BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - Wycie z tyłu E30

kafarek - 2006-10-30, 18:33
Temat postu: Wycie z tyłu E30
Dziwne wycie.

E30 325e, dyfer na dużej głowie.

Wycie zaczynało się stopniowo od niesłyszalnego prawie szumu, do wyraźnego wycia teraz.
Dzwięk jest wyraźny, "trybisty" i przenosi się na budę (wyraźnie słyszalny centralnie z tyłu auta). Drgań nie czuć. Słyszalny od predkości 60 km/h, cichnie po 160km/h i przy każdym (co dziwne) skręcie na łuku w lewo przy wyższych predkosciach. Nie są to opony, bo podmieniłem, sa to klocki bo założyłem nowe, nie jest to dyferencjał, bo dzisiaj własnie ząłożyłem z Bruniem nowy i dalej to samo. Mam klika typów, ale za kosztowne to by wymieniać jesli nie ma potrzeby.

- podpora wału
- łożyska
- skrzynia?

Od czego zacząć szukanie skoro tyle rzeczy w 110% wykluczyłem?

Pozdrawiami licze na pomoc.

southOFheaven - 2006-10-30, 19:44
Temat postu: Re: Wycie z tyłu E30
kafarek napisa/a:

Dzwięk jest wyraźny, "trybisty" i przenosi się na budę (wyraźnie słyszalny centralnie z tyłu auta). Drgań nie czuć. Słyszalny od predkości 60 km/h, cichnie po 160km/h i przy każdym (co dziwne) skręcie na łuku w lewo przy wyższych predkosciach


ja stawiam na podporę wału. mialem takie same w 100% objawy. nie da rady ja zobaczyc i ocenic od spodu...trzeba sciagac z tego walu...robota na 8 godzin...a jeszcze ta kapa na dworzu..

kamil.k - 2006-10-30, 19:52

jak wyjeliscie dyfer trzeba bylo wziasc auto na hol i sprawdzic czy wyje przy 60.wtedy bylo by wiadomo co dalej czy podpora czy nie
southOFheaven - 2006-10-30, 19:54

tez racja.
oxstyle - 2006-10-30, 21:20

a podpora walu nie stuka czasem ? mi kiedys trzasla prawie całym autem ... a dyfer wyje i juz ...
HeMP - 2006-10-30, 21:28

skoro cichnie na winklach to stawial bym na lozyska kol
ubott - 2006-10-30, 21:35

podnies tyl auta wrzuc 2ke i niech kreca sie kola jak ktores to lozysko bedzie slychac ktore ajesli nie to wejdz do kanalu ktos da gazu wal zacznie sie szybciej obracac i bedzie slychac czy z podpory dzwiek sie rozchodzi

ew zanim zaczniesz "krecic kolami" sprawdz czy lozyska nie maja luzu ruszajac kolem.


wydaje mi sie ze to nie jest podpora bo ona wyla by caly czas nawet przy wiekszych predkosciach (ja obstawiam lozyska lub dyfer mimo ze go wykluczasz)

-bodziu- - 2006-10-30, 21:56

Witam
Ja obstawiam to samo co kolega wcześniej raczej jest to łożysko miałem to samo u mnie.Jeśli cichnie na łuku to jest to raczej łożysko przerabiałem to we fieście w e 36 oraz teraz w e30.
Acha zapomniałem się przywitać jestem tu nowy choć już długo przeglądam to forum i wiele razy mi pomogło
pozdrawiam

kafarek - 2006-10-31, 00:11

Dziwi mnie tylko centralne rozchodzenie się dzwieku. Gdyby walnięte było jedno łozysko to dzwięk skłaniałby sie do jednej strony prawda? A tutaj dzwięk jest ogólnie słyszalny wszedzie, na całej budzie. nie chce mi się z kolei wierzyć, że jednocześnie szlag trfił oba łozyska.. :/
Z drugiej jednak strony cichniecie całkowite hałasu przy pokonywaniu tylko łuku w lewo, swiadczy chyba o trafionym lewym łozysku, bo lewe koło zostaje odciążone right? Sam juz nie wiem :/

Tak czy inaczej na kolejny strzał naprawczy idzie lewe łożysko chyba...

Bruner - 2006-10-31, 02:43

ubott napisa/a:
ja obstawiam lozyska lub dyfer mimo ze go wykluczasz

Dyfer na 100% mozemy wykluczyc bo zalozylismy inny z pewnego zrodla, w poprzednim samochodzie pracowal cicho. Slyszalem wyjace lozyska i to jest zupelnie inny dzwiek, taki jakby warczacy, przypomina bardziej brzmienie wydechu niz huczace lozysko. Kafarek chyba troche zle to opisal, slychac go juz przy ruszaniu, ale razem z wydechem jest taki dzwiek jak by pod maska siedzialo conajmniej 3,5, dopiero przy troche wiekszej predkosci slychac ze to nie wydech, a przy 60 robi sie juz dokuczliwie.

puz - 2006-10-31, 07:47

Bruner napisa/a:
ubott napisa/a:
ja obstawiam lozyska lub dyfer mimo ze go wykluczasz

Dyfer na 100% mozemy wykluczyc bo zalozylismy inny z pewnego zrodla, w poprzednim samochodzie pracowal cicho. Slyszalem wyjace lozyska i to jest zupelnie inny dzwiek, taki jakby warczacy, przypomina bardziej brzmienie wydechu niz huczace lozysko. Kafarek chyba troche zle to opisal, slychac go juz przy ruszaniu, ale razem z wydechem jest taki dzwiek jak by pod maska siedzialo conajmniej 3,5, dopiero przy troche wiekszej predkosci slychac ze to nie wydech, a przy 60 robi sie juz dokuczliwie.


no skoro jak 3,5 to chyba dobrze prawda :mrgreen: ja bym był zadowolony :mrgreen:

Lord Lukasz - 2006-10-31, 08:28

Nie założył czasem ktoś tej gumy łączącej wał ze skrzynią odwrotnie ? ona ma strzałki i teoretycznie wygląda tak samo a praktycznie jak sie założy odwrotnie to tak właśnie huczy, ale jak samo z siebie zaczęło hałasować to ja stawiam na podpore wału
Tommec - 2006-10-31, 10:21

Skoro Kafarek napisał, że odgłos cichnie zupełnie podczas jazdy po łuku, to wg mnie nie bądzie to wina podpory, bo ona hałasowała by cały czas (niezależnie od kierunku jazdy).
Bruner - 2006-10-31, 14:41

Lord Lukasz napisa/a:
Nie założył czasem ktoś tej gumy łączącej wał ze skrzynią odwrotnie ? ona ma strzałki i teoretycznie wygląda tak samo a praktycznie jak sie założy odwrotnie to tak właśnie huczy, ale jak samo z siebie zaczęło hałasować to ja stawiam na podpore wału

Gumy nikt nie ruszal, odglos pojawil sie stoopniowo, najpierw tylko szum, po paru miesiacach juz wycie i warczenie nie do wytrzymania. Na 100% nic nie bylo ruszane w ukladzie przeniesienia napedu przez ostatnie poltora roku.
Jedna rzecz mi jeszcze przyszla do glowy: dyfer ktory zakladalismy byl bez jednej flanszy, flansze razem z walkiem wchodzacym do wnetrza dyfra przelozylismy z tego starego. Czy to moze byc przyczyna?

kafarek - 2006-10-31, 15:51

Bruner napisa/a:
dyfer ktory zakladalismy byl bez jednej flanszy, flansze razem z walkiem wchodzacym do wnetrza dyfra przelozylismy z tego starego. Czy to moze byc przyczyna?


bez lewej flanszy :/ ....

kamil.k - 2006-10-31, 17:51

Bruner napisa/a:
Czy to moze byc przyczyna?

jest polaczona w kolem zebatym za pomoca wielowypustu .obraca sie razem z kolem i tyle

wymienicie to lewe lozysko bo ja tez stawiamze to ono halasuje .a wiem ze sypiace sie lozyska moga wydawac na prawde dziwne dzwieki i wydawac sie moze ze dochodza skad indziej niz w rzeczywistosci

el nino - 2006-10-31, 21:24

Napisales ze dzwiek jest na srodku i odczuwasz na budzie . To niejest ani podpora walu ani lorzyska najprawpodobnie sa to glowne tuleje laczace belke z nadwoziem jak sa padniete to caly naped czuc na budzie aletak naoko to trudno cos powiedziec .
kamil.k - 2006-11-01, 09:46

el nino wydaje mi sie ze bzdury piszesz :wink:

tuleje to mogly by stukac a nie wyc,warczec

podniescie tyl auta i jazda.moze cos sie uda zauwazyc.mozna by pokombinowac podniesc jedna strone auta i rozpedzic do tych 60

ANDRZEJ-BIELAK - 2006-11-02, 11:02

WITAM
Właśnie odstawiłem samochód do mechaniora, głównie na wymianę łożysk z tyłu w e30. Jaka jest u Was cena wymiany łóżyska, ja myślałem że nie ma tam za dużo roboty a okazuje się że trzeba wyjąć cały wahacz, rozłączyć przewody hamulcowe.

BADYL - 2006-11-02, 11:03

ANDRZEJ-BIELAK napisa/a:
WITAM
Właśnie odstawiłem samochód do mechaniora, głównie na wymianę łożysk z tyłu w e30. Jaka jest u Was cena wymiany łóżyska, ja myślałem że nie ma tam za dużo roboty a okazuje się że trzeba wyjąć cały wahacz, rozłączyć przewody hamulcowe.


?? ?????????????????Tak?????????????????? no to jakis kijowy ten mechanik.

Łukasz - 2006-11-02, 11:23

ANDRZEJ-BIELAK napisa/a:
WITAM
Właśnie odstawiłem samochód do mechaniora, głównie na wymianę łożysk z tyłu w e30. Jaka jest u Was cena wymiany łóżyska, ja myślałem że nie ma tam za dużo roboty a okazuje się że trzeba wyjąć cały wahacz, rozłączyć przewody hamulcowe.


dobrze, że silnika nie każe wyjmować :wink:

ANDRZEJ-BIELAK - 2006-11-02, 11:33

Dobrze wiedzieć że nie trzeba, ale ile ta przyjemność u was kosztuje?

[ Dodano: 2006-11-02, 10:40 ]
Myślałem że nie trzeba,ale wmówił że trzeba. Wiecie jak jest coś raz poradzisz lub zasugerujesz to zaraz krzywo patrzą (teksty w stylu jak uczyć ojca dzieci robić) .Będę wiedział że trzeba ztargować ale ile ta przyjemność u was kosztuje?

MARAS - 2006-11-02, 12:07

1) Brunior stawiałem na łożysko ale uparłes się że to dyfer, u mnie łożysko lewe szumiało wyło, rzęziło i zależy z której strony siedziałeś dzwięk dobiegał z innej części auta.
2) Do wymiany łożyska nie trzeba wyjmować wachacza (chociaż napewno było by prościej), potrzebny jest ściągacz do łożysk, dlatego nie każdy warsztat się za to weźmie, robota oporna, w trójmieście koszt to ok. 100 i wiecej za łożysko plus 50 za robociznę. Do samodzielnej naprawy nie polecam, próbowałem sam i się zniechęciłem za 50 szkoda nerwów i czasu.

korzuch - 2006-11-02, 13:33

yo!
a ja sam robiłem zaopatrzyłem sie w sciagacz i 5 browarków :D
aloha :mrgreen:

ANDRZEJ-BIELAK - 2006-11-02, 18:55

Dobra sprawa mieć garaż żeby samemu grzebać się przy autku.

[ Dodano: 2006-11-02, 17:56 ]
Dobra sprawa mieć garaż żeby samemu grzebać się przy autku, szczególnie teraz gdy ciemno i zimno

pawelri - 2006-12-24, 01:05

witam!
wznowie temat bo mam podobny przypadek. ostatnio tez zauwazylem ze cos mi z tylu wyje , a raczej warczy czy żęzi. podczas jazdy po luku w prawo nic nie slychac, a w lewo odglos sie nasila. sprawczalem kola nie ma zadnych luzow podnosilem na lewarku najpierw jedno potem drugie i w obu przypadkach slychac bylo ten dzwiek. wjechalem na kanal podnioslem jedno kolo wlaczylem czworke i okazalo sie ze wyje dyfer.
obstawiam ze to siedzi ktores lozysko przy wyjsciu na półośke (bo sa tam lozyska prawda?)przy powolnym obracaniu kolem dzwiek ten mozna okreslic jako stukanie.

pozostaje jeszcze kwestia zanikania odglosu podczas jazdy po luku. czy obciazenie jednego kola moze powodowac wypychanie półośki i wtedy odglos sie nasila lub ustaje :?:

jesli moja diagnoza okaze sie sluszna to czy te lozyska da sie wymienic w "domowym zaciszu" :wink: oraz czy szukac zuzytego czy wymieniac z obu stron od razu. :?:

prosze o odpowiedz bo szkoda mi troche dobijac caly dyfer jesli mozna wymienic lozysko i bedzie git :wink:

kamil.k - 2006-12-24, 10:28

łozyska da sie wymienic tylko moze byc (ale nie musi) problem z ustawieniem odpowiedniego luzu.luz ten ustawia sie za pomoca podkładek i moze byc tak ze podkladka bedzie troche za gruba albo za cienka i wtedy trzeba kombinowac.zreszta te lozyska do tanich nie naleza
Tommec - 2006-12-24, 12:42

Żeby wymienić łożyska w dyfrze to trzeba go wyjąć z auta i rezebrać. Wtedy będziesz mógł dokładnie ocenić, które jest walnięte. Te przy półosiach nie są strasznie drogie (ok 50 pln za szt firmy FAG). Dobrze jest też wymienic uszczelniacze przy półosiach. Z ustawianem luzu przy nich też nie jest tak trudno. Zdecydowanie większy jest koszt i problem z wymianą, a przede wszystkim z późniejszym ustawieniam luzu międzyzębnego między wałkiem atakującym a kołem zębatym. Tutaj najlepiej zlecić pracę fachowcowi z prawdziwego zdarzenia.
kafarek - 2006-12-24, 13:56

pawelri napisa/a:
pozostaje jeszcze kwestia zanikania odglosu podczas jazdy po luku. czy obciazenie jednego kola moze powodowac wypychanie półośki i wtedy odglos sie nasila lub ustaje


Obstawiam, że są to łożyska kół. Miałem identyczne zachowanie na łukach, przy powolnym obracaniu kół itd. Wymieniłem dyfer (jak się okazuje dla sportu) i dalej to samo. Po wymianie łożysk (jako ostatnia brana pod uwagę możliwość) w kołach objawy ustąpiły.

Tak więc zabieraj się od razu za łożyska. Koszt niewielki a strzał celny. Jakby coś, to mam nowe, zapakowane łożyska na oba koła w cenie 40zł sztuka.

pawelri - 2006-12-24, 16:18

Cytat:
Obstawiam, że są to łożyska kół. Miałem identyczne zachowanie na łukach, przy powolnym obracaniu kół itd.


mowisz lozyska kol, ale jak siedzialem w kanale to wyraznie bylo slychac ze dzwiek dochodzi z dyfra a najbardziej slychac z tylnej jego czesci :roll:

po nowym roku wybiore sie jeszce dla pewnosci do jakiegos mechaniora zeby sie wypowiedzial co to moze byc


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group