BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - [E30] Alternator większej mocy.

meles - 2006-03-10, 13:05
Temat postu: [E30] Alternator większej mocy.
Witam!

Czy ktoś z szanownych forumowiczów orientuje się jakie alternatory można zamontować do silnika M20B25 w E30? Mam zamiar zmienić ten obecny ze względu na planowaną rozbudowę audio (przy okazji będzie zmieniany akumulator). Wiem, że jeszcze można włożyć 95A (teraz mam 80A). Czy są jakieś pasujące z innych modeli? Szukałem w wielu katalogach i niestety nie mogłem znaleźć większych.

RoboCop - 2006-03-10, 18:48

Ten temat chyba prędzej będzie pasował w CAR AUDIO...
duchX - 2006-03-10, 20:12

mim zdaniem wydziwiasz nie wiem ile pradu potrzebujesz ale jak dasz dobry akumulator zelowy to spokojnie mozesz sobie ciagnac z niego 60-70 A oczywiscie musisz miec kondensator a alternator nic cie nie da , przy czym 70A to jest 840W !! !! watpie zebys mial wiecej niz 300W i to wykorzystal !! !! Jesli masz miec wiecej niz 500W to musisz sobie zewnetrze zrudlo zasilania podpinac !! !!!!!!! oczywiscie zasilanie sieciowe !! !!! mowie o mocy muzycznej RMS
Grzesio - 2006-03-11, 00:50

ja też o tym myślałem ale chyba tylko zwiększe mu powera (ładowanie). Wycina się jedną diodę z mostka i bedziesz miał ładowanie rzędu 14.5V bo teraz mam ok 13,9V (tak mi powiedział elektryk co się na tym zna i ma swój warsztat). Ja mam ten większy juz alternator, kondensator i przy mocnym uderzeniu było czasem mało, miernik wskazywał pobór ponad 100A, ale akumulator jest trochę już kiepski.
meles - 2006-03-11, 09:30

Hmmm... co do tego wycinania diody z mostka to nie za bardzo mi się to widzi. Stracisz jedną fazę. Co prawda napięcia będzie wyższe, ale wątpię, że o aż tyle (fazy będą co prawda dwie, ale przesunięcie między nimi będzie120 i 240 stopni a nie 180). Za to stracisz wydajność prądową (nie wiem ile dokładnie ma jedna dioda).
Grzesio - 2006-03-11, 10:09

no nie wiem do końca jak to jest, ale robią coś takiego że się zwiększa napięcie i jest ok, ja się na tym nie znam, a pytałem naprawdę dobrego fachowca
sebo - 2006-03-11, 11:55

przez wyciecie diody spowodujesz dwie rzeczy mniej stabilne napiecie nie wiem na ile i nie wiem czy to sie dobrze odbije na pracy czujnikow i samego kompa choc komp ma stabilizowane napiecie na pewno wieksze zuzycie swiecidelek zarowek kontrolek itd oraz jest to przeciazenie alternatora bo podwyzszajac mu napiecie na wyjsciu o ten 1v zakladajac ze daje 80A to przeciazysz go o ok 80W( full load) co napewno odbije sie na zuzyciu alternatora i jeszcze bardziej wplynie na zachwiania napiecia w calym ukladzie co wy wkladacie do tych fur ze wam po 100A zabiera przeciez to by musialo ze 400W w rmsie oddac na glosniki zeby w pelni obciazyc alterantor(przy wylaczonych swiatlach)
Grzesio - 2006-03-11, 14:33

sebo napisa³/a:
co wy wkladacie do tych fur ze wam po 100A zabiera przeciez to by musialo ze 400W w rmsie oddac na glosniki zeby w pelni obciazyc alterantor(przy wylaczonych swiatlach)


ja miałem 480W RMS na obu wzmakach :D

sebo - 2006-03-11, 16:43

aha no to spoko :wink:
Mirek - 2006-03-11, 18:02

meles napisa³/a:
Hmmm... co do tego wycinania diody z mostka to nie za bardzo mi się to widzi. Stracisz jedną fazę. Co prawda napięcia będzie wyższe, ale wątpię, że o aż tyle (fazy będą co prawda dwie, ale przesunięcie między nimi będzie120 i 240 stopni a nie 180). Za to stracisz wydajność prądową (nie wiem ile dokładnie ma jedna dioda).

dokładnie-a dopisze jeszcze ze reszta diód zzostanie obciaznoa wiekszym pradem co moze spowodowac uszkodzenie calego mostka-moze to miec tez wp-lyw na niestabilna prace urzadzen elektrkoniczych w aucie!1ale zakladajac wieszky alterantor bedziesz sie musial pogodzic ze te 95A musi troszke z silnika pobrac mocy wiec mozesz czuc lekki spadek szczegolnie przy duzym obciazeniu alternatora (rosnie prad wzbudzenia na wirniku)
Decyzja nalezy do ciebie

RoboCop - 2006-03-11, 18:51

chyba jednak najlepsze czyt.najbezpieczniejsze rozwiązanie to zakup akumulatora żelowego, może taki:
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=91464311

KWKPiotr - 2006-03-11, 19:30

Wycinanie diody z mostka jest złe - nie polecam. Można by podnieść napięcie w instalacji przez zmiane/nowy/inny regulator alternatora ale będzie to miało baleko idące konsekwencje:
a) będą sie palić żarówki bardzo szybko
b) zniszczysz akumulator
c) może sie uszkodzić komp silnika/układ zapłonowy

Sądze że brniesz w ślepą uliczke - chcesz mieć głośniej ? -> zastosuj lepsze zestawy przetworników ( o lepszej skuteczności )
To w/g mnie jest racjonalne wyjście......

/Pozdrówka

henry - 2006-03-11, 19:49
Temat postu: alternator
...........Moj post ma charakter raczej żartobliwy ale wiaże sie z tym tematem . Mam znajomego spod Cieszyna myślącego niekonwencjonalnie. Kiedys w swoim aucie załozyl drugi alternator a napędzał do od .........wału napędowego. Zatem ......moze takie rozwiazanie jak brakuje "amperów"........no i do tego solidny akumulator pracujacy w buforze z podstawowym...........( i oczywiscie troche elektroniki sterujacej współpraca akumulatorów)......pozdrawiam - henry

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group