BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - PILNA SPRAWA .. Piekny prezent .. FOTO

MrKrYH_e34 - 2006-12-21, 22:54
Temat postu: PILNA SPRAWA .. Piekny prezent .. FOTO
Witajcie .. Motyw jest tego typu .. Moja kobieta zazyczyła sobie kotka na gwiazdke .. znalazlem slicznego malutkiego kotka ale w Warszawie .. Swieta juz niedlugo zadne firmy qrierskie nie pracuja .. Moje pytanie i zarazem Prosba .. czy jedzie ktos z was gdzies do rodziny w strone Turku , Koła , Kalisza .. czy okolic tych miast, i moze podrzucic malego slodziutkiego koteczka do mnie ?? PS mam nadzieje ze sie znajdzie jakis transport pozdro
samson - 2006-12-22, 08:48

Lece do Wrocławia w pierwszy dzień świąt...ale to trochę nie ten kierunek :)
MrKrYH_e34 - 2006-12-22, 14:40

no lipka na maxa .. zalatwilem sobie transport to jakas **** mi kota podkupiła .. boshe nie ma sprawiedliwosci na swiecie :sad:
Arczi e30 - 2006-12-22, 15:31

sorry krych ale nie wieze ze u ciebie niema zadnego kota ... sierściuchów wszedzie jest pelno ... po za tym kiepski prezent ... podobno żywa istato nie moze byc prezentem ... na domiar złego to istota ktora wali w piach ktorych smierdzi non-stop, lnieje i wszystkie meble do spania w domu są w kłakach ... jesli to kotka to jak bedzie miała małe to bedzie waliło w domu jak w szambie ...

Reasumujac SUPER PREZENT ...

Jesli jestes desperat idz do schornika na 100% maja małe siersciuchy

samson - 2006-12-22, 15:32

Pokaż mi kolego śmierdzącego kota to moja E30 jest Twoja.
Arczi e30 - 2006-12-22, 15:33

nie powiedziałem ze kot smierdzi tylko jego odchody ...
BADYL - 2006-12-22, 15:57

A ja zauwazyłem ze koty to sobie kupuja ludzie bez przyszłosci,taka zabawka juz nie powiem komu wypadł kot przez okno.Taka zachciewajka.
Bajka - 2006-12-22, 16:02

Kryhowi z tego co pamiętam to przez okno wypadło co innego, zresztą on sam też :mrgreen:
Lord Lukasz - 2006-12-22, 16:36

Mam kota, w zasadzie kotke :mrgreen: i sranie wcale nie śmierdzi bo kot jest o tyle lepszy od psa że zakopuje swoje sranie, wystarczy pilnować żeby mial piasek, siersc jej odpada raz w roku i wystrczy szczota, 5 minut dziennie i problemu nie ma. Małych nie będzie miała nigdy bo jest po tuningu :mrgreen:
kuzyn - 2006-12-22, 16:42

Dokładnie. Mam kocura i zapachowo nie odczuwam w domu jego obecności.
Ma kuwetę. Załatwia się grzecznie tylko do niej i na koniec zakopuje to co wyprodukował.
Oczywiście trzeba te skarby raz dziennie wyjąć łopatka i wywalić, ale tak jak pisał Lord to żaden problem.

Miki - 2006-12-22, 16:59

ja mialem nieano dwa psy i kotke, przyblakala sie malutka do mamy to ja zabrala do domu. powiem szczerze nigdy wiecej kota nie chce w domu widziec, mimo ze robila do pojemnika ze zwirkiem to i tak bylo czuc ze w domu jest kot :mad:
Pietrek - 2006-12-22, 17:00

Też ma kota w domu... Nie drapie mebli...nie śmierdzi... sierści nie ma na meblach itp... Jak mu sie chce wyprodukować "skarby" to poprostu drze morde przy drzwiach żeby go wypuścić na dwór :mrgreen: Przeważnie w nocy jest poza domem bo tak mu sie podoba, a w dzień śpi w domu, jak to kot.
Miki - 2006-12-22, 17:09

no wlasnie a jeszcze jak kotka to te przerazliwe miałłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłczenie dochodzi :twisted:
Arczi e30 - 2006-12-22, 17:49

Łukasz problrm posiadaczy kotów polega na tym ze oni nie czuja ich zapachu ... czuje to kazdy kto wejdzie do ich domu ... to takie zapach do ktorego mozna sie przezwyczajc ... tak jak gaz :lol:
KUKI - 2006-12-22, 19:42

moj kumpel ma koty 4szt 1 kot i 3 kotki i psa na dokładke i jak wchodzi sie do niego do domu to nieczuje sie nic jedynie mozna sie domyslec po miskach na jedzenie ze tam spora ekipa urzeduje , ima fajny patent taka klapke w dzwiach i koty moga sobie wychodzic wsumie to tylko kotki wychodza bo kot jest taki wielki igruby ze sie niemiesci :razz:
monix - 2006-12-23, 12:34

MrKrYH_e34, na Twoim miejscu wzięłabym kotka ze schroniska. Na pewno znajdziesz tam coś ciekawego, a przy tym uratujesz jedno kocie istnienie. Gdybym to ja była Twoją dziewczyną, doceniłabym to bardziej niż jakiegoś kociaka z hodowli. Co prawda dochodzi Ci wizyta u weta na sprawdzenie, czy na pewno wszystko jest OK. Być może trzeba będzie odrobaczyć i odpchlić. Spróbuj, myślę, że się to sprawdzi.

Arczi e30 napisa/a:
podobno żywa istota nie moze byc prezentem


A co złego jest w takim prezencie?

Arczi e30 napisa/a:
na domiar złego to istota ktora wali w piach ktorych smierdzi non-stop, lnieje i wszystkie meble do spania w domu są w kłakach


Kot akurat jest najmniej "inwazyjnie" śmierdzącym zwierzęciem, które można trzymać w domu. Większych czyściochów nie widziałam. Mój się nie załatwi do kuwety, jeżeli nie uzna, że nie jest wystarczająco czysta (co nie znaczy, że robi na podłogę!).

kirek napisa/a:
A ja zauwazyłem ze koty to sobie kupuja ludzie bez przyszłosci,taka zabawka


Co rozumiesz przez ludzie bez przyszłości? Kot nie żyje jak chomik, dwa lata i do widzenia. Może dożyć nawet do 20 lat, więc jest to długoterminowa znajomość.

Arczi e30 napisa/a:
Łukasz problem posiadaczy kotów polega na tym ze oni nie czuja ich zapachu ... czuje to kazdy kto wejdzie do ich domu ... to takie zapach do ktorego mozna sie przezwyczajc


To zapraszam do siebie :P

Reasumując, kot, jak najbardziej tak, pod warunkiem, że będzie miało się go gdzie zostawić albo bedzie miał się nim kto zająć, gdy będziecie wyjeżdżać. Kot naprawdę nie wymaga dużego nakładu pracy, trzeba tylko poznać jego przyzwyczajenia. W razie wątpliwości zapraszam na stronę http://dobrypies.com

Arczi e30 - 2006-12-23, 12:57

monix napisa/a:


Arczi e30 napisa/a:
Łukasz problem posiadaczy kotów polega na tym ze oni nie czuja ich zapachu ... czuje to kazdy kto wejdzie do ich domu ... to takie zapach do ktorego mozna sie przezwyczajc


To zapraszam do siebie :P



nie skorzystam żona nie daje mi czujchś kotów ogladac :lol: chyba ze tak pokryjomu

kafarek - 2006-12-23, 13:32

Cytat:
nie skorzystam żona nie daje mi czujchś kotów ogladac chyba ze tak pokryjomu


Na takie oglądanie, to i mąż monix nie pozwala :P Chyba, że w jego obecności :P

kuzyn - 2006-12-23, 13:36

miałobyć o kotach a nie o bobrach :mrgreen:
monix - 2006-12-23, 14:15

JacekG napisa/a:
miałobyć o kotach a nie o bobrach :mrgreen:


No właśnie jest - o kocurach. Jeden zaznaczył już swój teren, zostałam obsikana :lol:

kafarek napisa/a:
Na takie oglądanie, to i mąż monix nie pozwala :P Chyba, że w jego obecności :P


To niech wtedy żonę zabierze ze sobą ;)

A na poważnie, ekspertem nie jestem, ale jeżeli chodzi o koty, to proszę pytać :)

MrKrYH_e34 - 2006-12-23, 17:06

To sie temat rozkrecli .. tak wiec Kot nie smierdzi tylko kupa .. kazda kupa smierdzi tak to juz jest. . ale sa zwirki zapachowe ktore taka kupe ladne zamaskuja i nie ma po tym sladu .. sa specjalnie granulaty itd tak wiec to nie problem .. kolejna kwestia, prezent juz kupilem kota chcialem na swieta bo tak sie zlozylo to by byl taki bonus dla mojej kobiety ..
Nie napisal bym tego tematu jak bym nie szukal czegos specjalnego .. szukam MLODEGO kota , w schroniskach sa kilku letnie bylem w poznaniu wiec wiem co pisze .. chce mlodego max do 3 miesiecy, najlepiej rudego, lub srebrnego .. jesli ktos siedzi w temacie to wie ze o takie malenstwo nie jest latwo !! zaznaczam ze nawet zwykle dachowce sa rozchwytywane, nie chce kota z hodowli bo to nie ma sensu ;)
Znaczenie terenu drapanie, siersc i przykre zapachy to sa tematy wyzsane z palca !! oczyiscie to istnieje ale mozna zapobiegac .. przez kastracje , zastrzyki itd... pozdrawiam

Yakuzatti - 2006-12-23, 18:01

diamentshwarz mettalic kota bierz! albo calypsorot mettalic :-)

Ogolnie kociaki naprawde fajne zwierzeta, dla panienki bardzo trafny prezent :-) Kazda lubi sie tulic do jakiegos misia, pieska, to z zywym kotkiem znajdzie wiele wspolnego.

MrKrYH_e34, szukaj szukaj!

Gniewek89 - 2006-12-23, 18:03

zarzuc foty tego kociaka
Bruner - 2006-12-23, 18:14

monix napisa/a:

A co złego jest w takim prezencie?

Znalezione w sieci, ale zgadzam sie z tym w 100%, wiec nie bede sie rozpisywal:
Cytat:
stanowią często kłopotliwy prezent, co kończy się dla nich fatalnie.

Zwierzę nie jest rzeczą - to każdy wie i słyszał. Są to pierwsze słowa polskiej ustawy o ochronie zwierząt. Nieraz jednak zapominamy, iż zwierze to czująca istota odczuwająca ból i cierpienie. Często, aby sprawić niespodziankę swoim najbliższym, dajemy jako prezent żywe zwierzęta. Najczęściej są to psy, koty, króliki, świnki morskie, rybki akwariowe, chomiki i żółwie. Chcemy dać szałowy prezent, który zaskoczy wszystkich. Zaskakuje na pewno. Czy pomyśleliśmy jednak przy wyborze żywego prezentu, że to kupowane zwierzę, jeśli będzie niechciane, będzie źle traktowane, narażone na stres i cierpienia, a w skrajnych przypadkach nawet na choroby lub śmierć.

Kupując zastanówmy się, czy obdarowana osoba na pewno będzie chciała i umiała zaopiekować się naszym wystrzałowym prezentem. Bo prezent ten, tak jak my wszyscy, ma swoje uczucia i potrzeby. Ciasna klatka, zły pokarm, nieumiejętne obchodzenie się to dramat dla zwierzęcia. Tragedia, która może skończyć się wyrzuceniem, przywiązaniem do drzewa lub oddaniem do schroniska.

NIGDY NIE KUPUJMY ZWIERZĄT NA PREZENTY-NIESPODZIANKI
JEŚLI ZWIERZĘ MA BYĆ PREZENTEM, NIECH TEN PREZENT BĘDZIE NAJPIERW UZGODNIONY Z OBDAROWYWANĄ OSOBĄ.


Krych, zastanowiles sie nad tym dobrze? Napewno Twoja dziewczyna chce tego kota? Jesli nie to nie dawal bym jej zwierzecia w prezencie, jak tylko z milutkiego kociaczka wyrosnie na duzego kocura to skonczy sie radosc i euforia, a to zwierze bedzie zylo jeszcze przez kilkanascie lat, i przez kilkanascie lat bedzie wymagalo opieki. Jesli bedzie nie chciane to bedize poprostu ciezarem. Chyba ze ten ktos chce kota, i szuka jakiegos dla siebie, to co innego. Ale wtedy najlepiej zeby byl przy zakupie, zwlaszcza jesli sie tym interesuje i ma o tym jakies pojecie, bo mozesz nie trafic w gust/oczekiwania.

Bagor - 2006-12-23, 18:51

Bruner napisa/a:
Krych, zastanowiles sie nad tym dobrze?

Bruner masz problemy z rozumieniem tekstu ? :mrgreen:
Przecież jest napisane wyraźnie:
:arrow:
MrKrYH_e34 napisa/a:
Witajcie .. Motyw jest tego typu .. Moja kobieta zazyczyła sobie kotka na gwiazdke

Bruner - 2006-12-23, 18:57

Cos ostatnio przemeczony jestem :wink:
MARTINEZ - 2006-12-23, 21:32

SŁYSZAŁEM ZE NATURALNA ŚMIERĆ KOTA TO POD KOŁAMI SAMOCHODU :twisted:
słyszeliście o tym :D :?:
ja osobiscie kotów nie lubie i mam na nie uczulenie :evil:

Arczi e30 - 2006-12-24, 08:44

ja niemam uczulenia ale nie lubie ich ... moze przez to że sa fauszywe .. i ogolnie olewaja własciciela ... tylko po żarcie przychodzą
center - 2006-12-24, 22:13

ja tam nie przepadam za kotami, ale jak juz u kogos sa to nie narzekam..
jakos tak dziwnie sie boje tych ich dwulicowosci, ciagle sie boje ze mnie uwali :)
a tymczasem dla relaxu:
http://www.maxior.pl/?p=index&id=9710&7
i do pobicia: 1631

MrKrYH_e34 - 2006-12-24, 22:18

Kotek bedzie dla mnei i kobiety jestesmy zdecydowani na maxa :) wszystko ustalone kotek jest w wafce ( narazie przechodzi qracje bo mial problemy zdrowotne) ale juz za kilka dni jak sie trafi transport to bede mial kotka :) Jedni chca psa inni rybki a ja chce kotka :) PS nie traktuje tego jako prezent i zabawke :) pozdro :mrgreen: jak ktos leci przed sylwestrem do poznania lub gdzies w jego strone i moze zabrac kotka z wafki to bym prosil o jakis kontakt
Yakuzatti - 2006-12-24, 22:19

buuuu, ja mam 1204 :/
kuzyn - 2006-12-24, 22:21

Arczi e30 napisa/a:
...tylko po żarcie przychodzą


nie prawda... przychodza też po pieszczoty,
albo jak jest im zimno i można sie od kogoś ogrzać :mrgreen:

PS: przynajmniej wiesz na czym stoisz... a nie jakies ściemy

Gniewek89 - 2006-12-24, 23:09

o tych kotach to niektorzy p...(gadają) takie głupoty jak postronni o beemkach.
Na kota szacun trzeba sobie zaslużyć , nie to co pies ze jak mu wpierniczysz to jeszcze bardziej sie płaszczy

Pietrek - 2006-12-24, 23:14

Jak piźniesz kota to moze to zapamietać i wydrapać i oczy za 10 lat ... Takie to jest podobno zdradliwe ;)
Narazie oczy mam więc nie wiem na czym stoje :mrgreen:

kafarek - 2006-12-25, 00:17

Pietrek napisa/a:
Jak piźniesz kota to moze to zapamietać i wydrapać i oczy za 10 lat ... Takie to jest podobno zdradliwe ;)
Narazie oczy mam więc nie wiem na czym stoje :mrgreen:


Czy ja wiem czy zdradliwe? Raczej pamiętliwe ;) Kot ja człowiek. Jak mnie ktoś klepnie, to też zapamiętam i koniec końców oddam :P Dlaczego więc kot jest gorszy od człowieka? Ja bym powiedział że bliższy człowiekowi ;)

A to Ja, mój kot i mój brzuch :D


casus maximus - 2006-12-25, 00:26

kafarek napisa/a:
A to Ja, mój kot i mój brzuch



niezla bestia...oczywiscie Twoj kot.... :twisted:

Yakuzatti - 2006-12-26, 18:50

fajny kolor :D
Gniewek89 - 2006-12-26, 19:55

To jak to jest w koncu z tym kotem Krycha ma go czy nie :?:
MrKrYH_e34 - 2006-12-27, 12:18

No biednemu zawsze wiatr w oczy wieje heheh Mialem zaklepanego tego kotka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=54077 no i mialem zalatwiony transport ... i jak sie okazuje kotek wlascicielce uciekl .. byl strasznym dzikusem ponoc w ogole nie oswojonym :) kolejny kot ktorego zaklepalem jest we wroclawiu i po novym roku do mnie przyjedzie .. pozdrawiam
Yakuzatti - 2006-12-27, 12:23

Ty to masz pecha :-) Zycze Ci, ze by ten kotek ktorego juz dorwiesz byl sliczny i nie sprawial problemow.
Gniewek89 - 2006-12-27, 14:03

hehe moj starszy tez ma kota na wydaniu kocur biało czarny pol roczny , wiecej nic niewiem ale jakby co to moge sie dowiedziec
MrKrYH_e34 - 2007-01-02, 08:11

No i stalem sie wlascicielem pieknej ok 3 miesiecznej kotki ;) kotka pol pers czyli matka byla kotkiem perskim a ojciec lesnym rozrabiaka i wyszlo cos naprawde boskiego ,, buro czarny kotek o dlugiej siersci niesamowicie rozkoszny wiecznie rozbiegany fptki zapodam wieczorkiem pozdro
monix - 2007-01-02, 21:49

MrKrYH_e34 napisa/a:
fotki zapodam wieczorkiem pozdro


No i gdzie te zdjęcia? Dawaj :D

MrKrYH_e34 - 2007-01-03, 21:09

Fotki mi sie troszke przeciagnelly ale juz sa oto moja koteczka o imieniu "czuczi" co oznacza cukierek .. imie z brazylii :mrgreen:

http://img413.imageshack....pc310012mg4.jpg
http://img358.imageshack....pc310010tx8.jpg
http://img358.imageshack....pc310015ss2.jpg
http://img358.imageshack....pc300078bn4.jpg

[ Dodano: 2007-01-03, 22:16 ]
http://img66.imageshack.u...pc300086lx4.jpg
http://img66.imageshack.u...pc300020nx8.jpg

Gniewek89 - 2007-01-03, 21:16

no nareszcie :razz: Kozacki ten twoj kociak, wrzuc jakies foty duze zeby na tapete mogl isc .
A co z rudym :?: Nie bylo jendnak :?:

MrKrYH_e34 - 2007-01-03, 21:20

Rudy z wafki jak sie okazalo nie uciekl babce wcale tylko wszedl do wersalki pomiedzy materac a jakas plyte i tam sie zaklinowal i zdechl .. czasem tak bywa .. tego kupilem naq takiej wiejskiej gieldzie za 130 zl .. jest sliczna ma ok 3 miesiecy matka persica ojsciec lesny lovelas

To bedzie ladne na tapete prawda ??
http://img377.imageshack....pc310012vv9.jpg
http://img377.imageshack....pc310015aj4.jpg to samo tylko czarno biale

Yakuzatti - 2007-01-03, 21:23

Jaki sloooodziuuutki, piekny jest :-)
Darek W-wa 735 - 2007-01-03, 21:41



a to moja kocinka



i kocinka z psinką

Gniewek89 - 2007-01-03, 21:55

nie żyją jak Palestynczycy z Izraelitami :?: :?:
Bajka - 2007-01-03, 22:20

śliczny ten kociak! Kryh ciesz się, że nie dostałeś rudego! ja mam rudego i jest potwierdzeniem stereotypu - wredny strasznie! ;)
Pscolka - 2007-01-03, 23:14

Bajka napisa/a:
a mam rudego i jest potwierdzeniem stereotypu - wredny strasznie! ;)


Wredny ale za to jaki kochany... Moj tez byl rudy wredotek, ale niestety ktos mi go ukradl.
Obiecuje ze jak sie wkoncu dowiem kto to, to mu nogi z d... powyrywam :!:

Bajka - 2007-01-03, 23:41

kochany?! odkąd go mam to jeszcze tego nie zauważyłam :mrgreen:
monix - 2007-01-03, 23:59

MrKrYH_e34 napisa/a:
jest sliczna ma ok 3 miesiecy


Jakbyście chcieli ją kiedys wydać, to ja ją biorę bez gadania :D


Mojej Tygrysicy by się spodobała:


Ola - 2007-01-04, 12:29

ja mam kotka znajde...to jest kotke...
wlasnie ma rujke i jedziemy do lekarza zeby jej pomogl bo meczy sie strasznie a ja sie wyspac nie moge bo drze sie w nieboglosy :evil:
jak sie tak chwalicie kotkami to tez wkleje jakies zdiecie ale to wieczorem bo musze najpierw jakies zrobic...
Krych piekny koteczek ci sie trafil

MrKrYH_e34 - 2007-01-04, 13:10

ja myslalem ją wysterylizowac ta swoja kotke ale ponoc sa zastrzyki i kotek ma spoqj na rok .. ale ja bym chcial rozmnozyc takie male dlugowlose kociaki ;D zobaczymy jak to bedzie :mrgreen: narazie strasznie rozrabia wali do kuwety drapie tapczan i chyba ma robaki bo nie byla jeszcze szczepiona :roll:
Pietrek - 2007-01-04, 13:27

MrKrYH_e34 ale Ci sie egzemplarz trafił, świetne to kocisko :mrgreen:
korzuch - 2007-01-04, 13:40

yo!
Krychu fajny ten twój mordownik :mrgreen: łowi juz cos :?: :lol:
pozdro :lol:
Ps dam worek pszenicy i koło od ukrainy :mrgreen:

Ola - 2007-01-04, 13:50

Przemku tak mlodego kota raczej sie nie sterylizuje poczytaj w necie jest duzo informacjii co i jak.ale pamietaj ze przy rujkach koty bardzo sie mecza a te sa czasem czesto nawet co dwa tyg i trwaja do siedmiu dni wiec pomysl o tym zeby ja raczej wysterylizowac.najlepiej przed pierwsza rujka tak ok 8-9 miesiac .moja ma wlasnie ruje i strasznie mi sie serce sciska jak na nia patrze jak sie meczy dlatego zaraz po idziemy do lekarza
pozdrawiam.
a i jeszce jedno zastrzyki to nie jest dobry pomysl bo to nie jest jeden zastrzyk tylko powtarza sie je co jakis okres czasu i moga sie robic rany po nich.niestety kazdy zabiek jest w jakims stopniu dla kota zly ale sterylizacja jest najlepsza.znajdz dobrego weterynarza i dbaj o kotka.

Bagor - 2007-01-05, 00:22

W krajach bardziej cywlizowanych niż Polska, sterylizacja jest na porządku dziennym i nie ma problemu z bezdomnymi zwierzętami. Zresztą jeśli będziemy podawać jakieś antykoncepcyjne preparty zwierzakom to prędzej czy później zachorują. Zwierzęta sterylizowane żyją dłużej.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group