BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - Jak to jest, kiedy rypnie opona z przodu.

Piotr_1 - 2006-09-04, 21:26
Temat postu: Jak to jest, kiedy rypnie opona z przodu.
Czy miał ktoś kiedyś takie doświadczenie, że strzeliła mu przednia opona przy jakiejś tam prędkości w trasie? Albo tylna? Np. 120 140 160 180... Co się dzieje w e30?
Piotrek - 2006-09-04, 21:46

mnie się zdarzyło przy ok 100km/h , przód(chwilę wczesniej jechałem ok 180km/h :shock: )sciągneło mnie z lewego pasa na pobocze ale jakos nie było nerwówy , kiere trzymałem jedną ręką bo rozmawiałem przez telefon , było sucho.

dzięki bogu na sąsiednim pasie było pusto...

Wszystko to działo się w samochodzie Nissan Micra 1.2 :mrgreen:

fab - 2006-09-04, 22:38

W którymś z angielskich programów motoryzacyjnych testowali w omedze taką sytuacje.
Z tego co pamietam jak pękło tylne koło samochód odrazu postawiło tyłem do przodu przy dużej prędkości:(

Jest też różnica czy opona sie sflaczy czy wybuchnie.

henry - 2006-09-05, 00:06
Temat postu: opona - wystrzał
.......Zasada jest następująca , im nizszy profil opony ,tym ewentualny wystrzał jest bezpieczniejszy w zachowaniu auta. Ja mialem efekt gwałtownego spadku cisnienia w oponie o rozmiarze 175/50 - R13. Zero stressu , prawie zadnego ściągania ( dokładnie przy 120 km/h )..........ale niestety nie było to E30...........PZDR - henry
cypis0 - 2006-09-05, 01:25

testowale vw passat 1,8T wystrzal prawy tyl 160km straszny chuk i wibracje na aucje ogolnie bez stresu tylko kupa dymu za autem.... po zatrzymniu z 15 min czekalem zeby zmienic kolo bo felgi nie szlo dotkanac(poszla na zlom ale byla stalowka) naszczescie nie bylo zakretu odbylo sie to na prostej autostradzie
KotSylwester - 2006-09-05, 07:07

140km/h (według kolegi z tyłu 160 km/h) Ford Mondeo 97, 4 osoby na pokładzie, pełny kufer, skrzynia na dachu, Autostrada w Czechach., Luty, może z 7st C, sucho, słonecznie.


Strzał przedniej lewej opny. Szczęście że miałem dwie ręce na kierownicy. Strzeliło, kiere z trudnością utrzymałem w rękach, obserwowałem światła samochodu za mną, żeby mi w kufer nie wleciał. Pasażer obok "krzyczał" żeby zjechał na bok, ale Ci co hamują z takich prędkości weidzą że prędkość ocenisz tylko po prędkościomierzu bo jadąc potem 100km/h wydaje Ci się że jedziesz 40km/h. Przy 60km/h zjechałem na pobocze.... Zatrzymałem się, myślę luz... wysiadłem i dałem rade tylko usiąć na poboczu... nogi z waty, ręce mi się trzęsły. dobrze że siedzialem za kólkiem od granicy, czyli jakieś 100km, a nie od Wawy, zanim się wszyscy zapakowali z różnych części wawy, potem 500km (brak zmęczenia) Dobrze że prowadziłem ja a nie poprzednik.. ja miałem 25 lat on 60... więc....


Opona pękła na rancie przy samej feldze na ok 8-10cm. Podobno wulaknizator ją uszkodził przyu montażu, miała przejechany jeden sezon, zimówka.

duchPW - 2006-09-05, 08:19

Radek - urzekła mnie Twoja historia :mrgreen:
KotSylwester - 2006-09-05, 08:25

Opisałem, to z pewną taką nieśmiałością....

[P: edit]
... a łyżka na to niemożliwe :wink:

oko - koniec OT - wracajmy do tematu

Bruner - 2006-09-06, 11:17

Tutaj Sosen opisywal swoje wystrzaly :wink:
http://forum.beemka-klub.pl/viewtopic.php?t=5105


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group