| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Wymontowanie rozrusznika w m20.
Marcin320i - 2004-08-09, 22:00 Temat postu: Wymontowanie rozrusznika w m20. Czy dużo jest pracy z wymontowaniem rozrusznika w m20? Nie wiem czy zabierać się do tego samodzielnie bo nie wygląda to za ciekawie. Co trzeba wymontować żeby sobie ułatwić jego wydobycie?
ScOOti - 2004-08-10, 08:42
hmmmm nom rozrusznik jest ciezki do wyjecia. Przynajmniej jak demontowalem glowice to ogladalem montaz rozrusznika wiec tak mozesz zdemontowac kolektor dolotowy i jakos tam dotrzec do rozrusznika (sporo roboty) Albo tak jak umnie rozrusznik naprawiali to wyjmowali wydech, wal, skrzynie biegow, i od tylu dostawali sie do rozrusznika.
Hmmm jesli masz czas to rob sam ale jesli nie masz zbytnio to oddaj do warsztatu.
Jesli sam bedziesz robil to najpierw przelookaj czy wszystkie klucze masz. Np: umnie masz klucze od skrzyni biegow nasadka TORX 14 i 11 oraz zwykle nasadki
Go¶æ - 2004-08-10, 10:42
najszybciej wyjmuje sie rozrusznik od dołu jednak trezba miec torxa do odkręcenia srub na przedłurzce długosci pól metra inaczej mozna sie pochlastac
Baur - 2004-08-10, 11:28
Ja w ecie miałem zwykłe sześciokątne śruby przy rozruszniku, muszą być odpowiednio dobrane, nie za długie, i dobrac dobry klucz. Ja kiedyś musiałem 4 razy wkładac i wyjmować rózne rozruszniki, i doszedłem do momentu że wykręcałem w kilkanaście minut, i nie trzeba zdejmować żadnego wydechu czy wału !! Przecież wał i wydech w niczym nie przeszkadza, wydech jest z drugiej strony Jest przerabane, ale da sie zrobić. Smiesznie SCOTTI, tak to wielkie remonty, głowice, wały, a jak przychodzi wyjąć rozrusznik to chłopakowi takie rzeczy piszesz
Pawel-e30 - 2004-08-10, 17:55
Marcin_e30 jak sam nie wejdziesz do kanału to się nie przekonasz czy łatwo czy trudno
Chyba że posłuchasz rad scooti-ego i oddasz do warsztatu.
Jeśli moge coś polecić to z takim problemem najlepiej poradzą sobie u FUSA
Ps. Powodzenia życze i kręć lepiej sam. Dasz rade tylko pamiętaj żeby akumulator rozłączyć najpierw
ScOOti - 2004-08-11, 08:43
| Baur napisa³/a: | :?: Ja w ecie miaÅ‚em zwykÅ‚e szeÅ›ciokÄ…tne Å›ruby przy rozruszniku, muszÄ… być odpowiednio dobrane, nie za dÅ‚ugie, i dobrac dobry klucz. Ja kiedyÅ› musiaÅ‚em 4 razy wkÅ‚adac i wyjmować rózne rozruszniki, i doszedÅ‚em do momentu że wykrÄ™caÅ‚em w kilkanaÅ›cie minut, i nie trzeba zdejmować żadnego wydechu czy waÅ‚u !! Przecież waÅ‚ i wydech w niczym nie przeszkadza, wydech jest z drugiej strony Jest przerabane, ale da sie zrobić. Smiesznie SCOTTI, tak to wielkie remonty, gÅ‚owice, waÅ‚y, a jak przychodzi wyjąć rozrusznik to chÅ‚opakowi takie rzeczy piszesz |
Tylko ze ja pisze sprawdzone wedlug mnie sposoby. Moze ty masz mniejszy silnik. W swoim silniczku 1.8 to masz duzzzzo miejsca. Ja wiem ze przy swojej ecie do rozrusznika nie dostane sie bez zdjeacia albo kolektora albo skrzyni aby dopchac lapy tam
A jak sobie wyobrazasz zdjac skrzynie bez zdjecia wydechu i walu?
Baur powiedz mi jedno co jestes taki do przodu? Wszystko ci KUR*** nie pasuje.
Tu masz zdjecia rozrusznika i dostepu:
Widok rozrusznika
Widok z odleglosci silnika
Po zdjeciu dolotu.
I co masz takie malutkie lapki aby dostac sie? Moze jestes czlowiek guma?
Miki - 2004-08-11, 08:59
!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PANOWIE PANOWIE SPOKÓJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Baur - 2004-08-11, 10:29
He he... Tomeczku, nie jestem do przodu. Poprostu duzo grzebałem przy m20. I widziałem niejednokrotnie, jak i sam nie raz wykręcałem rozrusznik w ecie bez zdejmowania kolektora !! Jest bardzo kiepski dostęp, fakt, nie zaprzeczam, ale da rade zrobić. Jesli napisałem to co napisałem, to nie po to żeby "uderzyć" w Ciebie, tylko po to by ktoś kto szuka rady nie rozkręcał połowy silnika odrazu. Wiem że dużo serca wkładasz zarówno w prace nad becią, jak i zdjęcia, masz. Chyba Nam wszystkim chodzi o to, by to co jest napisane na tym forum było dobrym poradnikiem dla osób które zaczynają dopiero grzebać przy beemkach, lub czegoś jeszcze nie robili.. Ja sam pisze tylko wtedy, i tylko o tym co znam, robiłem samodzielnie a nie w warsztacie itd. Inaczej nie zabieram głosu, zamieniam oczy w słuch Nie unoś sie więc.. Pamiętasz jak rok temu, po zakupie ety przyjechałeś na fire i pytałeś sie ile to ma cylindrów patrzac na silnik ? Trudno w roku czasu byc specem. Ja po paru latach nie mam pojecia o mnóstwu rzeczy, i sie nie wychylam. Podam ci przykład: kiedyś w zimie zaczeło mi sie lac z nagrzewnicy - spec. od bmw powiedział: nagrzewnica, zdejmuj odrazu całą deske bo inaczej nie dojdziesz itd. Ja jak pokorne cile spędziłem 2 dni, rozkręciłem wszystko. A teraz wiem, że wystarcztyło wykręcić konsole i dostać sie do zaworu. I po to tak napisałem...
A silniczek mam teraz aż 1.6 Sorki moderatora za to rozpisanie.
Baur - 2004-08-11, 10:34
Scooti napisał - Przynajmniej jak demontowalem glowice to ogladalem montaz rozrusznika wiec tak mozesz zdemontowac kolektor dolotowy i jakos tam dotrzec do rozrusznika (sporo roboty) Albo tak jak umnie rozrusznik naprawiali to wyjmowali wydech, wal, skrzynie biegow, i od tylu dostawali sie do rozrusznika.
A paru chłopaków to robiło, i to oni sie powinni wypowiadać by marcin_e30 uzyskał dobra rade, a nie tylko piekne zdjęcia. Ale nieważne, mamy demokracje.
ScOOti - 2004-08-11, 21:41
no dobra sorrka unioslem sie za bardzo
Ale napisalem co wedlug mnie jest i jak. Bo tak wyglada i patrzylem. I widocznie myle sie.
Baur - 2004-08-12, 09:33
Spoko ! Pozdrawiam ! A Marcin_e30 pewnie skapitulował po Naszych wywodach
Pawel-e30 - 2004-08-12, 17:37
Scooti co ty za bzdury tu piszesz sam siebie zaprzeczasz podaje przykład
Scooti napisał: Ja wiem ze przy swojej ecie do rozrusznika nie dostane sie bez zdjeacia albo kolektora albo skrzyni aby dopchac lapy tam
Sory ale jak można zdjąć skrzynie bez zdjęcia rozrusznika?
Ps. Scooti ładne zdjęcia Pozdrawiam
|
|