Nie zrozumcie mnie też źle. Nie jest to atak na kogokolwiek. Chodzi o ludzi, którzy na przykład nie włączają świateł nawet o zmierzchu (ściemnia się, jednak jest wciąż dost. jasno aby widzieć wszystko z kabiny) i nie potrafiących realnie ocenić widoczności i warunków. Musimy jednak czasem robić coś dla dobra ogółu, mimo że jest to na pierwszy rzut oka bzdurne.
morgoth - 2007-03-13, 15:06
| meles napisa/a: | | W końcu tacy z was twardziele i taki wzrok macie, że nawet w nocy wszystko będziecie widzieć. Ja nie widzę problemu. |
Wczoraj wieczorem przed 19 widziałem takiego twardziela we Wrocławiu. Jechał sobie jakimś skapciałym ciemnym oplem bez świateł, na szczęście spotkałem go w korku, więc nie miałem problemu z zauważeniem go.
| Lord Lukasz napisa/a: | | Naucz sie czytac ze zrozumieniem nikt tutaj nie rozmawia o jeźdzeniu we mgle lub w deszczu bo w takich warunkach chyba oczywiste dla każdego jest jeźdzenie na światłach. |
No niestety nie dla każdego jest oczywista jazda na światłach w takich warunkach. Przykład masz wyżej w moim poście. Jeśli rozmawiamy o jeździe w warunkach "idealnych" (ładne słoneczko, brak chmur, mgły czy deszczu), to nie widzę większego sensu. Żyjemy w takim kraju, że niestety ale taka pogoda to rzadkość. Latem przez kilka dni się zdarzy, a przez większość roku pogoda jest znacznie gorsza od "idealnej", bo niestety czasem pada deszcz (śnieg), a co najmniej jest sporo chmur na niebie.
tomcat944 - 2007-03-14, 16:20
hej,
nie moge sie zgodzic z Lordem Lukaszem, nie dla wszystkich jest takie oczywiste wlaczanie swiatel w slabych warunkach widocznosci...
poza tym jadac pod slonce tez trudno zauwazyc jadace z przeciwka auto bez swiatel...
zgadzam sie natomiast z tym, ze w miescie jazda na swiatlach jest "biednemu na ch....j potrzebna" ale poza miastem powinna byc obowiazkowa bo nie szkadzi a zdecydowanie poprawia widocznosc...
adamm - 2007-03-16, 20:50
jazda na swiatlach jak najbardziej TAK, ale... mandaty nie takie jak teraz.
Powinny być widełki 20 - 100 PLN. Wszystko zależałoby od policemana.
Super pogoda, widno 20 PLN
Deszcz, ograniczona widocznosc, wieczor 100
Wczoraj wracalem Transitem "do bazy". Bylo po 18 więc się trochę śpieszyłem.
Na budziku było około 110 km/h.
Na zakręcie jak zpod ziemi pojawila się na drodze nieoświetlona fura.
W ostatniej chwili odbiłem, tak że nawet plandeką przetarłem po jakichś krzakach co wystawały z fury. Za taki DEBILIZM powinni dawać nawet 1000 Przecież było już ciemno i fura też ciemna i załadowana jakimiś krzakami. Wszystko zlewało się z kolorem asfaltu i ciemnością.
Dobrze że z przeciwka nic nie jechało.
casus maximus - 2007-03-17, 12:03
| Menel napisa/a: | | na black hellach trzeba jezdzic z wylaczonymi. to dopiero robi dobre zdziwienie u kierowcow jadacych na przeciwko. widze tylko jak patrza na ten czarny niby slepy przod czyli czarne lampy,czarna nerka, czarna beemka |
wlasnie. to przemawia za tym aby nie jezdzic na swiatlach i ze ten przepsi jest do niczego. black hella traci na tym bardzo.
MARAS - 2007-03-17, 18:03
[quote="Lord Lukasz"] | Cytat: | Naucz sie czytac ze zrozumieniem nikt tutaj nie rozmawia o jeźdzeniu we mgle lub w deszczu bo w takich warunkach chyba oczywiste dla każdego jest jeźdzenie na światłach. |
Własnie wtedy połowa debili w niemczech nie zapala świateł bo poco jest dzień i tylko pada deszcz.... tylko jak na autostradzie chcesz zmienić pas w lusterku widzisz chmurę wody a zania debil bez świateł którego nie widzać wrzucasz kierunek zmieniasz pas i nagle przez wodę ktoś błyska długimi i słychać klakson...
urbi - 2007-03-18, 18:32
i po co mi te blakhele jak na swiatlach caly rok - przeszlo to w ogole ? juz 100% ?
kamil.k - 2007-03-18, 20:15
jeszcze chyba nie weszło ale i tak widze ze duzo kierowników jezdzi na swiatlach i bardzo dobrze robia
czesto widze E34 które ma blak hele i wyglada całkiem normalnie z właczonymi swiatłami wiec ja nie widze problemu
Solveig - 2007-04-27, 17:25
jestem jak najbardziej na TAK... to bardzo dobry pomysl i ciesze sie ze wszedl w zycie
brain69 - usunięty - 2007-05-30, 14:13
a mi tam jest obojętne bo jak nie trzeba było to i tak czasem włączałem, teraz mam tylko problem bo zapominam wyłączyć na noc, bo za długo iveco miałem pod butem i tam nie trzeba gasić.
dobrze że akumulatornia zdrowe 85 ah daje
Rafaellllo - 2007-07-11, 23:58
Dla mnie to w sumie obojętne ale patrząc z innego punktu widzenia poprawia nasze bezpieczeństwo na drodze
Smykoo - 2007-07-12, 08:45
Jestem jak najbardziej ZA !
Zreszta zawsze jezdze na swiatlach to jest juz taki odruch jak zapinanie pasow
Jednak nawet w sloneczny dzien np. w trasie przy wyprzedzaniu lepiej sa widoczne auta jadace z naprzeciwka na swiatlach !
henry - 2007-08-17, 20:28 Temat postu: światła cały rok .....Moze to nieładnie "odgrzewac" stary temat , lecz przeczytałem ciekawostke niedawno w MOTORZE .................Otóż Skandynawowie zamierzaja wycofać sie z ustawowego obowiązku jazdy na światłach przez cały rok!!!!
A czy u nas w IV RP spadła ilość wypadków , odkąd uzywamy swiateł "na okrągło" ?? Pytanie retoryczne ...............PZDR - henry
BM 6 - 2007-08-19, 10:04 Temat postu: Re: światła cały rok
| henry napisa/a: | .....Moze to nieładnie "odgrzewac" stary temat , lecz przeczytałem ciekawostke niedawno w MOTORZE .................Otóż Skandynawowie zamierzaja wycofać sie z ustawowego obowiązku jazdy na światłach przez cały rok!!!!
A czy u nas w IV RP spadła ilość wypadków , odkąd uzywamy swiateł "na okrągło" ?? Pytanie retoryczne ...............PZDR - henry |
Wcale nie jest takie retoryczne, bo słyszałam, jak nasz premier niedawno się chwalił, że wyrażnie spadła ilość wypadków, przestępstw i td.....
brn69 - 2007-08-21, 18:17
jak ten premier jest taki dobry to w takim razie przy jeździe na halogenach może spadnie bezrobocie i pielęgniarki przestaną strajkować
G-R-Z-E-Ś - 2007-08-29, 11:22
Wcale ilość wypadków w tym roku nie spadła wręcz przeciwnie bo wzrosła więc niech nie przesadza ten premier A tak wogóle to jestem za NIE Na trasie kto chce być widoczny to zawsze włanczał swiatła ale po co na światła w mieście
kamil.k - 2007-08-29, 20:01
| syntetix napisa/a: | Na trasie kto chce być widoczny to zawsze włanczał swiatła ale po co na światła w mieście |
mysle ze nawet jesli dzisiaj mial bym na dachu koguta i właczona syrene to koles który mi zajechał mi droge i tak by mnie nie zauważył
trzeba ludzi nauczyc jezdzic i swiatła nie beda potrzebne ...
MarcinPioneer - 2007-08-30, 11:59
Też słyszałem chyba w telewizji jakiś gliniarz się wypowiadał,że liczba wypadków wzrosła- bo ludzie muszą nauczyć się jeździć na światłach. Aż śmiać się chce z takich głupot. Jestem kategorycznie za NIE światłom w dobrych warunkach atmosferycznych
G-R-Z-E-Ś - 2007-09-05, 10:24
Też tak myślę że ludzie muszą sie nauczyć jeździć a światłą nic tu nie pomogą . Sam dużo jeżdze i to wszystko widać na trasach kto jak jeździ
Belisama - 2007-09-06, 12:07
Nie ma to jak zawzięte tikaczu i jeszcze koleś się odgraża jak się mu mrygnie i pretensje ma
G-R-Z-E-Ś - 2007-09-07, 16:46
I tutaj masz rację pełno jest tkich ludz wlecze sie przed tobą i wcale nie myśli zjechać na prawy pas Jedziesz na światłach i wogóle cie nie widzi albo nie chce zobaczeć że ktoś jest za nim .
MarcinPioneer - 2007-09-17, 08:45
Oto przykład "poprawy bezpieczeństwa przez nakaz jazdy na światłach"
http://motoryzacja.interi...-drogach,977465
G-R-Z-E-Ś - 2007-09-17, 19:41
I tutj kolega przedstawił przykład że swiatła w niczym nie pomogły jak to nasz wspaniały rząd obiecywał
|
|