| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - brzydkie dźwięki z silnika
duchPW - 2005-12-08, 21:44 Temat postu: brzydkie dźwięki z silnika siemacie
- dziś wkręciłem się powyżej 4000 rpm i silnik zaczął wydawać brzydkie dźwięki - coś jakby rzężenie, metaliczny hałas - co to do.... może być? - BTW nadszedł właśnie czas na wymianę oleju
________________
m20b25
SmasherE30 - 2005-12-08, 22:06
pompa wody
rolka napinacza paska rozrządu ... łożysko alternatora ... raczej nic bezpośrednio w silniku
duchPW - 2005-12-09, 11:29
thx Smash
mam nadzieję, że to nic poważnego... ale jak się niechcący wkręcę, to aż mi ciary przechodzą - może ktoś ma jeszcze jakieś pomysły
- rolka była całkiem niedawno (ok. 5-10 tys. temu) wymieniana, więc to raczej nie ona
Baur - 2005-12-09, 13:53
Pompa wodna grzechotałaby również przy odpalaniu zimnego silnika. Podjedz na ostroroga, Marcin ma stetoskop. Rewelacyjnie dokładnie mozna osłuchac co i gdzie. Lepiej nie zaniedbać takich dzwięków...
SmasherE30 - 2005-12-09, 15:44
ja stawiam na alternator
Baur - 2005-12-09, 16:27
a ja na Tolka Banana !! Zdejmij pasek z alternatora, bedzie wiadomo.
duchPW - 2005-12-09, 21:36
rzężenie dochodzi spod dekla zaworów, więc podczas jazdy staram się nie przekraczać magicznej liczby 4 tys, bo jak na komendę syf się pojawia, że aż boli
myślicie, że to może być kwestia zaworów? - niedawno były regulowane - hmmm
na razie nie zaglądałem jeszcze pod dekiel - brak warunków
slawo - 2005-12-09, 21:57
ja stawiam na peknieta dzwigienke zworowa
sarna1 - 2005-12-09, 22:08
| slawo napisa³/a: | ja stawiam na peknieta dzwigienke zworowa |
a ja sie dostawie do tego postawienia
Pawel-e30 - 2005-12-09, 22:11
hmmmm pioter wczesnie napisales ze nei wkreca sie wiecej jak 4tys czy dobrze zrozumialem czy po przekroczeniu 4 tys dopiero zezi?? dzwigenka hmm to by chodzil na wszystkich cylindrach??
Ps. Pioter może to szpera woła cię do boju żebyś nowe zimówki przysmarzył?? Nie łam się będzie dobrze
SmasherE30 - 2005-12-09, 22:38
dajcie spokój przeceirz dźwigienka zaworowa to oczywista sprawa ... silnik zupełnie inaczej chodzi to się łyszy od razu i czuje przy przyspieszaniu! ... jesli Piotrek by jeździł z uwaloną dźwigienką to współczuje!!
duchPW - 2005-12-09, 23:26
dziś przejrzałem sobie dobrze forum, żeby uzbroić sie od strony teoretycznej i jutro... albo raczej w niedzielę w dzień tam zajrzę - w kwestii wyjaśnienia - horror zaczyna sie dokładnie po przeekroczeniu 4 tys obrotów, natomiast co jeszcze zauważyłem, to wzrosło mi spalanie (na zegarze, bo jeszcze nie zążyłem zatankować od kiedy mam tego problema)
dzięki za pomoc, ale chyba nie ma co gdybać - poczekam, aż będzie sposobność żeby zajrzeć pod dekiel i sam się przekonam - jak po regulacji zaworów nie ustąpi, to będę się dalej martwił
BTW - Smash pisze, że pękniętą dźwigienkę czułbym już po odpaleniu, a nie dopiero po wkręceniu się na obroty - mam taką nadzieję
SmasherE30 - 2005-12-10, 01:18
i byś czuł i bys słyszał
silnik chodzi parzyście praktycznie jak bokser imprezy czy rzedowa piątka w audi a wibracje z powodu takiego stanu rzeczy tez czuć siedząc w fotelu
u mnie było coś takiego że jechałem sobie z uchylona szybką wzdłuż żywoplotu i w echu z tego żywopłotu dosłyszałem się innej niż dotychczas pracy silnika, więc ostrożnie, niemalże na jałowym doturlałem sie 200m do najbliższych świateł i stojąc ewidentnie bylo słychac nieprawidlowy gang a przy próbach wkręcania silnika na obroty to już wogóle byla diametralna różnica ... jesli (bez urazy ) słonik Ci na ucho nadepnął Piotrze to daj posluchac komuś (kto tez ma m20) Twojego auta ... pęknięta dźwigienke można rozpoznac od razu ...swoją droga zdjęcie dekla zaworów to 5 minut roboty ... odkręcasz 2 dolne śrubki z zaślepki koletora dolotowego tej do której wchodzi przewód z regulatora ciśniania paliwa, aby uwolnić podpórkę klektora, potem odkreczasz tę podpórkę od dekla i odkręcasz nakretki dekla i już, możesz zajrzeć w klawiaturkę (potrzebny klucz 10, albo oczko na zgrabnym nedużym kluczu, albo wąska nasadka na grzechotce z przedłużką)
część ułamanej dźwigienki która nadal pracuje uderzana przez krzywkę moze się opierac o talerzyk sprężyn zaworowych i istneje możliwość wypięcia się zaworu co spowoduje dewastacje silnika
GLOWA - 2005-12-10, 03:02
PIOTER JAK WIESZ PARE FUREK W GARAZU PRZEROBILISMY...
I Z TEGO CO MOGE PRZEPUSZCZAC NASTAWIAL BYM SIE NA NIESTETY PANEWKI!!!
ZAPYTAJ PAWLA_E30 u NIEGO SLYCHAC BYLO DZIWNE DZWIEKI I NIE WIADOMO O CO CHODZILO POWYZEJ 3,5 - 4 tys. obr...
NIESTETY OKAZLO SIE ZE TO PANEWKI TAKZE JAK JUTRO SIE SPOTKAMY SZYBKO OBADAMY SPRAWE:)))
BADZ DOBREJ MYSLI:))
PZD
Pawel-e30 - 2005-12-10, 03:20
hehehe bylo wiadomo ze to panewki ale pocieszalismy sie z glową wzajemnie że to tylko zaworki
Nie chciałem tego napisać (zeby nie dolowac go przed wigilja) pewnie nie będzie miał zaciekawego humoru jak to przeczyta
Piotrek panewki nie są takie straszne Ale to już jest czarny scenariusz więc narazie nie przejmuj się tym
Koszta?? hmmm ok 600-1000zl
duchPW - 2005-12-10, 12:00
spoko - samochód, to tylko rzecz materialna - kilka piwek i humor powróci
... rozumiem, że chodzi o panewki główne?
Jacek E30 - 2005-12-10, 13:02
PIOTER przynaj się co ostatnio zrobiłes temu autu??? Nie czasem jakies konkretne palonko i teraz sienie dziw, że tak sie dzieje
duchPW - 2005-12-16, 08:29
trochÄ™ OT, ale napiszÄ™:
okazało się, że to nie były panewki, tylko ..... visco (dźwięk nie wiedziec czemu słychać było spod pokrywy zaworów - dopiero pozdjęciu paska przestało)
sorki za zamieszanie - Smash był jednak najbliżej (ehhh ta intuicja)
piszę tego posta niejako ku przestrodze - zanim się załamiecie, to sprawdźcie najpierw dokładnie, bo nie ma sensu hipotetyzować.... zwłaszcza, że określenie "brzydkie dźwięki" może się każdemu kojarzyć z czymś innym..... a konsekwencje mogą być fatalne
EOT
|
|