BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - głowica w m20 b25

fozgen - 2006-06-03, 15:35
Temat postu: głowica w m20 b25
pytanie moze to nie jest ale opis jak moze pseudo mechanik spierniczyc sparwe z autem ,
otórz mam e34 z 2,5 na m 20 , samochód ma przejechane ok 300000 km , kiedy wymieniali mi pasek rozrzadu było ok ale auto troche słabe było i zaczeło podciekac na uszczelce głowicy , lubie auto w pełni sprawne mechanicznie i nie lubie jak cos nie tak , podjełem sie zrobienia tego i .... zaczeły sie schody , otórz głowica wymagała duzego wkładu finansowego - wymiana prowadic zaworowych - musiały byc nadwymiarowe , uszczelniaczy zaworowych i zaworów wydechowych i ssacych . dlaczego tak duzo ?? bo kiedy wymieniali pasek rozrzadu panowie nie ustawili dobrze znaków przy zakładaniu głowicy i krecili wałem az ustawili znaki a po drodze zawory spotakły sie z tłokami , i pokrzywili grzybki zaworowe , zawory wydechowe tak przepuszczały ze wtryskiwacze na 4 i 2 cylindrze były suche a kolektor ssacy niał nalot wydechowy!!!!!!!! sróby przy osprzecie były podokrecane tak jak by nie mieli pojecia co to jest klucz dynamometryczny albo nadmiar siły i brak wyobrazni , silnik nierówno pracował troche , kiedy spytałem o klepiace zawory to powiedzieli ze trzeba troche pojezdzic zeby sie ułozyło wszystko i podjechac raz jeszcze na regulacje !! ! a ja rozpiełem zawory to były wylkepane rowy jak kanion kolorado i nie było mozliwosci ustawienia bez rozebrania głowicy i przeszlifowania trzonków zaworów . kiedy teraz pojechałem do znajomego mechanika zeby to wszystko naprawic złapał sie za głowe. tamci mechanicy jak urwali srube przy osłonie rozrzadu to nawet nie naprawili tego zostawili sobie na pozniej chyba , nie dosc ze spierniczyli robote zostawili spartaczone to nawet nie powiedzieli ze były kłopoty a filtr oleju to chyba wymienili ale sobie bo ten był przetarty tylko i tyle , filtr paliwa tez bo ten był jeszcze z niemiecka cena na metce !! !!!
najpierw popytajcie o mechaników którym powierzacie naprawe swojego auta bo potem bedziecie mieli problemy i duze wydatki , bo zaden sku... mechanik nie przyzna sie do swojego błedu i niewiedzy .....

kamil.k - 2006-06-03, 16:22

moim zdaniem powinni wprowadzic u mechanikow cos takiego ze jak podejmuje sie naprawy samochodu to wypisuje taka jakby umowe co bedzie robil, za ile ,jakie czesci i do kiedy zeby pozniej bylo czarno na bialym jesli cos sie nam nie spodoba

niestety u nas wiekszosc mechanikow to sa ludzie ktorzy na sile byli posylani do zawodowki na mechanika samochodowego - taki stereoty panowal i panuje nadal ze jak facet nie wie co chce robic w zyciu to powinien zostac mechanikiem tak jakby to byl najbardzie meski zawod na swiecie

do tego trzeba miec powolanie takie samo jakie powinien miec ksiadz - bo jak ksiadz idzie bez powolania co u nas tez ma czesto miejsce to tylko liczy kase i zajmuje sie tym co nie potrzeba

znam wielu mechanikow i naprawde nie ktorzy maja staz pracy ponad 20 lat a tak naprawde guzik maja pojecia o tym co robia ale jakos naprawiaja jednoczesnie denerwujac ludzi

znalezienie dobrego mechanika ciezko znalesc a jeszcze ciezej jest go znalesc bo niby po czym go poznac ; czasem chodzi pieszo i pije dzien i noc ale naprawia super i za pol darmo

duchPW - 2006-06-03, 17:08

Cytat:
moim zdaniem powinni wprowadzic u mechanikow cos takiego ze jak podejmuje sie naprawy samochodu to wypisuje taka jakby umowe co bedzie robil, za ile ,jakie czesci i do kiedy zeby pozniej bylo czarno na bialym jesli cos sie nam nie spodoba
- jak tylko będziemy bogatszym społeczeństwem, bo skoro teraz mechanik miałby ponosić (faktycznie) odpowiedzialność, to musiałby si ę pewnie ubezpieczyć, a to podniesie koszty utrzymania warsztatu, a więc i napraw ... ale wyeliminuje z rynku (rynku dla bogatych) partaczy

natomiast ludzie, którzy jeźdżą starymni autami nadal będą skazani na partaczy, tylko, że dla nich (nas) pozostaną już sami partacze - reszta będzie dla bogatych :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group