| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Jestem pechowcem 2 auta w 3 dni rozbite :(
yoshi - 2006-06-10, 15:36 Temat postu: Jestem pechowcem 2 auta w 3 dni rozbite :( Wczoraj tj. 9 czerwca o jadąc z Warszawy do Poznania skasowałe (to dobre słowo) Śkode Octavia combi.
Podczas zawracania przy bardzo kiepskich warunkach pogodowych, udeżyłem naroznikiem lewym przednim wyprzedajac w tym czasie mnie w prawy bok. Kierowca Śkody wypadl na przeciwlegly pas i cudem zmiescil sie miedzy drzewami lecac w pole (wylecial w pole na ok.100m ). Ewidentnie moja wina (6pkt. 200zl). Śkoda ma przesuniete 2 slupki prawe (przod i srodek), drzwi prawe przod i tyl blotnik (wyrwalo caly zamek z mechanizmem i klamka z drzwi ).
Wszycy uczesnicy zdarzenia wyszli bez siniakow
Beemka ma uszkodzone, blotnik lewy przod, maske, kierunke i zderzak (wrocilismy do wawy o wlasnych silach) + jakies plastki (lampy cale )
P.S.1. Uważajcie na drogach szczegolnie po caly dniu pracy
P.S.2. BMW to zajebiscie twarte i bezpieczne auta
P.S.3. Po oględzinach dokladnych do roboty mam:
- maska do klepania i lakierowania
- blotnik nowy do lakierowania
- grli do wyprostowania i lakierowania
- zderzak do zgrzania (pekniety plastik) i do lakierowania
- do wyprostowania fragment wzmocnienia czolowego
Lakiernicay/blacharze prosze o wycenie z towarem - kolor Oxfordgrun metalic
Lord Lukasz - 2006-06-10, 20:42
Jakieś fotki są ?
ADC - 2006-06-10, 23:14
Najbardziej cieszy mnie zdanie ze wszyscy wyszli bez szwanku:)
jaqub - 2006-06-10, 23:24
to ze beemka mniej ucierpiala to raczej kwestia czasow i technologii w jakiej byla budowana.... kiedys auta mialy byc pancerne... co sprawdzalo sie w sytuacjach takich jak opisana... ale jesli trzasnalbys czolowke z duza predkoscia to raczej takie rozwiazanie sie nie sprawdza... przeciazenia jakim sa poddawani kierowca i pasazerowie sa duzo wyzsze niz w autach o konstrukcji z kontrolowanymi strefami zgniotu ktore maja pochlaniac jak najwiecej energi nie przenoszac jej na pasazerow....
a tak ogolnie to masz fart bo jakby poszkodowany trafil w drzewo to mogloby sie skonczyc nie na 200pln i 6pkt a sprawie w sadzie (jesli bylyby ofiary /niekoniecznie smiertelne)....
GP-T1000 - 2006-06-11, 16:44
no nie wiem czy jest powod do dumy. z tego co piszesz to zawracales czyli albo ruszales z miejsca albo z bardzo niewielka predkoscia zachaczyles pewnie jadaca o wiele szybciej octawie ktora wybiles z toru i poleciala w pole i tam pewnie tez sie mocno poturbowala.
jakies zdjecia by sie przydaly
yoshi - 2006-06-11, 23:08
po1. to nie jest to powod do dumy i wcale tak nie robie, wiem ze to moja wina
po2. fotki mam tylko mojego auta i zgram je jutro
po3. Octavia jechala na tyle szybko, ze jej nie widzialem ale po rozmowie z polucjantem stwierdzil ze jego predkosc byla mocno przekroczona sadzac po sladach jakie zrobil i jak daleko w polu wyladowal, tak czy owak nie zmienia to faktu ze ja zawinilem
P.S. Ale sie facet pocil jak kazali mu dmuchac w alkomat, a jaki dumy i blady byl jak pokazalo sie 0.00
[ Dodano: Wto Cze 13, 2006 12:35 pm ]
no i stało sie 12.06.2006 3 dni po tym jak rozbilem piatke mam rozwalonego Reksa
taksówkarz wymusil na mnie pierszeństwo, jego ominałem, a skasowałem słupek
a ponizej plan sytuacyjny
a tu fotka mojej E34 zaraz po zonku
|
|