| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Pompa paliwa
Marcin320i - 2004-03-31, 19:56 Temat postu: Pompa paliwa Od pewnego czasu w mojej Beemce brzeczy pompa paliwa.
Kiedy dobralem sie do niej odlaczylem przewod zasilajacy to opazylm sie o jej styki hehe
Spodziewam sie, ze ten objaw oznacza jej nieuchronny koniec, ale moze jest na to jakis sposob?
loko - 2004-04-01, 19:52
myślę że móglbyś ją oddać tam gdzie naprawiają silniki elektryczne... prawdapodobnie zaciera ci się łożysko...
Anonymous - 2004-04-01, 22:13
Panowie u mnie brzęczy 7 miechów i spoko nic sie nie dzieje!!! jak sie przełączy na gaz to już jest spoko. Spece z BMW powiedzieli,że podobno tak założyli h..owo gaz. i tak bedzie brzeczalo!!!!!
ScOOti - 2004-04-02, 08:14
Umnie w E30 325e brzeczy pompa od samego kupna. W warszatach mowia mi ze to juz fabryczna wada i we wszystkich 325e padaj pompy nie trzymaja cisnienia paliwa
Sprobuje oddac ja kiedys do jakiegos mechanika moze uszczelni bo za nowa BOSCHA krzycza mi 1300 zl (
kaprys - 2004-04-02, 09:57
czy większa pompa daje efekt?
Daniel - 2004-04-02, 12:02
W tamtym roku padła mi pompa paliwa w E30 325 i kupiłem nową BOSHA za 450 zeta!!!!! Przy uinstalacjach gazowych pompa powinna byc odłączana w momencie jazdy na gazie. Ja nie miałem odcięcia no i zatarła się, bo pracowała non stop "na sucho"!!!
nokerman - 2004-04-02, 12:30
| Daniel napisa³/a: | | no i zatarÅ‚a siÄ™, bo pracowaÅ‚a non stop "na sucho"!!! |
Jak to to nie widziałeś że ci sie taka pomarańczowa lampka świeci
Po lewej stronie zegarów - no wiesz - na wskaźniku paliwa
Jak masz wahe w baku to sie nigdy nie zatrze
Daniel - 2004-04-02, 20:01
| nokerman napisa³/a: | | Daniel napisa³/a: | | no i zatarÅ‚a siÄ™, bo pracowaÅ‚a non stop "na sucho"!!! |
Jak to to nie widziałeś że ci sie taka pomarańczowa lampka świeci
Po lewej stronie zegarów - no wiesz - na wskaźniku paliwa
Jak masz wahe w baku to sie nigdy nie zatrze |
tak to w życiu bywa że czasami rozum człowiekowi odbiera
Gepard - 2004-04-02, 21:21
niekoniecznie w przypadku gazu pompa moze sie zatrzec wystarczy ze gazownicy wsadza elektro zawor przed listwa wtryskowa i paliwko nie bedzie mialo gdzie uciekac wytworzy sie wysokie cisnienie co spowoduje wieksze zurzycie pompy i po pewnym czasie sie ona zatrze znam to z doswiadczenia
HeMP - 2007-12-09, 18:47
wlasnie i jak to jest z ta odcinka ? ratuje to pompe .... czy niszczy wtryski przez brak chlodzenia bezyna??
macie takie odcinki pomp w swoich furkach? jak to sie spisuje ?
i wreszcie kto ma racje
http://www.swistak.pl/auk...-aut-z-lpg.html
czy?
http://allegro.pl/item281...gazowa_lpg.html
Artur C. - 2007-12-09, 18:57
Jak się pompę odłączy podczas pracy na gaziwie napewno się ją oszczędza i to znacznie a wtryskom nie stanie się nic i tak nie przepływa paliwo przez nie a jedynie listwą nad nimi wcale ich nie chlodząc ani inne tam wymysły.
Natomiast jedyny pożytek z tego ze pompa pracuje jest taki ze nie twożą się korki parowe w tejże listwie bo jest ciśnienie i można bez szarpnięcia przejść na wachę podczas jazdy.
Najważniejsze w tym wszystkim jest to aby BEZWZGLEDNIE uruchamiać samochód na benzynie aby pompa nie zastała się co w naszym klimacie jest a raczej powinno być łatwe do spełnienia.
HeMP - 2007-12-09, 19:18
stosowales ,stosujesz takie odcinki u siebie ?
od jakiego czasu?
Artur C. - 2007-12-09, 19:22
Tak stosowałem trzy lata w swojej byłej 320 i nie widziałem żadnych przeciwskazań do takiego patentu.
HeMP - 2007-12-10, 19:44
nikt wiecej....
co sadzicie o zrobieniu zwyklej odcinki na przekazniku a nie jakiejs z opoznieniem ?
flash - 2008-01-01, 16:48
odcinka na sekwencji musi byc zwloczna bo zanim sie auto zagrzeje i zanim przelaczy sie na lpg to instalka otwiera co jakis czas zawory zeby zrobic cisnienie w listwach wtryskowych, wlasnie w tych momentach auto na pb by gaslo. na instalce 1 i 2 gen jest wystaczajacy zwykly przekaznik ktory odlaczy pompe jak zadzialaja zawory lpg. nie stosuje sie zaworow na przewodach paliwowych wiec zawsze dziala powrot benzyny do baku. zawor na przewodzie stosuje sie tylko przy gaznikach, zeby nie napelniala sie komora plywakowa w gazniku.
|
|