BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - Hamulce w E30

Bruner - 2006-04-29, 18:27
Temat postu: Hamulce w E30
Dla mojej pani kupilismy ostatnio E30 318is, i w porownaniu np z moja eta czy poprzednia 320 bardzo zle hamuje na mokrym. Na suchym nie mam zastrzezen chociaz nie robilem jakis specjalnych testow, poprostu nie zauwazylem roznicy (moze troche mniej trzeba deptac pedal). A na mokrym mam problem z hamowaniem, wciskam hebel normalnie i czuje ze hamuje slabo, dociskam troszke mocniej i juz lece na zablokowanych kolach. W mojej ecie moge na mokrej drodze hamowac duzo intensywniej bez blokowania kol. Co jest grane? U mnie nie mam takiego problemu, na mokrym da sie normalnie hamowac, a w tym samochodzie czuje sie podobnie jak w maluchu w ktorym prawie nie mialem hebli, czyli w miescie max czujnosc, duzy dystans i niezbyt duza predkosc, naprawde bardzo zle sie jedzie w deszczu i trzeba bardzo uwazac. Tyl za slabo hamuje, czy co? Szuranie slychac wyraznie tylko z przodu. Na stacji diagnostycznej koles cos wspominal o tym ze tyl hamuje slabiej, ale podobno jeszcze jest ok.
Aha, tarcze z przodu i z tylu to nawiercane zimermany, wiem ze sa mocniejsze od zwyklych, ale chyba powinno sie dac na nich normalnie chamowac w deszczu? Opony z przodu sa ok, duzo lepsze niz moje, Pirelli 185/65R14, bierznika jeszcze maja dosc sporo, z tylu juz lyse 195/60R14

Nie piszcie ze mam nie mam wyczucia itp, zrobilem wczoraj tym samochodem prawie 200km po miescie w intensywnym deszczu i nie da sie nim mocno hamowac, pozatym na codzien jezdze swoim samochodem i tam nie mam takich problemow. Jak nie chce zablokowac kol to hamuje jak fred flinston, a jak docisne minimalnie mocniej to przod od razu sie blokuje i plynie. Nie chce zeby mloda sobie krzywde zrobila, wiec wolalbym cos z tym zrobic.

webretti - 2006-04-29, 18:34
Temat postu: Re: Hamulce w E30
Jeśli chodzi o tarcze hamulcowe tzw. sportowe, to takie podzespoły nie nadają się do jazdy codziennej w mieście, są to specjalne części do sportu i one wymagają porządnego rozgrzania, ostatnio na ten temat było w prasie motoryzacyjnej i m.in. o problemach ludzi z takimi tarczami i klockami, którzy narzekali na słabą efektywność. Każdy specjalista od sportów wyczynowych powie to samo: to są do jazdy wyczynowej i kompletnie się nie nadają do jazdy codziennej.

Nie wiem, może się mylę, ale pamięć i logika chyba jeszcze u mnie dobrze prosperują :mrgreen:

KWKPiotr - 2006-04-29, 18:37

Może to "wina" tych nawiercanych tarcz? - napisałem " wina" bo właściwie takie jest ich zadanie by zwiększyć siłę hamowania. Być może biorą od razu zbyt brutalnie i nie da sie dozować siły? Spróbuj może zmienić klocki - może też są jakieś miękkie sportowe ?
zakładam ze serwo działa poprawnie. W ostateczności może poprzekładaj heble is<-> eta
m20 pewnie lepiej dociąża przednie koła :-) .
/Pozdro.

Bruner - 2006-04-29, 18:51

Hmm, moze faktycznie ktos przedobrzyl z tymi hamulcami i wrzucil jakies wyczynowe, jak znajde chwile to sprobuje przezucic moje tarcze, zobaczymy co sie bedzie dzialo. Mozna wogole tak robic, podobno klocek uklada sie do tarczy?
Moze ktos kto ma jakies wynalazki u siebie napisze czy ma takie problemy? Bo przeciez bez problemu blokuje kola, wiec chyba sa wystarczajaco skuteczne. Czyzby za bardzo?

A co z balansem tyl/przod? Moze tu szukac przyczyny? Na rolkach wyszly takie wartosci:
przod:
lewa strona - 2160N prawa strona 1990N
tyl:
lewa 1440 N (albo 1140, niewyraznie widac) prawa 1120 N

koles mowil ze tyl jest troche za slaby ale jeszcze w normie, pamietam ze na rolkach tyl usiadl do ziemi ale kola sie nie zablokowaly, przod stanal po chwili w miejscu

henry - 2006-04-29, 19:54
Temat postu: hamulce
Witaj Michał !! Hamulce , moim zdaniem zachowują Ci sie prawidłowo , ale przyjrzyj Ty sie tym oponom, zwłaszcza z przodu , to przeciez podstawowy "łącznik" auta z drogą przy hamowaniu - pozdrawiam - henry
Arczi e30 - 2006-04-29, 20:10
Temat postu: Re: hamulce
henry napisa/a:
Witaj Michał !! Hamulce , moim zdaniem zachowują Ci sie prawidłowo , ale przyjrzyj Ty sie tym oponom, zwłaszcza z przodu , to przeciez podstawowy "łącznik" auta z drogą przy hamowaniu - pozdrawiam - henry


napisał że z przodu ma dobre oponki z tyłu zaś lipne ... ja tez bym koła zalozył z dobrymi oponkami ... na suchym zatrzymuje sie szybko bo łyse są lepsze :wink: ale na mokrym maskara ... ciekawe jakie ma klocki ten IS bo wiem jak koledzy zakładali sportowe tarcze to kupowali sportowe klocki, bo zwykle źle sie zachowywały ... problem moze tkwic we wszystkim po trochu .... a jak nie bedziesz miał rozwiazanie daj swojej kobiecie swoje tarcze a wes sportowe :twisted:

Artur C. - 2006-04-29, 21:04

JA takrze stawiam na te"dobre opony" jak Henry toone są przyczyną takiego - zahowania miałem takie śliskie przeleżałe letnie oponki (mishelin).
Łukasz - 2006-04-29, 22:48

To, że nawiercane, mnie znaczy od razu wyczynowe, takie tarcze służą także do normalnej jazdy i powinno dać sie tym normalnie hamować. Przy wyczynowych zestawach za słaba jakość odpowiadaja przede wszystkim klocki, które dobrze działaja po rozgrzaniu, czyli po kilku ostrych depnieciach na heble. Nie sadzę, aby ktos wstawiał tam jakis super wyczyn, a nawiercane zimmermany to nie jest jakis kosmos, to normalne tarcze, które nawiasem mówiac wśród tuuuuningpowców nie maja najlepszej opinii....

a poza tym stawiam na opony, to podstawa.

ADC - 2006-04-29, 23:14

Osobiscie rozdzialem hamowania na przod czy tyl bym sie nie przejmowal bo tyl hamuje okolo 30% wartosci hamowania:) jesli wiecie co chce powiedziec:D.Faktycznie jesli masz problemy tylko z hamowaniem na mokrym to tez obstawialbym opony,bo na suchym hamuja dobrze a nawet jak wynika z Twego postu ciut lepiej.Po prostu masz bardzo twarde opony.
Bruner - 2006-04-30, 01:31

Chyba macie racje, zaczne od najprostszej rzeczy czyli zamienie kola miedzy samochodami, jak sie poprawi to wszystko jasne. Chociaz na pierwszy rzut oka opony wygladaja ok, z przodu Pirelli ok 4-5mm bieznika, wiec nie jakies badziewie i jeszcze nie zuzyte do konca, z tylu Micheliny na znacznikach, ale niby tyl nie odgrywa takiej duzej roli przy hamowaniu. U siebie mam z przodu jakies no name a z tylu Uniroyal, jedne i drugie ok 5-6 mm bieznika. Po weekendzie zamienie opony i dam znac czy cos sie zmienilo
LUKAS - 2006-04-30, 11:08

Bruner napisa/a:
ale niby tyl nie odgrywa takiej duzej roli przy hamowaniu

Przezuc opony i zobacz sprawdz czy bedzie lepiej, mysle ze bedzie.
Tył teoretycznie hamuje tylko w granicah 30-35%, co nieoznacza ze to jest wystarczajce.
Z doswiadczen na torze moge Ci powiedziec ze gdy hamujac ostro przed zakretem hamuje silnikiem, redukujac biegi na nizsze, auto wtedy hamuje lepiej, wiec ten tyl tez musi dobrze trzymac ;)

Blazer - 2006-04-30, 12:12

Z doświadczenia: gruby bieżnik nie koniecznie kwalifikuje opone za dobra, moze miec przejechane duuzo kilometrow i wowczas opona zatraca podstawowe wlasciwosci i jej przyczepnosc pomimo jeszcze dosc znacznego bieznika pozostawia wiele do zyczenia. A co do plynnosci hamowania to odpowiada za nie serwo, gdyby bylo niesprawne na rolkach by to wyszlo. Polecam zaczac od zmiany oponek.

Ps. Kiedys zostawilem bagażnik E36 na betonowym ogrodzeniu przez oponki Michelin mialy duzo bieznika ale starsznie zle trzymala sie drogi i oponiarz powiedzial mi ze musialy miec duuzo klocow przejechane. :evil:
Pozdrawiam

kris/// - 2006-05-01, 12:29

zmien oponki na szersze min 205.polecam oponki uniroyal 540 takie z symbolem parasolki chyba typowe na deszcz.ja takie mam sprawuja sie dobrze na deszczu podczas hamowania.
sarna1 - 2006-05-01, 13:13

jezeli to IS od Rafala to musze przyznac ze jak nim jezdzilem to tez nie moglem wyczuc hamulcow - a zestaw jest wyczynowy - podobnie jak zawieszenie, ogolnie autko bardzo fajne :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group