| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - POMOCY potrzebuję mechanika co się zna na silniku M20 i LPG
onelider - 2005-12-03, 10:41 Temat postu: POMOCY potrzebuję mechanika co się zna na silniku M20 i LPG jak w temacie tylko gosciu musi być sprawdzony a nie jakiś tam partacz co olej tylko potrafi wymienić a jak widzi M20B20 to ręce rozkłada.
Dodam, że jestem z Katowic no i dobrze by było, żeby mechanik był gdzieś w okolicy.
Pawel-e30 - 2005-12-03, 10:48
M20 jest dosyć prostym silnikiem więc nie rozumie po co odrazu taki spec potrzebny
Może w aso ci pomogą
onelider - 2005-12-03, 11:33
ASO jak sam skrót wskazuje autoryzowany serwis obsługi domyślam się że przez firmę BMW, przykro mi nie stać mnie na to, to wolę już sprzedać E30, albo zezłomować. Zresztą przez wielu partaczy i nieuczciwych mechaników jestem już bardzo blisko tej decyzji, mało tego nawet już prawie jestem pewien, że nie kupię wiecej BMW, ale mam jeszcze nadzieję, że ktoś mi pomoże i zmienię swoje zdanie. A jeśli chodzi o prostotę tego silnika to wydaję mi się, że trochę przesadzasz, wielu mechaników nadal jest na etapie dużego fiata i myślę, że powinieneś to z nimi najpierw skonsultować. Acha i nie ciągnijmy tego tematu: prosty czy wyrafinowany dalej bo nie o to mi chodzi, ja potrzebuje konkretnych namiarów na uczciwego fachowca, a nie takiego co mi wymieni wszystkie podzespoły a potem się okaże że trzeba było ustawić zapłon, nie chodzi mi też o takiego mechanika, który bedzie mnie się pytał co ma wymienić albo co ma zrobić i nie będzie chciał ponosić za to odpowiedzialności itd. mam w tym zakresie duże doświadczenie i mógłbym tu jeszcze wymieniać sytuacje, które źle świadczą o mechanikach, warsztatach czy też lakiernikach ( o tu jestem zdania nawet że najpierw trzeba dać profilaktycznie w mordę).
Pawel-e30 - 2005-12-03, 12:26
sluchaj ja jestem z wawy wiec moge ci z wawy polecic jakiegos mechanika
Co do prostoty tego silnika zostawiam to już bez komentarza skoro mowisz ze jezdzisz do mechanikow co sa na etapie FSO więc może przyjedziesz do wawy a my pomorzemy
Ps. jak bedziesz chcial sprzedac beemke za rozsadna kase daj znac
casus maximus - 2005-12-03, 18:14
jesli chodzi o sam silnik to polecam Serwis Boscha w Częstochowie, Lwowska 60...tel:(0-34)3628799.
tez bylem zalamany, tez jezdzilem po paprokach dopoki do nich nie trafilem. faceci wpadli na to na co nikt nie wpadl z tych wszystkich pseudo specy u ktorych bylem.
zadzwon spytaj sie, ewentualnie umow sie...nie jest tani ale o niebo tanszy niz ASO BMW...
czestochowa to chyba nie tak daleko od katowic.
pozdrawiam i nie zalamuj sie...
duchPW - 2005-12-03, 19:36
http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=5729
duchX - 2005-12-03, 22:03
A moze podzielisz sie z nami swoimi problemami jaki masz z autkie ze asz takich specow potrzebujesz !!! w krakowie sa spece ale zapalniczek raczej nie chca tykac bo jak sie gaz zaklada to zawsze zepsute jest a co do prostoty budowy silnika M20 podzielam zdanie kolgi Pawla
onelider - 2005-12-03, 23:32
Problemy są następujące:
1. strzela na gazie jak auto jest zimne i jest wilgotno, wymieniłem KWN i dalej to samo.
2. nawet jak jest gorący silnik to auto trudno się zbiera z niskich obrotów i gaśnie to już częściowo wyeliminowałem bo guma za przepływką była dziurawa.
3. na zimnym silniku po wymianie gumy jałowe obroty spadły i silnik trochę trzęsie a jak ustawiałem na gorącym to były w granicach tysiąca.
4. ponieważ silnik był regulowany przezemnie w podstawowym zakresie i przez innych patałachów to pewnie kompletnie jest rozregulowany, a ja z ustawieniem zapłonu to sobie nie poradzę chociaż kto wie już trochę się obyłem ale wiedzy mi brak a w instrukcji to jakoś tak mgliście to napisane. Pewnie jeszcze coś tam jest do zrobienia bo bemka ma 22 lata.
duchPW - 2005-12-04, 02:55
co do strzałów na gazie, to spróbowałbym ustawić lepszą mieszankę paliwa (może być zarówno za bogata, jak i za uboga) - poza tym posprawdzałbym wszystkie dopływy powietrza i paliwa - zwłaszcza filtry
jeśli chodzi o to gaśnięcie, to może wolne obroty są źle ustawione - LPG/Pb (nie wiem co to za silnik czy samochód), ale z tego co potem piszesz, to prawie na pewno
napisz co to za samochód (model, rok) i napisz (w profilu) skąd konkretnie jesteś - może znajdziesz kogoś, kto zechce Ci pomóc
- beemki są fajne, więc nie poddawaj się, a autko Ci się odpłaci
Go - 2005-12-04, 09:17
I oto mamy kolejnego zfrustrowanego posiadacza BMW
Niestety BMW to samochód dla wybrańców. Niegodną osobę skarci okrutnie
MIŁOSZ - 2005-12-04, 09:50
| onelider napisa/a: | Problemy są następujące:
1. strzela na gazie jak auto jest zimne i jest wilgotno, wymieniłem KWN i dalej to samo.
2. nawet jak jest gorący silnik to auto trudno się zbiera z niskich obrotów i gaśnie to już częściowo wyeliminowałem bo guma za przepływką była dziurawa.
3. na zimnym silniku po wymianie gumy jałowe obroty spadły i silnik trochę trzęsie a jak ustawiałem na gorącym to były w granicach tysiąca.
4. ponieważ silnik był regulowany przezemnie w podstawowym zakresie i przez innych patałachów to pewnie kompletnie jest rozregulowany, a ja z ustawieniem zapłonu to sobie nie poradzę chociaż kto wie już trochę się obyłem ale wiedzy mi brak a w instrukcji to jakoś tak mgliście to napisane. Pewnie jeszcze coś tam jest do zrobienia bo bemka ma 22 lata. |
Wszystko pasuje mi do ekstremalnie zaubogiej miszanki, daj to wyregulowac na analizatorze spalin bo zarzniesz silnik. Jesli przy regulacji okaze sie ze bylo tak jak mowilem to daj odrazu zawory do wyregulowania bo jak juz dosc dlugo jezdzisz to moga byc juz podwieszone.
Druga mozliwosc jest odwrotna, jesli autko jezdzilo juz wczesniej na gazie to zawory moge byc rozregulowane a przez to strzela itd....
Przy za bogatej mieszance nic nie strzela, chyba ze cos jest tak popiepszone ze strzela tez przy prawidlowej.
A najlepiej wymontuj gaz, zmontuj wszystko fabrycznie, daj wyregulowac wszystko nominalnie i bedziesz napewno zadowolony ze swojego BMW - koledzy zaraz mnie zlinczuja ze jestem nudny.
RoboCop - 2005-12-04, 09:56
polecam warsztat mojego kolegi Roberta "EMEP":
Sosnowiec (między Niwką a Mysłowicami, droga na Kraków)
ul.Powstańców 7...
tel.602 269 062
email: bmw.naprawa@neostrada.pl
center - 2005-12-04, 10:54
a ja popre kolege Milosza, zrobilem dokladnie tak jak on mowi, czyli wyrzucilem gaz daleko poza horyzont i nie mam problemow z autem zadnych..a podobnie do Ciebie mam 320, ktore fochy strzelalo na gazie niemilosierne, a klepanie przeplywki raz w tygodniu to bylo minimum absolutne...
ja w kace nie znalazlem dobrego gazownika wiec Ci nie pomoge, ale do calej reszty problemow moge Ci polecic kumpla z katowic, ale on z gazownia Ci nie pomoze..
Menel - 2005-12-04, 11:43
sorry za takie male OT ale czy wy te gazy zakladacie gdzies po piwnicach? to juz jest moja enta beemka i w zadnej gaz(zawsze ten najtanszy na srube) nie strzelal,no moze raz na 2-3 miesiace ale tylko od mocniejszego buta.dlatego moze jestem zwolennikiem gazu a nie tak jak wiekszosc przeciwnikiem 8) i nie ukrywam tego.moze nie dbacie tak o swoje beemki jak o swoje kobiety ?
pozdro
onelider - 2005-12-04, 13:50
Jeśli chodzi o moje BMW to jest to model E30 320 cupe z 1983 roku wtrysk jest na L-jetronicu, gaz to jakaś instalacja na śrubę z parownikiem na 100 koni (o tym dowiedziałem się niedawno) gaz jest w aucie od 1,5 roku i przez pierwszy rok nic się nie działo. Jak jest ciepło i sucho to chodzi jak każde BMW wspaniale, ale teraz w zimie to nie chce na zimnym silniku jeżdzić jak się nagrzeje to jest OK(oczywiście wszystko gra dopiero po wymianie gumy za przepływomierzem). Nawet raz byłem moją bemką w Warszawie i zostawiłem ją na tydziń w listopadzie a z żoną pojechaliśmy się opalać do Egiptu i wyobraźcie sobie że w tym czasie (to był pierwszy rok eksploatacji) po naszym powrocie wygrzebałem beemkę z pod śniegu i odpaliła (no nie za pierwszym razem ale bez większych problemów) i jechała bez problemów jak to BMW(na LPG). W tym czasie jedyna marka dla mnie to było BMW, ale teraz mam mieszane uczucia.
Adi - 2005-12-04, 21:09
Siema!
Jak chcesz to zadzwon pod ten numer 601-452-402. Gość (teraz nie umię sobie przypomnieć czy z Mysłowic czy z Mikołowa) zna się na robocie jeśli chodzi o gaz i BMW. Ewentualnie firma BAS z Zabrza tel. 271-76-29 ul. Pawliczka 25. Siedzą już troche w gazie i z tego co wiem też znają się na rzeczy bo kumpel już pare autek tam gazował jakiś czas temu też swoją E30 320.
Pozdro!
MIŁOSZ - 2005-12-04, 22:42
| onelider napisa/a: | | Jeśli chodzi o moje BMW to jest to model E30 320 cupe z 1983 roku wtrysk jest na L-jetronicu, gaz to jakaś instalacja na śrubę z parownikiem na 100 koni (o tym dowiedziałem się niedawno) gaz jest w aucie od 1,5 roku i przez pierwszy rok nic się nie działo. Jak jest ciepło i sucho to chodzi jak każde BMW wspaniale, ale teraz w zimie to nie chce na zimnym silniku jeżdzić jak się nagrzeje to jest OK(oczywiście wszystko gra dopiero po wymianie gumy za przepływomierzem). Nawet raz byłem moją bemką w Warszawie i zostawiłem ją na tydziń w listopadzie a z żoną pojechaliśmy się opalać do Egiptu i wyobraźcie sobie że w tym czasie (to był pierwszy rok eksploatacji) po naszym powrocie wygrzebałem beemkę z pod śniegu i odpaliła (no nie za pierwszym razem ale bez większych problemów) i jechała bez problemów jak to BMW(na LPG). W tym czasie jedyna marka dla mnie to było BMW, ale teraz mam mieszane uczucia. |
moglbym sie dlugo i niepotrzebnie ropisywac i niektorych draznic ale nie ma po co... BMW na gaz to nie jest BMW tylko krzyzowka BMW i Fiata, nie po to jezdzisz samochodem drogiej sprawdzonej marki, przy ktorej niebylejacy inzynierowie spedzili wiele nocy nad obmysleniem dobrego silnika ktory zasilany jest paliwem w ten a nie inny sposob, i spedzili wiele dni wydajac mase pieniedzy na to zeby ten silnik zbudowac z materialow ktore pracuja dobrze w tych a nie innych warunkach zebys na koniec porozlaczal wszystko wpuscil innym wejsciem inne paliwo i powiedzial - charakterystaka i zachownie tego silnika mi nie odpowiada, to tak jak do latarki na R20 wsadzic paluszki powiedziec ze jest bo nie swieci. Gaz w 320i doregulujesz i jak sie znasz nie bedzie Ci strzelal, ani prychal a jak bedziesz zapalal na benzynie to uklad benzynowy padnie Ci troche pozniej a nie wczesniej ale to jest zwykle polskie kombinatorstwo, najlepiej kupic odrazu punto i nie sciemniac. Dobre E30 320i 1988 kupilem 3 lata temu swojej mamie, zuzywa 8 litrow benzyny na trasie i 11 - 12 w miesicie a autem oszczedzanym nie jest, od tego czasu maski pozy wymiana swiec oleju itd... nie trzba bylo dotykac, zalozysz gaz, pali morze, co miesiac cos doregulowywujesz bo to bo tamto, kupisz nowa przeplywke, drozszy przeglad..... pojedzisz do mechanika placac za kazdym razem pare groszy, i gdzie ta oszczednosc.
Ja po 7 latach dopiero zrozumialem ze to nie ma sensu....
A jak juz musisz miec gaz to nie 320i, najzywszy wysokoobrotowy silnik z palety BMW E30 ktory prawdziwej energi dostaje wlasnie wtedy kiedy przy LPG zabiera mu ja mikser (4000obr/min), to juz przynajmniej z wszystkiego zlego zagazuj ETA-e
Mialem sie nie ropzpisywac a sie rozpisalem, jestem tu w miare nowy na tym forum i pewnie zaraz wszycy mnie zjada, ale coz swoje zdanie trzeba miec a forum po to zeby dyskutowac..... A moze do BMW skrzynie od 125p spasowac - jest TANSZA
Menel - 2005-12-05, 06:45
widac Milosz ze jestes przeciwnikiem gazu ale gdyby wszystkim tak lataly beemki na gazie jak u mnie to nie bylo by zadnego klopotu.przeczytaj moj post wyzej,wystarczy dbac o wszystko jak o swoja kobiete i po klopocie.chce jezdzic oszczednie-jezdze na gazie(np.do pracy),chce polatac z kumplami bokami-przelaczam na benzyne,przegazuje mi jakis lafik na swiatlach-przelacze na benzyne.
a najwiekszym plusem jest moj portfel,miesiecznie wydaje 400-500zl na gaz wiec na benzyne wydawalbym 1000zl.mam co miesiac zaoszczedzone tym sposobem 500zl (rocznie okolo 6000zl) .rachunek jest chyba prosty.
a jak bylbym chlopcem bananowym i tatus dawalby mi ciagle pieniazki to pewnie jezdzilbym teraz E36 M/// i tez bylbym przeciwnikiem gazu.
xvc - 2005-12-05, 10:00 Temat postu: MIALEM TO SAMO I OTO CO ZROBILEM: kiedys mialem 320 w gazie i mialem ten sam problem,
teraz mam kolejne e30 ale juz bez gaziu :)) one strasznie jego nie lubia :)))
- zmienilem palec,
- wyczyscilem i uszczelnilem kopułke,
- zmiana kabli i swiec,
- wyczyscilem przeplywke - bo od gazu dostala nagaryu i klapka nie chopdzila jak potrzeba,
- pozniej samodzielna regulacja gazu i wszystko gralo.
Aaa.. i bardzo wazne zeby uklad dolotowy powietrza byc w 100% szczelny!!!! w innym wypadku :cenzura: - nie bedzie dzialac.
pozdrawiam i mam nadzieje ze sie jednak przekonasz do e30stki! :)
xvc
onelider - 2005-12-05, 11:04
Z perspektywy czasu patrząc kupił bym poprostu E30 324 a jeszcze lepiej było by E36 325tds ale to już inna bajka.
MIŁOSZ - 2005-12-05, 11:18
| menel napisa/a: | widac Milosz ze jestes przeciwnikiem gazu ale gdyby wszystkim tak lataly beemki na gazie jak u mnie to nie bylo by zadnego klopotu.przeczytaj moj post wyzej,wystarczy dbac o wszystko jak o swoja kobiete i po klopocie.chce jezdzic oszczednie-jezdze na gazie(np.do pracy),chce polatac z kumplami bokami-przelaczam na benzyne,przegazuje mi jakis lafik na swiatlach-przelacze na benzyne.
a najwiekszym plusem jest moj portfel,miesiecznie wydaje 400-500zl na gaz wiec na benzyne wydawalbym 1000zl.mam co miesiac zaoszczedzone tym sposobem 500zl (rocznie okolo 6000zl) .rachunek jest chyba prosty.
a jak bylbym chlopcem bananowym i tatus dawalby mi ciagle pieniazki to pewnie jezdzilbym teraz E36 M/// i tez bylbym przeciwnikiem gazu. |
To nie o to chodzi, moje dwa E30 tez nie strzelaly nagminnie i z gazem umiem sobie poradzic, co wakacje pracuje w Niemczech montujac te ustrojstwa.... Pojecie oszczedzana to tez jest temat woda, jezdzisz na gaz i zawsze wyliczasz ze bog wie ile oszczedzasz a w praktyce postawilbys dwie identyczne BMW, zagazowana i niezagazowana, i po roku wyszloby Ci ze zaoszczedziles 20%, gaz kosztuje ponad pol benzyny, obiecywane 25% wzrostu zuzycie jest realne tylko przy wtrysku gazu, w praktyce przy najlepszej regulacji jest ponad 30% - jak komus wychodzi mniej to swiadczy to tylko o tym ze ma slaby juz uklad zasilania benzyna. Roznica jest jeszcze ale robi sie niewielka, jak dodasz detale, jakis drozszy przeglad , jakis przeplywomierz, jakies dodatkowe wyjazdy - czesci zwiazane z gazem, a to pompa benzyny, czestrza regulacja zaworow i roznica topnieje - a i zapalic trzeba na benzynce...., na benzynie zadne auto z zamontowanym mikserem i jezdzace na codzien na gazie nie bedzie chodzic na jak nalezy ani palic tyle co trzeba, moze przez jakis czas ale na dluzsza mete napewno nie. Jesli postawisz kolo siebie PRAWDZIWE 320i i zagazowane 325i to koszty eksploatacji moga okazac sie takie same, a radosc jazdy niezagazowana 320i to dla mnie znacznie wieksza przyjemnosc.
Z calym szacunkiem ale te 500zl zaoszczedzone miesieczni brzmi jak reklamowka gazownika.
xvc - 2005-12-05, 11:41 Temat postu: racja!
| MIŁOSZ napisa/a: |
To nie o to chodzi, moje dwa E30 tez nie strzelaly nagminnie i z gazem umiem sobie poradzic, co wakacje pracuje w Niemczech montujac te ustrojstwa.... Pojecie oszczedzana to tez jest temat woda, jezdzisz na gaz i zawsze wyliczasz ze bog wie ile oszczedzasz a w praktyce postawilbys dwie identyczne BMW, zagazowana i niezagazowana, i po roku wyszloby Ci ze zaoszczedziles 20%, gaz kosztuje ponad pol benzyny, obiecywane 25% wzrostu zuzycie jest realne tylko przy wtrysku gazu, w praktyce przy najlepszej regulacji jest ponad 30% - jak komus wychodzi mniej to swiadczy to tylko o tym ze ma slaby juz uklad zasilania benzyna. Roznica jest jeszcze ale robi sie niewielka, jak dodasz detale, jakis drozszy przeglad , jakis przeplywomierz, jakies dodatkowe wyjazdy - czesci zwiazane z gazem, a to pompa benzyny, czestrza regulacja zaworow i roznica topnieje - a i zapalic trzeba na benzynce...., na benzynie zadne auto z zamontowanym mikserem i jezdzace na codzien na gazie nie bedzie chodzic na jak nalezy ani palic tyle co trzeba, moze przez jakis czas ale na dluzsza mete napewno nie. Jesli postawisz kolo siebie PRAWDZIWE 320i i zagazowane 325i to koszty eksploatacji moga okazac sie takie same, a radosc jazdy niezagazowana 320i to dla mnie znacznie wieksza przyjemnosc.
Z calym szacunkiem ale te 500zl zaoszczedzone miesieczni brzmi jak reklamowka gazownika. |
ZGADZAM SIE W 100%!!!.
jak sie normalnie jezdzi to 320i nie spali wiecej niz 12 w miescie.
gazu natomiast spali 15, nie ma kopa no i z obsluga [serwisem] gazu jest caly czas problem.
kup filterek, wymien swiece, kable. na gazie co 10tys. powinno sie tregulowac zawory. suma sumarum wychodzi prawie to samo tyle, ze z gazem masz problem i pojezdzic dobrze nie mozesz.
moja rada: zdemontowac gaz i lac benzynke. wczoraj tankowalem 98po 3,89 :lol: :))))
zyc nie umierac!!
pozdr! :wink:
Sosen - 2005-12-05, 21:24
hehe i rozpoczyna się kolejna dyskusja gazownicy kontra benzynowcy, nieźle.
Pozdrawiam benzynowców.
GAZOWNIK
Menel - 2005-12-05, 22:49
| Cytat: | | detale, jakis drozszy przeglad , jakis przeplywomierz, jakies dodatkowe wyjazdy - czesci zwiazane z gazem, a to pompa benzyny, czestrza regulacja zaworow i roznica topnieje | itd itd.
nie chce sie chwalic bo wyjde na nie wiem kogo ale doslownie (i tu splune przez ramie ) nigdy nie wymienialem przeplywki ,kable raz mi sie zdarzylo i to na niezagazowanym m40,swiece zawsze przy zakupie,filtry tak samo.
czy tylko ja mam takie szczescie z gazem? czy znajdzie sie ktos jeszcze kto z nim nie ma problemow?
nadal uwazam ze wiekszosc z was to chyba traktuje swoje beemki jak cos do wozenia tylka z miejsca A do miejsca B i koniec.a dla mnie jednak to druga kobieta(jak nie pierwsza )
pozdro
center - 2005-12-05, 23:07
wydaje mi sie menel ze masz fart i mam nadzieje ze bedziesz mial go jak najdluzej ...ja nie bede sie rozpisywal ze gaz jest be, bo jesli chodzi tak jak u menela, ze no stres, nic sie nie dzieje, jedzie i daje rade to tylko gratulowac...
mnie pol roku gaz skrzetnie wykonczyl i dlugo bede mowil nigdy wiecej...:)
ale ilu ludzi tyle doswiadczen, pozdro
MIŁOSZ - 2005-12-05, 23:15
| menel napisa/a: | | Cytat: | | detale, jakis drozszy przeglad , jakis przeplywomierz, jakies dodatkowe wyjazdy - czesci zwiazane z gazem, a to pompa benzyny, czestrza regulacja zaworow i roznica topnieje | itd itd.
nie chce sie chwalic bo wyjde na nie wiem kogo ale doslownie (i tu splune przez ramie ) nigdy nie wymienialem przeplywki ,kable raz mi sie zdarzylo i to na niezagazowanym m40,swiece zawsze przy zakupie,filtry tak samo.
czy tylko ja mam takie szczescie z gazem? czy znajdzie sie ktos jeszcze kto z nim nie ma problemow?
nadal uwazam ze wiekszosc z was to chyba traktuje swoje beemki jak cos do wozenia tylka z miejsca A do miejsca B i koniec.a dla mnie jednak to druga kobieta(jak nie pierwsza )
pozdro |
Cos sie zaciales z ta gadka o kobiecie - co to ma do rzeczy, chcesz powiedziec, ze dlatego, ze szanujesz i lubujesz swoje BMW to wlasnie z tego powodu wsadziles tam gaz czy jak ma to rozumiec??. Moje E24 to poniekad duza czesc mojego zycia, wiele kreci sie wokol tego samochodu, renowacje, regulacje, zloty, wieczne poszukiwanie czesci na przyszlosc - ludzie nie chorujacy na podobne choroby biora mnie za idiote z tym ze milosc swa do tego samochodu okazuje w sposob odwrotny, nie daje jej dotknac zadna nieoryginalna czescia a jak by sie ktos z gazem zblizyl to bym chyba rece poobcinal.
Nie chce sie sprzeczac, zycze Ci duzo szczescia z gazownia a i z tematu zbieglismy bardzo daleko.
onelider - 2005-12-05, 23:19
Dotychczas wyeliminowałem następujące wady mojej E30 wymieniłem dziurawą gumę, no i poprawiłem mocowanie filtra powietrza bo było niewłaściwe tzn.była szczelina na grubość palca i okazało się że filtr był założony na odwrót i dlatego ta szczelina (tak apropos ASO o których wspomniał pierwszy kolega, właśnie tam mi tak założyli filtr powietrza, oczywiście nie był to ASO BMW). Chyba się poprawiło ale jeszcze będzie potrzebna regulacja, narazi wszystko było sprawdzane na gorącym silniku także nie wiem jak będzie dalej.
onelider - 2005-12-05, 23:24
Panowie podam wam dwa lniki gdzie są kalkulatory opłacalności benzyna czy gaz i ropa czy gaz:
http://autocentrum.pl/?FF=148
http://porady.autocentrum.pl/?FF=146
cypis0 - 2005-12-05, 23:42
nie no ja zalozylem gaz 2 miechy temu najtansza instalka za 2 tys do ety i tak autko pali idealnie gasze go na benzynie nic nie szczela jest trochu łabszy regulowal mi to koles z gliwic instlka podpieta pod kompa + analizator spali zero problemów (oczywiscie swiece fitry przewody wymienione) mialem zaraz po zalozeniu podobne objawy wyregulowal to porzadnie (wtedy na szybciora bo ja i on sie spieszylismy) okazalo sie ze byla za uboga mieszanka i bieg jalowy zle ustawiony!po dobrej 40 min regulacji jazda z laptopem i jest super. zaklad w gliwicach nr jak chcesz to ci podam bo musze znaklesc karte gwarancyjna
casus maximus - 2005-12-10, 10:32
jezdze na gazie ale coraz bardziej przekonuje sie do benzynki i zgadzam sie z Miloszem. gazu tak naprawde mi wpiepsza duzo wiecej niz benzynki i licze tez ok 30%...jezdze dosyc dynamicznie...w skali roku rzeczywiscie to sa pozorne oszczednosci...teraz mi sie sypie juz uszczelka pod glowica...juz jest jakis minimalny przeciek , minimalny ale jest...jak myslicie jaka jest przyczyna? mysle ze to wlasnie winą jest jezdzenie na gazie.
cypis0 - 2005-12-10, 20:05
nie no nie ma sie co czarowac silnik troche cierpi ale sa dodatki do oilejów poprawiajace smarowanie i jak sie o wszystko dba to nie powinno byc problemów a co do uczczelki jak jezdzisz dynamicznie i auto bank nie ma 100tys przebiegu tylko min 2 razy tyle to sie nie dziw nic nie jest wieczne a 2l w seri 5 to ma co robic wiec silnik jest bardzo obciazony wiec nie mozna za wszystko winic gazu, w paracy mamy 3 omegi 2l16v i 2,6l wszystkie smigaja na gazie (te najtansze instalacje) fakt auta nie maja oszczednosci na serwisie jak trzeba to sie wymienia regularne serwisy i maja na gazowni po 250tys i smigaja bez problemu (autka 98 i 99r) wiec ja sie przekonalem o tym ze regularny serwis i nie oszczewdzanie na nim naprawde ułatwia zycie i oszczedze mase problemów
|
|