| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Jak wy widzicie rozwiazanie tych dwóch kwestii
Pawel735 - 2006-04-28, 00:26 Temat postu: Jak wy widzicie rozwiazanie tych dwóch kwestii Ostatnio głowę zabijają mi dwie sprawy.
Pierwsza z nich to przypadek kiedy ktos ma obnizone auto i po wjechaniu na próg zwalniający popularnie zwany ,,śpiącym policjante" urwie miskę olejową.Kto za to odpowiada i powinien wypłacic odszkodowanie ? Nie sądze aby był przepis który określa minimalną wysokośc auta.Tłumaczenia w stylu ,, to było tam nie wjeżdzać" są również nie na miejscu i nie sadze aby ktos tłumaczył sie w taki sposób w celu unikniecia odpowiedzialnosci.
Czy ktoś zna taki przypadek ?
Druga kwestia to sytuacja gdy z pod koła jadącego przed nami auta strzeli kamyczek i zbije nam szybe.Kiedy nie posiadamy AC lecz tylko OC jedyna,znana mi mozliwoscia na uzyskanie odszkodowania jest sciagniecie pieniedzy z ubezpieczenia ,,sprawcy" tylko proszę mi wytłumaczyć co jest winien ten kierowca który jechał przed nami ze pod jego kołem znalazły sie jakies kamyki które zbiły nam szybe ? To chyba zarząd dróg powinien dbać o to aby kamyków nie było na drogach.Jak wyglada sprawa jezeli odpowiedzialnosc za ta sytuacje chce sie przeniesc na zarzadce drogi ? To pytanie nasunelo mi sie w zwiazku z tym ze ostatnio poszła mi przednia szyba.
Bardzo chetnie usłysze wszelkie wypowiedzi.
Menel - 2006-04-28, 00:37
w pierwszym przypadku przyjezdza rzeczoznawca i nie ma z nim gadki.od razu pisze ze auto ma nie seryjne zawieszenia i odszkodowania nia bedzie..
w drugim jak masz np. wykupione tylko OC ale z dodatkiem takiego bajeru jak zbicie szyb to LINK 4 oddaje ci za wymiane.
damiano_e30 - 2006-04-28, 00:41
co do pękania szyb to najczęściej jest to wina nie zachowania odpowiedniego odstępu za pojazdem jadącym przed nami. A jakiś kamyk zawsze się znajdzie. zwłaszcza uważać trzeba na wywrotki wiozące żwir
Pawel735 - 2006-04-28, 00:58
Z tym rzeczoznawcą to dziwna sprawa bo elementy zawieszenia sa czesciami samochodu ktore sie wymienia,co wiecej jezeli te zamienne elementy sa atestowane to nie ma przeciwskazań zeby ich używać, i nikt nie powinien miec z tego tytułu zadnych pretensji do nikogo.Jezeli zaloze drugie amortyzatory,zamienniki oryginalnych bo stare sie juz zuzyly, to tez juz to nie beda seryjne amortyzatory - wiec to tez mialoby dyskwalifikowac auto ?
To tak samo jakbym wymienił powiedzmy końcówki drążków na zamienniki i gdyby doszło do jakiegoś zdarzenia rzeczoznawca by stwierdził ze odszkodowania nie bedzie bo te czesci sa nieoryginalne.
Jesli chodzi o ta odległość to przeciez kamyki potrafią strzelić na kilkadziesiat metrów.Wiec skad ja mam wiedizec na ile strzeli komuś kamyk z pod koła ?
Jak wyglada sprawa jezeli za wybita szybe zechcemy pociągnąć do odpowiedzialnosci zarządce drogi z tytułu zaniedbania stanu nawierzchni ?
Solveig - 2006-04-28, 09:10
o ile mi wiadomo co do progow to jezeli cos ci sie stanie na nieoznakowanym przez znak progu i nie wiem urwiesz miske rozwalisz zawieszenie itd. to wzywasz psiarnie oni spisuja protokoł sprawa leci do sadu i miasto zwraca ci kase ( albo zarzad drog) co do tej szybki to taka sama sprawa.. psiarnia protokoł do ubezpieczalni i oni robiał zwrot...
HeMP - 2006-04-28, 12:45
co do 1 sprawy to auto seryjne ma swoj minimalny przeswit a jak sobie wymnienisz zawias na nizszy to juz twoja sprawa ,to tak jak bys sobie sam na swoje rzadanie urwal miske .. bo progi nie moga przekraczac 15 cm wys. i to starcza na seryjne auto,a jak sobie obnizyles auto to swiadonie dzialales na swoja niekozysc... w oczach rzeczoznawcy.. i juz odszkodowanie odpada ... i nie chodzi tu ze to nie sa orginalne czesci czy zamienniki tylko czesci o nieseryjnych parametrach... a progi sa robione na jakis zasadach a nie pod kazdego urzytkownika drogi to TY masz sie dostosowac do drogi (spelniajacej normy) a nie ona do twojego auta(zawieszenia) bo na seryjnym zawi8asie nie ma problemu.Co innego jak rozwalisz miske na seryjnich nastawach ... ale to juz inna bajka
ale sie rozpisalem ...
Pawel735 - 2006-04-28, 19:58
Rozumiem.Chociaż czepiajac sie detali równie dobrze mozemy powiedziec ze parametry amortyzatorów zamienników tych oryginalnych tez moga odbiegac w jakims nieznacznym stopniu od oryginałów.Bo napewno ma powiedzmy skok mniejszy o jakies setne czesci milimetra, cisnienie w zamienniku tez różni sie w jakims minimalnym stopniu od cisnienia w oryginale.I w tym wypadku w przypadku juz innego zdarzenia jak ktoś zechce sie czepić to tez moze mi powiedziec ze w zwiazku z tym ze amortyzator zamiennik miał mniejszy skok w stosunku do oryginału o 1/100 mm coś tam mi sie stało.
|
|