BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Jak zdobliście prawo jazdy?

Grucha Jr - 2006-03-28, 21:08
Temat postu: Jak zdobliście prawo jazdy?
Taki głupi temacik :wink:

Pochwalcie się jakie mieliście przygody na egzaminach, za którym razem zdaliście, w jakim wieku itp.

Ja zdałem za 2-gim razem. Za pierwszym byłem juz bliski ukończenia, ale egzaminator stwierdził że wjechałem na skrzyżowanie na czerwonym i mnie "zchamował" :wink: Drugim razem trafiłem na tego samego! Wiedziałem juz którą trasą mnie poprowadzi i wtedy nie miałem juz żadnego błędu :D Zdawałem w Wawce na Bemowie, miałem wtedy ledwo co ukończone 18 lat...

BADYL - 2006-03-28, 21:11

97 rok - kursy zaczałem w marcu a skonczyłem w listopadzie.

3 próby :

- 1 test oblany
- 2 test zaliczony ale jazda po miescie nie - facio stwierdził ze za wolno jadne w uliczne jednokierunkowej miedzy samochodami (jako jedyny zdałem manewry)
- 3 szczesliwy traf - podjazd pod ul.Dolna (jak ktos zdawal na warszawiance to bedzie wiedzial o co biega).

KAMILOS - 2006-03-28, 21:16

A ja w poniedziałek zdałem za pierwszym razem i nie miałem żadnego problemu nawet nie parkowałem, nie zawracałem, nie miałem ronda tylko po mieście jeździłem ponad 30min aż się zdziwiłem i myślałem że oblałem jak zjechaliśy do ośrodka na bemowie a tu powiedział że nie ma żadnych zastrzeżeń i że zdałem he he
PZDR

--==maly==-- - 2006-03-28, 21:18

Kurs z wyjeżdzeniem 20h trwał w moim przypadku 2 i pół tygodnia.
Egzamin zdalem za 3 razem.
Za 1 umoczyłem n manewrach bo uczyłem się na lanosie a zdawałem punto.
Za 2 gościu uwalil mnie za nie zawrócenie na najbliższym możliwym miejscu i jak to nazwał zbyt mało dynamiczną jazdę,
Za 3 wkońcu trafilem na normalnego gościa. Zdawałem w Wawce na bemowie. Zdalem mając 16 lat i 11 miesięcy ciekawe czy mnie ktoś pobije. Prawko odebralem dopiero 2 dni po urodzinach wcześniej nie mogłem.

Justa E-30 - 2006-03-28, 21:22

Ja zdalam za 4 razem praktyke a teorie za 1:) 28 lutego:) .... a kursy zaczynalam w pazdzierniku i uczylam sie na starych zasadach:
1 próba- oblany plac na prostopadlym przodem
2 próba- wyjechalam za linie (juz nowe zasady)
3 próba- czepil sie ze nie patrze w tylnia szybe II próba za blisko stanelam w stanowisku
4 próba- placyk cacy, miasto jedno parkowanie prostopadle przodem:) zawracanie na rondzie i na malej uliczce:) powrót do ośrodka i zdane:)
Odebrałam prawko ok 2 tygodnie temu:) a niedlugo bede miec 19:) dopiero :D

Nareszcie !! ! hehe :mrgreen: :mrgreen:

ChriS - 2006-03-28, 21:24

Zdałem za pierwszym razem,ale to był rok 1989 i inny egzamin.
Po teoretycznym,kaszlakiem 300m po osiedlowej ulicy i na parkingu trafić na wstecznym pomiędzy 2 pachołki rozstawione od siebie o ok.4m :lol: Takie kiedyś były egzaminy :D

MrKrYH_e34 - 2006-03-28, 21:24

Ja zdalem w 1999 roku majac 17 lat .. byly wakacje zapisalem sie 1 lipca a 14 lipca tego samego roku mialem egz czyli od zapisania do egz tylko 14 dni .. ale mialem pojecie o poruszaniu sie pojazdem :) ... oczywiscie zdalem za pierwszym razem ..
Bylem jedynym czlowiekiem w historii egzaminatora ktory wlaczy 2 gi bieg na luku ;) dodam ze kiedys robilo sie wszystkie manewry na placu i testy sie pisalo recznie a nie na kompie ..
Na miasto wyjechalem jako 2 ga osoba z egzaminatorem i po 25 min jazdy
egzaminator powiedzial ze dobrze jezdze i ze zalicza egz i wysiadlem .. i czekalem az przeegzaminuje 20 ludzi tylko po to aby mi potwierdzil jeszcze raz ze zdalem :)

Tomek3er - 2006-03-28, 21:57

kurs zaczynam po 21 czerwca :D , a co do egzaminu to wam napisze po 21 wrzesnia :) , ale umiem jezdzic przynajmneij tak m isie wydaj (zapytajcie sie Zioła) :)
LuKaSzQ18 - 2006-03-28, 22:03

Móje pierwsze prawko zdalem za 2 podejściami :) 1 podejście niestety niezaliczylem testów 16 błędów na 18 pytań przeliczylem się. 2 podejscie zdałem testy placyk i miasto miło to wspominam bo facet lubił bmw opowiadał mi o swoim tdsi'e:) , po zabraniu prawka też zdałem za 1 ale nie było tak miło ciągle dogryzał i się czepiał ale w ostateczniości mnie przepuścił.
Sosen - 2006-03-28, 22:10

Podaję daty wydania prawa jazdy:
Kat. B 18.01.1995 za pierwszym razem
Kat. BE 14.06.1999 za pierwszym razem
Kat. C 30.06.2000 za pierwszym razem
Kat. CE 30.05.2001 za pierwszym razem
Kat. D 22.04.2002 za pierwszym razem (dopisano Kat. DE)
Dodatkowo uprawnienia na koparkę o pojemności łyżki do 0.8m szcześciennego
Brakuje mi Kat. A ale jeszcze dorobię żeby ładnie wyglądało :)

KORDI - 2006-03-28, 22:51

Zapisałem sie na egzamin 3maja(w święto... :mrgreen: )2005r,a wyznaczałem egzamin 2czerwca 2005roku....miałem 19lat...
Wyjeździłem 6godz......
Testy za pierwszym..-25pytań-2.30min.-0 błędów.....
Plac-Bez rzadnej korekty za pierwszym razem zaliczony,
Miasto-jeździłem 43min,zdałem bez rzadnego błędu......
Zdałem jako jedyny z 15 osobowej grupy która podchodziła......
Miejsce-Tarnów......

PozdrOOfki..... :D

jaqub - 2006-03-28, 22:51

kat B
w wieku 17lat zaraz po urodzinach... w sumie kurs, oczekiwanie na egzamin i egzamin ciut ponad miesiac czasu 3tyg po 17stce mialem kwit w dloni :)
za 1szym :D
jak zdawalem to 2 osoby odpadly na tescie a reszta (oprocz mnie, starszego kolesia i dziewczyny mlodej) na PLACU z czego ponad 80%na luku.. jedna panna to nawet na luku przodem a reszta luk tylem... kolejny chlopak na parkowaniu prostopadlym tylem i dziewczyna na zawracaniu... ja plac BEZBLEDNIE :D
na miescie zdali chyba wszyscy tzn. ja i pozostale dwie osoby...
Ogolnie egazmin wspominam milo bo w sumie to najbardziej balem sie testu... jak zdalem test (tez bez bledu) to wiedzialem ze bedzie dobrze... a i pamietam ze na placu jezdzilem totalnie nowym puntem ktore mialo ok 1000km przebiegu a na miasto dostalem tragiczne lanosa w ktorym siedzialem 1szy raz w zyciu...

Sosen - 2006-03-28, 22:58

Ja dodam, że na B zdawałem rozklekotanym Fiatem 126p, w którym nie można było włożyć pierwszego biegu hehe do tego było cholernie ślisko i zdałem jako jedyny z 20-to osobowej grupy.
sarna1 - 2006-03-28, 23:07

ja zdalem za II razem - za I bylem na kacu i oblalem testy - 3 bledy :D - w sumie to kurs to jedna wielka bujda - mialem instruktora piwozlopa :D
metaldaw - 2006-03-28, 23:13

Za moich czasów testy wypisywało się ręcznie i na placu wykonywało się wszystkie manewry.
Zdałem za drugim razem.
Za pierwszym oblałem manewry - a czemu? Było mokro, padał deszcz i przed "rękawem" nie zatrzymałem się dokładnie na lini z krórej należało rozpocząć manewr (po prostu zatrzymałem przed wjazdem do "rękawa" a nie widziełem tej lini bo ukrywała ją kałuża)... tego dnia nikt nie zdał a ja otrzymałem "najdziwniejsze" uzasadnienie.

CyRyL - 2006-03-28, 23:32

3,5 roku temu pierwszy raz wyjechalem na główne ulice mojego miasteczka, ale byłem szczesliwy :mrgreen:
ale nie bez przeszkód
1 raz trafilem na typowego BUCA i na dodatek u mnie w mieście szkolił mnie koleś co przygotowywał na egzaminy w Płocku <na placu manewry na prawo> a ja chcialem w Sieradzu <tam był plac na prawo i lewo> i trafilem na lewo, jednak to nie to stanelo na przeszkodzie, na miescie jak juz mowilem byłem z typowym bucem, musial chyba wyrobic norme :roll:
2 raz wychodze na plac a tam ten sam człowiek :( i znów na mieście :cry:
nawet sobie powiedziaem ze jak mi sie nie uda za 3 razem to przeniose sie do Płocka bo jakby nie patrzec mam 2 razy dalej niz Sieradz
3 byl jednak inny :lol: był to koniec listpada a dokładniej andrzejki i trafilem fajnego typa, który mnie nie straszył :? <wtedy mi sie udało :wink: >

pozdro 8)

nokerman - 2006-03-28, 23:42

a ja kupiłem na stadionie za starych dobrych czasów jak jeszcze czarni sprzedawali najki, ruscy śpirytus niepodrabiany a nasi legalnie pirackie płyty

od tamtej pory sporo się zminiło na stadionie, a ja nauczyłem sie jeździć i żaden parking osiedlowy nie jest mi straszny.

:? tylko teraz niewiem gdzie wymieniac?? w urzędzie komunikacji czy też na stadionie :? :|

Bruner - 2006-03-28, 23:43

Pierwszy raz zdawalem w 96 roku, zaraz po ukonczeniu 17 lat - jeszcze na starych zasadach, czyli testy recznie i wszystkie manewry na placu. Poszedlem na pewniaka i oblalem testy. Za drugim razem testy bezblednie, ale nie wyjechalem z placu (nie pamietam juz za co). Potem olalem prawko, ojciec nie mial w tym czasie samochodu wiec i tak nie mial bym czym jezdzic, a pozniej bylo krucho z kasa wiec dlugo nie wracalem do tematu. Po 5 latach stwierdzilem ze trzeba w koncu cos z tym zrobic i jeszcze raz poszedlem na kurs, bo wczesniej wcale nie jezdzilem a idac na egzamin "z marszu" na pewno bym nie zdal. Po drugim kursie zdalem za 1 razem we wrzesniu 2001. Bylem pewien ze nie zdam, bo bylem 10 w kolejce (na 11 osob ktore zdaly testy) a przede mna nikt nie wyjechal z placu. Na dodatek w punciaku ktorym jechalem sprzeglo bralo doslownie nad sama podloga i zgasl mi 2 razy, wiec pojechalem wyluzowany. No i sie bardzo zdziwilem jak uzlyszalem ze zdalem :)
center - 2006-03-29, 00:28

a ja egz na B zaliczylem w lipcu 2004 wiec calkiem niedawno, za 1 razem..
ale z tego co widze historii jak ja nie mial nikt, bo u mnie bylo tak, ze:
skonczylem pieknie miasto, wjezdzam do osrdoka, zatrzymuje sie, koles cos tam skrobie, ma juz cos powiedziec, a ja widze jak babka cofa 'L' w kierunku mojego lewego przodu, ale nie przeczuwajac niczego stoje dalej i patrze...pomyslalem ze zatrzyma sie przed, jednak nie zatrzymala sie i lekko we mnie wrabala..koles zaczal sie na mnie drzec zebym, zaczal cofac, ja z nerwow nie umialem trafic w wsteczny, w koncu zapialem i ognia do tylo, koles sie drze zebym sie zatrzymal, wyskakuje z samochodu i zaczyna krzyczec na dziewczyne, ze 'to powinien byc koniec jej egzaminu,czy slepa jest ze nie widzi'(dziewczyna dopiero wyjezdzala na miasto)..
i tak sobie siedze w aucie i mysle, zaraz koles podejdzie i powie, za stluczke wynocha, niezaliczone, ale on spokojnie podszedl, 'wynik egzaminu pozytywny'..
dziewczyna pojechala na miasto ale nie wiem jak skonczyla :)

Bad_Boy - 2006-03-29, 00:28

a ja zdawalem w '92 roku, testy pisane recznie i zla odp tylko 1 w pytaniu, zrobile, 1 blad za duzo i pan kazal mi przejrzec jeszcze raz swoj test (!) a praktyczny odbyl sie na parkingu - okolo 1000m bez cofan, parkowan itd. Po 10 latach zlapalem 30 pnkt i musialem zdawac jeszcze raz ( w zeszlym roku). Do testow uczylem sie tydzien (1 blad) a praktyke zaplacilem(ale jestem zawodowym kierowca wiec jezdze dobrze tylko nie chcialem zeby jakis zakompleksiony debil mierzyl mi parkowanie)
urbi - 2006-03-29, 01:15

15 czerwca mam urodziny - 16 czerwca mialem egzamin i zdalem za 1 razem :D
czas egzaminu czyli jak przyszedlem do osrodka do chwili jak wysiadlem z auta jest wyciety z zyciorysu - taki stres ze nie pamietam nic :D a pozniej ta euforia - skakalem przez 2 dni ze szczescia :D
dodam ze zdawalem prawko w 2005 roku :)
teraz czekam az bede mogl zrobic na ciezarowke .. brum brum :)


pozdroooooooo

Kosa - 2006-03-29, 08:10

egzamin w grudniu 1997, w Wałbrzychu Fiat UNO

test ok, placyk 1 poprawka parking tyłem, na miasto pojechałem jako ostatni bo miałem stresa, gościowi się spieszyło więc wyjechalismy za brame klikaset metrów w 1 strone nawrotka i spowrotem, ciężko było by nie zdać :D

pozdro

michalek - 2006-03-29, 12:46

ja zdawalem majac dopiero 18 lat, bo w wieku 16 skasowalem staremu auto, to mi nie dal kasy na 17 urodziny :x aaa jeszcze w wieku 7 lat przytarlem dziadkowi malucha :D ale prawko zdane za 1 podejsciem
Łukasz - 2006-03-29, 12:50

Na ebayu, międzynarodowe, policja polska i tak nic z niego nie kuma :lol:
cena okazyjna

KotSylwester - 2006-03-29, 13:33

A ja za 3 razem. Raz manewry oblane, raz miasto - skasowałbym czarna nubirę kombi ;)

Zdawałem na Bema, w 98roku w czerwcu na UNO:)

Po mieście jeździłem 45minut....

Sporo moich znajomych kupowało prawko, a ja powiedziałem że never!!! Do końca życia wiedzieć że się kupiło uprawnienia....


Co do Was którzy maja świeżo prawko, to uważajcie na drogach, dużo czasu minie zanim poznacie niespodzianki drogowe.

Mariusz - 2006-03-29, 13:37

W wieku 18 lat, za 1 razem ;-) Rok '99 ;-)
Arczi e30 - 2006-03-29, 13:53

- kurs zaczełem w pazdzierniku 2001r dokladnie w swoje 17 urodziny ...
- prawka odebrałem w kwietniu 2002r ale odbylo sie to niezykle barwnie ...

-podejscie Nr1 niezaliczone testy
-podejscie Nr2 zaliczone testy niezaliczony placyk
-podejscie Nr3 brak podejscie poszedłem w sobote a termin miałem na piatek ( jakaś dziura mi sie zrobiła ) a w sobote osrodek był zamkniety
-podejscie Nr4 koniec żartów dałem ..... rade i zdałem :wink:


I TAK OTO MAM JUZ PRAWKO 4 LATA .... I SAM SIE NAUCZYłEM JEZDZIC

Domel - 2006-03-29, 13:59

Arczi e30 napisa/a:
- -podejscie Nr4 koniec żartów dałem 700zł i zdałem


Ja bym tak otwarcie na forum ogólnodostępnym o tym nie pisał.
Teraz jest moda na wykrywanie i tępienie łapówek...


Ja zdałem za 2gim razem.
Pierwsze podejście oblałem placyk...
Prawko mam od 1999

Pozdro

Łukasz - 2006-03-29, 14:02

Arczi poszło do Centralnego Biura Śledczego , Wydział do Spraw Korupcji, pilnuj się bo nie znasz dnia ani godziny.
sybir - 2006-03-29, 14:30

93 rok testy i jazda (cinquecento) za 1 razem bez problemów.
sie ma

SmasherE30 - 2006-03-29, 14:49

Ja pierwszy raz zasiadełm za kierownicą w wieku 17 lat. Był to poldek szwagra mojej byłej i przejechałem sobie slalom i powrót po prostej, zmieniając przy tym bieg hehehe.

Potem miałem kilka miesięcy przerwy i rozpocząłem kursy. Na kursach uczyłem się wszystkiego, nie umiałem nawet płynnie, sprawnie ruszać. Nauczyłęm się obserwując mamę i analizując swoje poczynania za sterami auta przed snem hehe. Przejeździłęm 14h na punto i 6h na lanosie. Jak się przesiadłem z punto do lanosa to wyjeżdżając na główną spaliłęm troszke dentkę bo lanos ma przeważnie 40km więcej :P

Potem zdawałem teorię na warszawiance i zdałem za 1 razem. W międzyczasie praktyczny test już był na 2 końcu wawy na Odlewniczej. Przed praktyką wziałem sobie jeszcze 10h u takiego kolesia obok WORD'u i jeździłęm po okolicy. Jeszcze z matką przejeździlem z 6 godzin po zawadach popołudniami albo weekendami ucząc się synchronizacji podczas podchodzenia do skrętu (kierunek, hamulec, redukcja, obserwacja, skręt :D ). Jeszcze sie zdarzyła przejażdżka audi 80 1,8 '90 w Pułtusku.
Tak przygotowany wskoczylęm do lanosa sport na Odlewniczej zaliczyłem placyk i wyjechałem na miasto. Raz skręciłęm w lewo zamiast w prawo jak mi kazano i jeszcze zaraz po wyjeździe poprawiałem sobie lewee lusterko i egzaminator to widział. Jeździłęm ok 20 minut po różnych drogach. Zdałem w kwietniu 2002 za 1 razem. Egzaminator powiedział tylko, że jeździłem dobrze aczkolwiek troszkę za szybko (65 miejscami) :lol:

W sumie od zera do egzaminu przejeździłem czymkolwiek niecałe 40h w ciągu mniejwięcej 2/3 roku. Nigdy wcześniej auta nie prowadziłęm :oops:

Pozdro :wink:

Arczi e30 - 2006-03-29, 14:49

Łukasz napisa/a:
Arczi poszło do Centralnego Biura Śledczego , Wydział do Spraw Korupcji, pilnuj się bo nie znasz dnia ani godziny.


panie ja prawko kupić .... złodzje pi .... naciagneli mnie pi .... na 70zł przy odbioże Domel ... skąd ty wziełes drugie 0

Domel - 2006-03-29, 14:53

Arczi e30 napisa/a:
Łukasz napisa/a:
Arczi poszło do Centralnego Biura Śledczego , Wydział do Spraw Korupcji, pilnuj się bo nie znasz dnia ani godziny.


panie ja prawko kupić .... złodzje pi .... naciagneli mnie pi .... na 70zł przy odbioże Domel ... skąd ty wziełes drugie 0



HEHE a stąd:
Cytat:
Ostatnio zmieniony przez Arczi e30 dnia Sro Mar 29, 2006 3:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
:wink:
Łukasz - 2006-03-29, 15:07

Domel napisa/a:
Arczi e30 napisa/a:
Łukasz napisa/a:
Arczi poszło do Centralnego Biura Śledczego , Wydział do Spraw Korupcji, pilnuj się bo nie znasz dnia ani godziny.


panie ja prawko kupić .... złodzje pi .... naciagneli mnie pi .... na 70zł przy odbioże Domel ... skąd ty wziełes drugie 0



HEHE a stąd:
Cytat:
Ostatnio zmieniony przez Arczi e30 dnia Sro Mar 29, 2006 3:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
:wink:


Jestem na kolanach :lol: :lol: :lol:

Ale ja pisałem serio , jestem z PiS-u, a my przestrzegamy prawa :)

Arczi e30 - 2006-03-29, 15:14

a ja jestem z Samoobrony i też przestrzegam prawa.......dżungli
a do przestrzegania tego prawa uzywam bezmózgich pacholków ....

Łukasz - 2006-03-29, 15:29

Artur, proszę Cię :lol:
Arczi e30 - 2006-03-29, 16:38

nieno jesli mamy prowadzic dywagacje na temat kursów prawa jazdy czy też egazaminów...i zeszlismy na poziom tak niski jak polityka .... to smiem twierdzic że taki np. najwiekszy polityk naszego kraju Dj.Ryndzyk na 100% kupił prawko, LeepPer podbno ukradł prawo jazdy bogoduchawinnemu handlarzowi dokumentami z Jarmarku Europy, a jeszcze lepsze jest to że podbno tylko jedna Kaczka ma prawko i jezdzą naprzemiennie....

A ty drogi Łukaszu bardzo sie mnie czepiłes jakoś :arrow:

Adi - 2006-03-29, 17:55

Wrzesień 2000 roku za drugim razem czyli mając skończone 18 lat (kurs zrobiłem w niecały miesiąc, wakacje były to był czas). Za pierwszym nerwy przeszkodziły bo zrobiłem dokładnie taki sam błąd na placu przy wjeździe go garażu :evil: Jednak drugi raz poszedł spiewająco, wiedziałem czego się spodziewać tzn. wogóle się już nie denerwowałem to był klucz do sukcesu.
Pozdro!

kamil.k - 2006-03-29, 18:39

rozpoczecie kursu 23 grudzien 2000 r. - instruktor - sasiad z bloku ktory jest policjantem

I egzamin 14 marca 2001r. moje 17 urodziny - testy OK zero bledow po niecalych dwoch minutach ;plac - hmm nie udalo mie sie zaliczyc nawet rekawa :lol: a to dlatego ze pan egzaminator nawet nie podszedl ani razu spojrzec jak auto stoi tylko machal recami( tak sie z nami umowil ze jak maha to znaczy ze zle) i krzyczal z budki ktora stala przy rekawie w polowie jego dlugosci wiec nie mogl widziec :lol: ale jednak widzial ze zle stoje :lol: podczas drugiej proby wysiadlem z auta i poszedlem to tej budki zeby zobaczyl ze jest OK ale on nie chcial ; wzial nastepna osobe i sila wsadzil do auta i kazal wykrecic -nie zdazylem nawet zabrac z samochodu swoich rzeczy ;najsmiesniejsze bylo to ze trafilem na egzaminatora u ktorego najwiecej osob zdawalo ale tego dnia nikt nie zdal nawet placu :lol:

II egzamin tydzien pozniej i juz bez zadnych problemow ale na placu bylo wesolo - jedna dziewczyna na podjezdzie nie mogla uwolnic recznego i przejechala podjazd z piskiem opon ;wszyscy lezeli na ziemi ze smiechu bo troche jej to zajelo :lol: a co jest najsmiesniejsze zdala :mrgreen:
po miesicie jezdzilem okolo 40 minut bo byla ladna pogoda(tak stwierdzili egzaminatorzy-bo wsiadlo do mnie dwoch)

jak na razie zlapalem tylko 2 punkty i 100zl za parkowanie - byl to mandat od strazy miejskiej -a bylo ta na tuningomanii dwa lata temu ;samochody staly od rana i nikomu nie przeszkadzaly;krecili sie caly dzien i nic nie bylo ale wieczorem gdy wszyscy zaczeli odjezdzac cos im odbilo i zaczeli walic mandaty :lol: mi chciali jeszcze za inne bajery w maluchu dac mandat ale sie nie dalem :mrgreen:

TONY H. - 2006-03-29, 21:32

To ja napisze pare zdan. Ja zdawalem w 95r w czerwcu (w wieku 17lat) a ze nie moglem sie juz doczekac to ruszylem na kurs juz w lutym. Na jazdach bylo sporo wesolych sytuacji ale przejde prosto do egzaminu. Egzamin byl stary test i na plac i miasto. Wszystkich wtedy ogólnie testow bylo 20 ale mi sie udalo zdobyc jedynie 10 z nich i uczac sie pytan nauczylem sie juz na pamiec wszyskich odpowiedzi. Gdy wszedlem na egzamin teoretyczny podszedl egzaminator rozdal nam testy, patrze a tu fart jeden z tych co mialem wiec cyk, cyk i po 3 minutach mu oddalem juz wypelniony. On w tym czasie nawet nie zdazyl sie rozpakowac na swoim biureczku i wyjezdza mi z tekstem ze sciagalem. ja galy na niego a on dalej swoje i ze da mi jeszcze jedna szanse, wyciaga nastepny test i kaze mi zrobic. Ja niewiele sie zastanawialem i wziąlem ten drugi i tu maxymalny fart znowu jeden z tych 10 co mialem w chacie wiec sytuacja sie powtorzyla 3 minuty i mu oddalem. Koles nawet nie czekal sprawdzil obydwa przy calej grupie i okazolo sie oczywiscie ze zadnego bledu nie bylo. Podziekowal mi i wyszedlem z sali zeby poczekac juz na manewry. reszta skonczyla za ok pol godziny i ci co zdali poszlismy na plac. Przyszla moja kolej, zrobilem manewry bezblednie podjezdzam do bramy zeby po mnie nastepna osoba mogla zdawac, wysiadam z kaszlaka i zaczynam isc do bramy a tam krzycza ze kaszlak odjezdza, odwracam sie a on sie zaczal ztaczac bo nie zaciagnalem recznego. Szybko podbieglem otworzylem drzwi i zaciagnalem reczniaka. Egzaminator sie tylko zasmial. Pózniej jak przyszedl czas na jazde, wsiadam o zaczynam jechac a jedna reka ustawiam sobie lusterko w srodku ale tylko na mnie popatrzyl i mnie nie uwalil. na miescie luz znajomymi drozkami kolo bema i tak zdalem na prawko za 1 razem ale musze przyznac ze trafilem na spoko egzaminatora bo jakby chcial to za kazde z tych dupereli by mnie uwalil. A pozniej nie jezdzilem i tak 3 lata bo nie mialem fury, dopiero jak poszedlem do roboty za pierwsza wyplate kupilem sobie dacie o ktorej juz na forum pisalem :-)
HeMP - 2006-03-30, 01:35

kat A i B jednoczesnie w wieku 18 lat teoria za 2 praktyka za 1 ... jak zdawalem praktyczny to bylem z kumplem najarany jak mops :) bo ojciec mnie zapisal na egzamin i powiadomil 15 min przed...

jeszcze stare zasady uno i jakas honda 250 :lol:

Frycek - 2006-03-30, 10:51

2002 rok 17 urodziny miałem 3 kwietnia a że nie można tego samego dnia (tak mi powiedziano) to zapisałem się na 4 kwietnia i zdałem za pierwszym razem.
pozdrówki

malvbmw - 2006-03-30, 13:34

Zdalem za pierwszym razem, bez jakiejkolwiek pomocy 'innej'. Mialem wtedy 17 lat :) Kurs rozpoczalem 3 litopada, a 14 grudnia mialem juz egzamin. Szybko poszlo
slawo - 2006-03-30, 13:55

mi tez jakos latwo poszlo, w testach 1 blad tylko, manewrowka i na miasto, bułka z masłem.za pierwszym rzutem poszlo.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group